Zjawa

Z KORESPONDENCJI ROSYJSKIEJ
ZJAWA

Tym razem przesyłam Państwu opis zjawy, który – moim zdaniem – nie jest pozbawiony zainteresowania. Osobą, od której posiadam szczegóły, jest hrabina Elise Dziedużycka, wielka przyjaciółka mojej żony, a ja mogę ręczyć za wiarygodność relacji. Opowieść została już opublikowana w dziele hrabiego Rzewuskiego, lecz zasługuje na powtórzenie. Czytaj dalej

Tajemnice Mediumizmu – ROWAN VINCENT

Napisane przez naszego Specjalnego Korespondenta.
PANI ROWAN VINCENT.

Rozmowa z panną Rowan Vincent ujawnia osobę o odświeżająco skromnym usposobieniu, a zarazem o umyśle poruszającym się po liniach zdrowego rozsądku. Choć przejawia dobre zdolności psychometryczne i jasnowidzące, nie wyróżniła się dotąd w szczególnym stopniu jako medium – i przyznaje to z otwartą, samokrytyczną szczerością. Ma też bardzo stanowcze poglądy na temat sprzedawania przez media swoich usług. Czytaj dalej

Droga Duszy

Skąpana w świetlistej szarówce, która łagodnie trwa
Po zachodnim blasku kwietniowych niebios,
Senna ćwierkanina leśnych śpiewaków,
Przecinająca ciszę jak radosne zaskoczenie,
Gdy tymczasem miękki dotyk dziecięcych palców
Wygładzał znużenie serca i oczu –
Tak stojąc wśród mych skarbów drogocennych rzeczy,
Jeden z aniołów Boga musnął mnie swymi skrzydłami. Czytaj dalej

Rozwój Mediumizmu

Z „Jak zostałem spirytualistą”. TŁUMACZONE PRZEZ „V.”

Chociaż w ciągu trzech miesięcy, w czasie których często bywałem obecny na dwóch lub trzech seansach tygodniowo, byłem świadkiem bardzo wielu niezwykłych zdarzeń, powstrzymam się od opisywania kolejnych, gdyż to, co już przedstawiłem, wystarcza, by pokazać, ile trudu włożyłem w obserwowanie i badanie tak zwanych manifestacji spirytualistycznych oraz jak – mimo wszelkich wysiłków – zostałem zmuszony uznać prawdę i realność tych zjawisk, a także ich duchowe pochodzenie. W ten sposób mój materializm został naturalnie zburzony, a świetna idea, którą sobie uroiłem – aby stać się dobroczyńcą bliźnich, demaskując spirytualistyczne oszustwo – rozpłynęła się w powietrzu; zamiast wdzięczności zasłużyłem raczej na drwiny. Postanowiłem jednak wykonać jeszcze jeden krok, zanim ostatecznie się poddam: mianowicie urządzić kilka seansów we własnym domu, bez obecności jakichkolwiek spirytualistów ani tak zwanych mediów. Powiedziałem sobie bowiem, że jeśli te rzeczy są prawdziwe i dzieją się w tak zwanych kręgach spirytualistycznych, to muszą w równym stopniu dziać się i w moim domu, gdzie – rzecz jasna – nie mogłoby być mowy o oszustwie. Poniższe pokaże, jak błędnie – i jak nieświadomy praw rządzących tymi zjawiskami – rozumowałem. Czytaj dalej

Zwizualizowane Obrazy Wywołane Przez Muzykę

Poniższy interesujący list ukazał się w Nature:-

W dołączonym tekście, i słowami samej autorki, opisano bardzo osobliwe efekty wywoływane u pewnej znajomej mi osoby przez określone tony muzyczne oraz zestawienia orkiestralne. Są one tak niezwykłe, tak całkowicie poza zakresem mojego doświadczenia, a przy tym tak niewytłumaczalne, że będę wdzięczny za zamieszczenie ich na łamach Państwa pisma, w nadziei, iż niektórzy z czytelników – fizjologów lub psychologów – zdołają rzucić na nie nieco światła. Czytaj dalej

Hipnoza i Mesmeryzm

HIPNOZA I MESMERYZM – CZYM SĄ?

* Wygłoszone przed London Hypnotic Society.
George Wyld, M.D.

Postawiłem się w położeniu niemałej trudności, wybierając na temat mojego krótkiego wystąpienia próbę rozwiązania problemu nadzwyczaj złożonego – poprzez udzielenie odpowiedzi na pytanie: „Czym są hipnoza i mesmeryzm?”

Prawdopodobnie każdy z obecnych żywi – w mniejszym lub większym stopniu – przekonanie, że hipnoza lub mesmeryzm stanowią narzędzie lecznicze o zadziwiającej mocy; a jednak zapewne nie więcej niż jedna osoba na dwadzieścia spośród tych, do których teraz mówię, posiada jakąkolwiek przemyślaną teorię wyjaśniającą naturę tego tajemniczego czynnika.

Czytaj dalej

Symbol Śmierci

było sformułowaniem użytym wobec mnie przez Madame Bławatską na wizytówce polecającej dla pana C. C. Masseya, którą wręczyła mi w Bombaju w sierpniu 1879 roku. Słowo to odnosiło się do mojego stosunku do spirytyzmu oraz do zjawisk psychologicznych w ogóle. Określenie to dość trafnie oddawało moje stanowisko i sądzę, że mogę powiedzieć, iż nadal tak jest. W związku z tym opowieść, którą zamierzam przedstawić o osobistym doświadczeniu, może być opowiedziana z pewnym, być może, uprzedzeniem wobec cudownych manifestacji. Czytaj dalej

Ciało naturalne i ciało duchowe

Jeśli Dusza potrafi stworzyć ciało tutaj, nie ma powodu, by zaprzeczać jej zdolności do stworzenia go także później, w świecie przyszłym. Zostawiamy tu nasze ciało fizyczne, lecz nasze Ciało Duchowe żyje wiecznie, doświadczając wznoszenia się ku coraz większej doskonałości.

Słowo Dusza jest synonimem pojęcia Ciało Duchowe. Czytaj dalej

Duchowa ochrona

arthur B. Hartley

Wyedukowani spirytyści – jak sądzę – instynktownie czują, że są w taki czy inny sposób chronieni. Wiedzą, że przewodnicy duchowi i pomocnicy są zawsze dostępni, aby im pomóc i poprowadzić ich, gdy pojawi się potrzeba i gdy poproszą o pomoc. Wyedukowani spirytyści wiedzą, że ich modlitwy zawsze zostają wysłuchane – prędzej czy później – więc naturalnie czują, że gdy o nią proszą, nadejdzie także ochrona.

Tak, ochrona jest dostępna – to pewne.
Ale proszenie o nią jest bardzo ważne. Czytaj dalej

Problemy przekazów „z tamtej strony”

Panna Geraldine Cummins o przyczynach zamętu

[W ubiegłotygodniowym numerze „LIGHT” opublikowano pierwszą część wykładu L.S.A. wygłoszonego przez pannę Geraldine Cummins (autorkę „Cleophas Scripts” oraz „Paul in Athens”) pt. „Confusion in Communication” („Zamęt w komunikacji”). Omawiany wówczas temat dotyczył zamętu wynikającego z błędów popełnianych przez badaczy. W tym tygodniu podajemy w skróconej formie fragment wykładu poświęcony „zamętowi w przekazach od tzw. Zmarłych”.] Czytaj dalej