Niebezpieczne ziele

Klasyczny esej Aleistera Crowleya opublikowany pod pseudonimem Oliver Haddo, poświęcony psychologicznemu i mistycznemu działaniu haszyszu. Autor analizuje odmienne stany świadomości, medytację, samadhi, wizje astralne, skandhy buddyjskie oraz możliwość naukowego badania doświadczeń mistycznych.


Niebezpieczne ziele. Część II: Psychologia haszyszu

Oliver Haddo

„Więzy duszy, które dają jej oddech, łatwo mogą zostać rozwiązane”.

„Natura nas poucza, a wyrocznie również potwierdzają, że nawet złe zarodki materii mogą stać się użyteczne i dobre”.

Czytaj dalej

Duchy chińskie

Poniższe notatki zostały zaczerpnięte częściowo ze starego dzieła francuskiego misjonarza, który przez ponad czterdzieści lat mieszkał w Chinach, częściowo z bardzo osobliwego, niepublikowanego opracowania pewnego Amerykanina, który uprzejmie pozwolił autorowi korzystać ze swoich zapisków, a częściowo z informacji przekazanych przez opata Huca kawalerowi Des Mousseaux i markizowi de Mirville – przy czym za dwa ostatnie źródła odpowiedzialność ponoszą wymienieni autorzy.

Większość przedstawionych tu faktów pochodzi jednak od pewnego chińskiego dżentelmena, który przez kilka lat mieszkał w Europie. Czytaj dalej

Wizja w dzielnicy nędzy

Stara Marta została wysłana przez swoich pracodawców z pewnym poleceniem do domu na West Endzie, należącego do firmy, w której pracowała. Zatrzymano ją aż do chwili, gdy sklepy w modnej dzielnicy miasta zostały już zamknięte, a ulice przybrały niemal pusty wygląd. Była ciemna, zimna noc; deszcz ze śniegiem padał co jakiś czas w gwałtownych podmuchach.

Lecz skąpo ubrana i głodna kobieta nie spieszyła się zbytnio, by opuścić ów ponury chodnik. Skręciła na duży plac i wraz z kilkorgiem innych włóczęgów zatrzymała się przy schodach okazałego domu, którego drzwi stały szeroko otwarte. Czytaj dalej

Czy Cagliostro był „szarlatanem”?

Odesłać skrzywdzonego bez zadośćuczynienia,
choćby winowajca był największym z ludzi,
i choćby krzywda była najbardziej ukryta,
jest rzeczą nikczemną, słabą i podłą –
poniża, hańbi i powinno zrzucać z tronu nawet króla.
Smollett

Wzmianka o nazwisku Cagliostra wywołuje dwojaki skutek. Dla jednych z mrocznej przeszłości wyłania się cały szereg cudownych wydarzeń; u innych, będących współczesnym potomstwem nazbyt realistycznej epoki, nazwisko Aleksandra, hrabiego Cagliostra, budzi zdumienie, jeśli nie pogardę. Czytaj dalej

Dwie wizje w krysztale

I

Piękna kobieta siedzi pogrążona w marzeniu i spogląda przez otwarte okno. Promienie księżyca przenikają do wnętrza i otaczają ją świetlistą, srebrzystą poświatą. Jest piękna, lecz w jej urodzie nie ma tej nieuchwytnej łaski, która przewyższa samo piękno i nierozerwalnie łączy się ze szlachetnością oraz odwagą. Uosabia miłość ukrytą głęboko pod skazami bezimiennego spojrzenia – miłość nieśmiałą, opalizującą, mistyczną niczym migoczące kamienie księżycowe otaczające jej hebanowe włosy. Jej delikatne rysy są nieruchome i spokojne jak rzeźbiona kamea albo grecka głowa na starożytnej monecie. Czytaj dalej

Świadectwa licznych doświadczonych uzdrowicieli

Dodatek

Spełniając wyrażone życzenie wielu naszych prenumeratorów, z wielką przyjemnością zamieszczamy tutaj kilka starannie poświadczonych świadectw, napisanych przez osoby o nieposzlakowanej uczciwości, które z radością publikują swoje wdzięczne uznanie dla nieocenionego dobrodziejstwa, jakiego – według ich przekonania – dostąpiły dzięki praktycznemu zastosowaniu zasad nauki, której propagowaniu i objaśnianiu poświęcona jest niniejsza książka.

Spośród setek relacji nadesłanych do nas przedstawiamy czytelnikom jedynie niewielką ich część. Te, które tu publikujemy, zostały starannie wybrane jako szczególnie odpowiednie, by wywrzeć wrażenie i zainteresować przeciętnego czytelnika. Wiele innych było równie przekonujących i ważnych, lecz ponieważ nasza książka przekroczyła już pierwotnie zakładane rozmiary, musieliśmy ograniczyć się do kilku reprezentatywnych przypadków. Czytaj dalej

Obrączka ślubna

autor Mary Baird Finch

Czy świat zawiera wyspę,* którą kiedyś mogłabym nazwać swoją?
Jakieś miejsce klasycznego splendoru, odległe od cieplejszej strefy?
Egejskie brzegi i doliny pieśni z wielkimi olimpijskimi wzgórzami,
Których pola rzadkiej mozaiki spiętrzają się złotem ku młynom Genrou;
Kalejdoskopowe góry, których wieże cofają się jedna za drugą,
Szybko zstępując ku pieniącym się dolinom z białym wodospadem;
Kraina cudów i opowieści, siostra-bliźniaczka greckiego sanktuarium —
I balsamiczne gaje, i źródła — chciałabym, aby wszystko to było moje!
Głębokie gaje, które od wieków znaczą swe zagubione nisze,
I których zatopione rzeki słuchają, by nauczyć się śpiewu ptaków. Czytaj dalej

Kres doczesności Bławatskiej

Hołd dla Madame Blavatsky od osobistego przyjaciela, Saladina, w „Agnostic Journal”, Londyn, Anglia

Ze starego, szarego Londynu zostaliśmy wywiezieni pośród zielonych pól i mas owocowych drzew bielących się jak szaty Sokratesa. Tego dnia jechaliśmy ku piecowi, za którym miały podążyć śmiertelne szczątki Heleny Pietrowny Bławatskiej. Czytaj dalej

Dlaczego ludzie nie chodzą do kościoła?

Przez Lymana E. Palmera

Kolega ze studiów, który obecnie jest duchownym — gorliwy, pracowity i uczciwy w swoich wysiłkach, aby sprowadzać ludzi do owczarni Kościoła — zeszłej zimy prowadził przebudzenie religijne, lecz bez rezultatów. Z ciężarem tej pozornej porażki w duszy napisał do mnie list, w którym zapytał, dlaczego ludzie stają się tak pozornie obojętni wobec zbawienia swojej duszy.

Oto moja odpowiedź: Czytaj dalej

Zakon Słonecznego Anioła Światła

Przez panią S. E. Woodruff

Za waszym łaskawym pozwoleniem przychodzę z pozdrowieniami miłości i radosną wieścią do moich Braci i Sióstr z S. A. O. of Light.

Umiłowani, nie lękajcie się ani nie pozwalajcie, by wasze serca były zatrwożone. Pomimo wielu przeszkód, które zawsze zasypują ścieżkę pionierskich ruchów, nasz Boski Zakon kroczy wspaniale ku chwale i zwycięstwu.

Drodzy, bądźcie pewni, że wiem, o czym mówię, gdy powiadam, iż nigdy wcześniej ruch pionierski nie uczynił tak wielkich postępów w tak krótkim czasie, jak uczynił to S. A. O. of L. Czytaj dalej