Cuda i Proroctwo

Tekst odczytany przez pana Franka Podmore’a w poniedziałek, 20 marca, przed Brytyjskim Narodowym Stowarzyszeniem Spirytualistów, 38 Great Russell Street, W.C.

W swoim poemacie Abt Vogler pan Browning wkłada w usta muzyka następujący opis mocy, jaką ma dźwięk muzyczny:

„Lecz oto palec Boga, błysk Woli, która może,
Istniejąc ponad prawami, stworzyć je, a oto – są:
I nie wiem, czy poza tym w ogóle wolno człowiekowi
Z trzech dźwięków stworzyć – nie czwarty dźwięk, lecz gwiazdę.”

I – jak sądzę – wersy te oddają całkiem wiernie sposób, w jaki przeciętny, zdroworozsądkowy człowiek postrzega biblijne (lub jakiekolwiek inne) cuda. Uważa je za naruszenie porządku fizycznego wszechświata. Nie zadowala go pogląd, że cuda Czytaj dalej

Przewidywanie – Nichols

Wyjaśnić, w jaki sposób przewidujemy przyszłość, może być równie trudne, jak wyjaśnić, w jaki sposób widzimy. Wiemy, że widzimy dzięki oczom, lecz jak i dlaczego oko widzi – pozostaje pytaniem bez odpowiedzi.

Wierzę, że przewidywanie możliwe jest dzięki współodczuwaniu – dzięki posłuszeństwu wobec Syna Życia, którym jest miłość. Są ludzie stojący na intelektualnym wyniesieniu; potrafią widzieć daleko i potrafią przekazać innym to, co dostrzegają. Z doświadczenia wiedzą, że gdy ziarno zostaje zasiane, to – pomijając wypadki albo niewidoczne przyczyny niepowodzenia – plon jest pewny. Wydarzenia następują po sobie w określonej kolejności. Lecz często jesteśmy ślepi na ziarno przyszłych wydarzeń, a z konieczności równie ślepi na nadchodzący plon. Czytaj dalej

Prorocze Sny – O.T.G.

Poniższa historia jest ilustracją sposobu, w jaki „nadchodzące wydarzenia rzucają swoje cienie przed sobą”. Cienie te różnią się formą zależnie od rodzaju umysłu, na który padają.

Głównym bohaterem wydarzeń leżących u podstaw tych snów był młody adwokat, Charlie B., mieszkający ze swoim starszym ojcem w miasteczku S. W czwartek we wrześniu 1872 roku Charlie opowiedział ojcu następujący sen, który miał poprzedniej nocy: Czytaj dalej

Stukania w Seaford

Pani Floyd, czcigodna matka pani Emmy Hardinge Britten, w młodości mieszkała w Tiverton. W owym czasie proboszczem tej miejscowości był wielebny Caleb Colton, autor dzieła „Lacon”. Odwiedzał on dom rodziców pani Floyd i był ich bliskim przyjacielem.

Pani Floyd dobrze pamięta, jak wielkie zainteresowanie okazywał on badaniu pewnych dźwięków, które przez szereg lat miały miejsce w dużym, starym domu wiejskim, położonym około pięciu mil od Tiverton. Miejsce to nazywano Seaford. Czytaj dalej

Zastój w zjawiskowym spirytualizmie

Zastój w zjawiskowym spirytualizmie. Część I.

Od pewnego czasu staje się oczywiste, że w zjawiskowym spirytualizmie następuje pewien zastój. Nie oznacza to, że fenomenalne przejawy mocy duchów ustały całkowicie – choć dostrzegamy oznaki, że nie pojawiają się już z taką spontanicznością i regularnością, jak dziesięć lat temu. Zjawisk jest wciąż pod dostatkiem – wystarczająco dużo, by zaspokoić nawet najbardziej wymagającego poszukiwacza cudowności. Stukanie duchów, ręce duchowe, pisma spirytystyczne – nie wspominając o innych cudach pojawiających się wokół nas – to wszystko dostarcza materiału do refleksji dla poważnych spirytystów, którzy dobrze znają fakty, choć zupełnie nie wiedzą, jakim sposobem są one wywoływane. Czytaj dalej

Norweski Duchowny Medium

Streszczenie wykładu wygłoszonego podczas Międzynarodowego Kongresu Badań Psychicznych w Oslo przez H. Bloma Svendsena, głównego archiwistę Archiwów Królestwa Norwegii.


Rev. J. J. Anderssen (1850–1921)

Był to człowiek wysoce inteligentny i powszechnie szanowany, duchowny mieszkający w północnej Norwegii. Przez 43 lata pełnił służbę jako pastor w tej samej diecezji — Ofoten, w pobliżu Narwiku. Był również przez pewien okres członkiem norweskiego parlamentu i często powierzano mu różne oficjalne zadania. Czytaj dalej

Eksperyment z planchette – „Potwór”

AN EXPERIMENT IN PLANCHETTE
„THE MONSTER”
autor: kpt. Q. Craufurd

Przeglądając stare notatki z zamiarem pozbycia się niepotrzebnych rzeczy, natrafiłem na poniższy zapis z planchette, który może zainteresować tych, którzy nie znają jeszcze tej metody komunikacji. Trafił on niegdyś na stertę rzeczy do wyrzucenia z dwóch powodów. Po pierwsze, jego cel – o ile w ogóle taki istniał – został osiągnięty. Po drugie, w czasie, gdy go otrzymaliśmy, mieliśmy bardzo mgliste pojęcie o działaniu planchette; wydawało się nam to czymś na granicy cudu. Czytaj dalej

Wspomnienia w eterze

Wspomnienia w eterze
Autor: B. M. Godsal (San Diego, Kalifornia)

Każdy spirytualista, który przeczyta niezwykle interesujące objawienie otrzymane przez pannę Cummins, a opublikowane w numerze Light z 28 kwietnia, będzie, jak sądzę, pod wrażeniem jego ogólnego tonu – częściowo dlatego, że wyjaśnia ono bezosobowy charakter tak wielu naszych powszechnych pojęć, lecz przede wszystkim dlatego, że umożliwia pojednanie przekonań, które na pierwszy rzut oka wydają się całkowicie sprzeczne. Czytaj dalej

Opowieść o „Oui-oui”

Opowieść o „Oui-oui”
Autor: kapitan Q. Craufurd

Niektórzy chłopcy przynieśli mi mały mechanizm, który jest niemal bezużyteczny. Za godzinę lub dwie przestanie działać. Z moich książek naukowych wiem, jak i dlaczego powinien działać; to mały drozd i właściwie utracił już życie. Gdy jego serce przestaje bić, potrafię przywrócić mu pozór życia ładunkiem elektrycznym – mniej więcej tak, jak „ożywiam” mój odbiornik radiowy. Jest jednak i inny sposób. Czytaj dalej

Teoria mediumizmu

Teoria mediumizmu
Brigadier R. C. Firebrace, C.B.E.

W moim poprzednim artykule (Light, styczeń) zapowiedziałem, że przedstawię bardziej pozytywne spojrzenie na zjawiska psychiczne. W niniejszym tekście spróbuję przedstawić własne poglądy i teorie, które doprowadziły mnie do pełnej akceptacji zasadniczej podstawy przekonań spirytystycznych – że istniejemy po śmierci oraz że możemy komunikować się z tymi, którzy odeszli. Czytaj dalej