Niezależne pismo duchowe

Przez orientalnego ducha Sadie

Napisane na papierze zamkniętym w szufladzie biurka pani Daniels.

Ahurah! Przychodzimy ze świata duchowego ze słowami dobrej otuchy dla was i dla pracowników, którzy są z wami w sympatii i pomagają nam. Pomożemy wam, jak tylko możemy.

Nie damy wam piany ani mętów, lecz boski eliksir wyższego życia; coś trwałego, czystego i prawdziwego. Czytaj dalej

Jak duch ocalił życie

autor George Lynn

Nie wierzę w spirytualizm – powiedziała pewna bystra, drobna dama, z którą niedawno rozmawiałem. Prowadziliśmy ogólną rozmowę na temat zasad ewolucji, teologii, nauk społecznych i ekonomii politycznej.

Byłem rozbawiony, jak często zdarzało mi się już wcześniej podczas mojej pracy przeciw niewolnictwu, przez ludzi, którzy twierdzili, że są tak samo przeciwni niewolnictwu jak my, ale chcieli, aby wyraźnie rozumiano, że nie są abolicjonistami. Czytaj dalej

Portret psychometryczny

Sporządzony na podstawie wrażeń otrzymanych podczas trzymania zapieczętowanego listu przy czole

Przez panią J. R. Mettler

J. K. Ingalls

Pisarz ten posiada szlachetne serce i umysł; jego charakter jest otwarty i przejrzysty.

Każdym wyrazem i czynem człowiek ten będzie wskazywał coś ze szlachetności swojej natury. Ci, którzy znają go długo i blisko, uznają go za człowieka prawdziwego i wiernego przyjaciela. Czytaj dalej

Wpływ mózgu na objawienie

autor: S. B. Brittan

Jesteśmy przyzwyczajeni do rozpatrywania innych natur za pośrednictwem naszej własnej. Nasze wrażenia dotyczące form zewnętrznych są określane nie mniej przez doskonałość organicznej struktury, przez którą są postrzegane, niż przez naturę samych przedmiotów.

Nasze myśli – czy zależą od wrażeń zmysłowych, od mocy twórczej umysłu, czy od wewnętrznej wspólnoty z istotami bardziej wzniosłymi – zostają ukształtowane na podobieństwo umysłu, w którym są odlewane. Czytaj dalej

Piękne wizje

Przedstawione J. W. Hurlbutowi

S. B. Brittan:Drogi Panie – W marcu ubiegłego roku pan J. W. Hurlbut z Auburn w stanie Nowy Jork odwiedził nasze grono w czasie, gdy byłem jego członkiem. Podczas kilku dni, które spędził z nami, opowiedział mi następujące wizje, jakie sam oglądał.Sądzę, że jedną z nich widział w Troy, a dwie pozostałe w Auburn. Przy ich układaniu skorzystałem z większej swobody, niż uczyniłbym to, gdybym zamierzał opublikować je jako pochodzące bezpośrednio od niego.Zarys oraz prawdy, które miały zostać przekazane, otrzymałem tak, jak mi je podał. Przedstawiłem je duchom za pośrednictwem wiarygodnego medium, a one uznały je za własne dzieło, stwierdzając, że wszystko, co zostało przeze mnie dodane, uczynione zostało pod ich wpływem.Henry Rousseau
Troy, 31 sierpnia 1852 r.

Czytaj dalej

Portrety psychometryczne

Autor: Mrs. J. R. Mettler

Listy, na podstawie których pani Mettler sporządza swoje psychometryczne charakterystyki, są starannie zapieczętowane, zanim zostaną jej przekazane. Następnie są odsyłane z nienaruszonymi pieczęciami, wraz z zapisem jej wrażeń, sporządzonym jej własnym językiem.

Nazwiska osób, których listy zostały w ten sposób poddane jej badaniu, ujawnia się jej dopiero wtedy, gdy portrety zostają opublikowane. Czytaj dalej

Czas i potrzeba chwili

Teraźniejszość naznaczona jest doniosłym przejściem we wczesnym stanie rodzaju ludzkiego – przejściem, które na zawsze będzie wyróżniane jako początek nowej ery w dziejach człowieka.

Najbardziej oświecone umysły szybko wznoszą się ku wzniosłej równinie intuicji, gdzie dusza nie podąża już w przyćmionym, ziemskim świetle krętą linią indukcji, lecz czyta z jaśniejszą wizją niepisany język duchowego wszechświata. Czytaj dalej

Spadające obrazy i pies, który „widział”

Poniższa relacja, sporządzona w imieniu przyjaciółki – żony duchownego – została przesłana nam przez wielebnego kanonika A. F. Wehlinga.

Kiedy w 1920 roku wróciłam z Australii, ojciec powiedział mi, że czytał pewne książki o szczególnych zdarzeniach związanych z mediami. Z początku mówił, że nie sądzi, aby wiadomości mogły być przesyłane zza grobu, bo gdyby tak było, jego przyjaciel – który był mu bliższy niż brat – przesłałby mu jakąś wiadomość po swojej śmierci, gdy odszedł jako młody człowiek. Czytaj dalej

Mity i media

Czy spirytualiści są nazbyt przepraszający wobec swojej całkowicie uprawnionej wiary w przetrwanie po śmierci? Czy zbyt często przyjmują postawę obronną, jak gdyby ich inteligencja albo uczciwość były podejrzane?

Wybitni mężczyźni i kobiety, w tym głębocy myśliciele, stanowczo podtrzymywali wiarę w przetrwanie, uznając ją za jedyny wniosek, jaki można wyprowadzić z pewnych zjawisk natury psychicznej – chyba że ktoś gotów jest przyjąć za poprawne hipotezy zwolenników nieprzetrwania. Czytaj dalej

Wielki medium i jego przesłanie

Streszczenie przemówienia panny Cordelii Grylls

Proponuję dziś mówić o medium, o którym w naszych czasach słyszy się niewiele, ponieważ jego najważniejsza działalność przypadała na okres sprzed czterdziestu lub pięćdziesięciu lat. Mam na myśli duchownego, który założył Londyńskie Towarzystwo Spirytualistyczne – Williama Staintona Mosesa, magistra Uniwersytetu Oksfordzkiego, znanego jako M.A. Oxon.

Urodził się w roku 1839, a po kilku latach słabego zdrowia zmarł w roku 1892. Można mieć nadzieję, że wielu z obecnych zna jego najważniejsze dzieło, opublikowane pod tytułem Spirit TeachingsNauki duchowe. W wydaniu pamiątkowym tej książki znajduje się bardzo interesująca biografia Staintona Mosesa, napisana przez pana Charltona Speera, znanego muzyka, który jako chłopiec był jego uczniem, a później znał go bardzo blisko. Czytaj dalej