Wieszcz

Ciało naturalne i ciało duchowe

Jeśli Dusza potrafi stworzyć ciało tutaj, nie ma powodu, by zaprzeczać jej zdolności do stworzenia go także później, w świecie przyszłym. Zostawiamy tu nasze ciało fizyczne, lecz nasze Ciało Duchowe żyje wiecznie, doświadczając wznoszenia się ku coraz większej doskonałości.

Słowo Dusza jest synonimem pojęcia Ciało Duchowe.

W 1. Liście do Koryntian czytamy, że Paweł mówi: istnieją ciała niebieskie i istnieją ciała ziemskie. Chwała ciał niebieskich jest jedna, a chwała ciał ziemskich jest inna – i ta druga jest wyższa. W Koryntian, w wersecie 44, czytamy: „Sieje się ciało naturalne, a powstaje także Ciało Duchowe” – które jest repliką ciała materialnego – i w chwili tzw. śmierci Dusza, czyli Ciało Duchowe, wycofuje się z naszego ciała fizycznego.

Nasze Ciało Duchowe jest subtelniejszą substancją i jest trwałe. My jedynie przechodzimy na znacznie wyższą wibrację. Wtedy naprawdę jesteśmy wolni, ponieważ Ciało Duchowe zostaje uwolnione z fizycznego, lecz nadal pozostajemy tacy sami, jakimi byliśmy przed tą zmianą zwaną śmiercią. Nasze emocje pozostają takie same. Mamy własny umysł, zachowujemy wiedzę, jaką posiadaliśmy, gdy byliśmy „zamknięci” w ciele. Nasze nawyki, myśli, a nawet wspomnienia i charakter pozostają z nami. Po prostu przechodzimy z jednego stanu świadomości do innego – większego i subtelniejszego. Dlatego lepiej jest, byśmy czynili jak najwięcej dobrego z naszym życiem, dopóki jesteśmy tutaj, na ziemskim planie, aby móc postępować ku znacznie wyższej wibracji i osiągnąć szczęście.

To naprawdę zależy od każdego z nas, jako od jednostki, aby już tutaj zacząć budować dom, który będziemy mieć, gdy przejdziemy do następnego etapu (wyrazu) naszego życia.

Nasze zmartwychwstanie przychodzi do każdego z nas pomiędzy tzw. śmiercią a wejściem w kolejne doświadczenie na wyższym planie. Niektórzy z nas potrafią niemal natychmiast uświadomić sobie, gdzie się znajdują, dzięki wiedzy i mądrości, które zdobyli jeszcze na planie materialnym.

Ale powtórzę: nasze życie – nasz sposób życia tutaj, na tym materialnym planie – ma ogromny wpływ na nasze życie po śmierci. Sprawiedliwość umieszcza każdego z nas w takim stanie, jaki zbudowaliśmy sobie podczas pobytu na planie materialnym. Każdy z nas ma możliwość stworzyć sobie piękny dom już tutaj. Nigdy nie jest za późno, aby próbować stać się lepszym, dopóki mamy taką możliwość. Bóg daje każdemu z nas ten czas, abyśmy mogli się przygotować.

Nie czekamy w grobach, aż zatrąbi trąba – jak wierzy wielu. W grobie nie ma już dla nas nic oprócz powłoki, w której Ciało Duchowe mieszkało, gdy byliśmy tu na ziemskim planie. Ciało fizyczne obraca się w proch, więc można zrozumieć, że w grobie nic nie pozostaje. Nasza Dusza opuszcza ciało fizyczne w momencie śmierci.

Zmartwychwstanie Jezusa ukazuje powrót ducha. Gdy Jezus ukazał się po swoim zmartwychwstaniu, zamanifestował swoje Ciało Duchowe. Zmartwychwstanie Jezusa jest pokazane i wspomniane 104 razy w Nowym Testamencie.

Bardzo wielu ludzi nie potrafi zrozumieć, jak możemy porozumiewać się z tymi, którzy odeszli. Samuel porozumiewał się z medium w Endor; Mojżesz i Eliasz porozumiewali się z Jezusem i trzema jego uczniami na górze. Wszystkie te przykłady dowodzą, że mamy Ciało Duchowe i że wielokrotnie możemy komunikować się z naszymi zmarłymi. Jezus mówi: „Co Ja czynię, człowiek czynić może także.” Dla tych, którzy wierzą, nie ma rzeczy niemożliwych.

Zmartwychwstanie przychodzi do każdego z nas w chwili, gdy opuszczamy ciało fizyczne. Zmartwychwstanie jest częścią życia.

Pamiętajmy, jak Jezus zwrócił się do łotra i powiedział mu: „Dziś będziesz ze mną w raju.”

Wciąż ewoluujemy ku piękniejszemu i wyższemu planowi, lecz musimy na to pracować poprzez modlitwę i wiarę.

Gdy Jezus umarł, udowodnił każdemu z nas życie wieczne, ponieważ powiedział: „Ponieważ Ja żyję, i wy żyć będziecie, a dzieła, które Ja czynię, człowiek czynić może także.” Dla Boga nie ma nic niemożliwego.

Chciałabym zakończyć tym wersetem:

Groby ziemi nie kryją
Duchów tych, co znikają z oczu.
Wciąż żyją i kochają tuż obok nas,
W świetlistej postaci, jak anioły jasne.

źródło:  NATURAL BODY AND SPIRITUAL BODY author Catherine McCann; The Summit of Spiritual Understanding – November 1973.