Jasnowidzenie – komunikat

Komunikat przekazany za pośrednictwem medium autora „Life Beyond the Grave

Zamierzamy napisać kilka słów o jasnowidzeniu przez tego, kto na ziemi był nazywany jasnowidzem.

Kiedy byłem jeszcze w ciele, należałem do tych, którzy mogli widzieć duchy, i często zasięgali mojej rady ludzie ciekawi i nieświadomi, chcący wypróbować moje zdolności. Byłem poszukiwany przez przedstawicieli wszystkich klas i zyskałem znaczną rozgłos. Moi przewodnicy duchowi mówili mi, co mam powiedzieć, a ja mówiłem to, co mi przekazywali. Moim znajomym wydawało się, jakobym sam widział i opisywał różne Czytaj dalej

Duchy i Szpiedzy

Wielu bystrych ludzi pyta, dlaczego duchy nie powiedzą policji, kto zdobył te srebrne sztaby. Ale w gruncie rzeczy mają na myśli: „No proszę – oto dowód, jakimi oszustami są wasi media: nie potrafią ustalić prostego faktu, który – według was – zna miliony duchów”.

Przyznajemy, że trudność istnieje, ale całkowicie odrzucamy sens tego wniosku. Jeśli istnieje świat duchów, istnieją też prawa, które nim rządzą; i może być całkiem niezgodne z tym prawem oszczędzanie niektórym głupcom kłopotu. Jeśli ludzie załadują swoje srebrne sztaby, a potem zostawią furgon bez straży na ulicy i wejdą do kawiarni na śniadanie – i zapewne robią to z regularnością równie punktualną, co idiotyczną – to możemy tylko powiedzieć, że żaden porządny, dobrze „uregulowany” duch nie wtrąciłby się, by uchronić idiotów przed zbieraniem tego, co sami zasiali. Lekcja musi zostać odrobiona i być może nie została jeszcze należycie przyswojona – w każdym razie na szeroką skalę. A co do detektywów, może być wręcz bardzo potrzebne, by ich spryt został wyostrzony. Czytaj dalej

Zjawa

Z KORESPONDENCJI ROSYJSKIEJ
ZJAWA

Tym razem przesyłam Państwu opis zjawy, który – moim zdaniem – nie jest pozbawiony zainteresowania. Osobą, od której posiadam szczegóły, jest hrabina Elise Dziedużycka, wielka przyjaciółka mojej żony, a ja mogę ręczyć za wiarygodność relacji. Opowieść została już opublikowana w dziele hrabiego Rzewuskiego, lecz zasługuje na powtórzenie. Czytaj dalej

Senna Podróż

autor: A. Horngate

Historia w Waszym numerze z 24 stycznia o starszej pani, której duch widywany był w domu, który później kupiła, przypomina mi podobne zdarzenie opowiedziane przez panią Swynnerton, artystkę.

Jej praca jako portrecistki często prowadziła ją do zamków i dużych wiejskich posiadłości. W jednej z nich powiedziano jej, że kilka lat wcześniej często widywano ducha spokojnej, starszej kobiety; jej twarz wyglądała z balkonu albo jej sylwetka była widziana, gdy bezszelestnie się oddalała. Potem zjawiła się nowa ochmistrzyni i wszyscy ze zdumieniem mówili do siebie: „To nasz duch!”. Była ekscentryczną kobietą, która zwykła zamykać się w swoim pokoju, kiedy nie była na służbie; a gdy ktoś sugerował, że jest leniwa, odpowiadała tajemniczo: „Odchodzę – ale nie spać”. Nie zatrzymano jej tam długo, a duch nigdy więcej się nie pojawił. Czytaj dalej

Wizja Karola XI, Króla Szwecji

Karol XI, ojciec słynnego Karola XII, był jednym z najmądrzejszych monarchów, jacy kiedykolwiek panowali nad Szwecją. Ograniczył monstrualne przywileje szlachty, zniósł władzę Senatu i ustanowił własne prawa; słowem – zmienił dotychczas oligarchiczną konstytucję państwa i zmusił Stany do nadania mu władzy absolutnej. Był ponadto człowiekiem odważnym, oświeconym, mocno przywiązanym do religii luterańskiej, obdarzonym charakterem zarazem niewzruszonym, chłodnym, rzeczowym i całkowicie pozbawionym wyobraźni. Czytaj dalej

Co wiem o Duchach

Kilka tygodni temu, kończąc opis rozmowy z medium, powiedziałem, że kiedyś mogę opowiedzieć o moim własnym doświadczeniu natury „duchowej”. Dodałem, że nie jest straszne. Oto ono:

Mój ojciec, pochodzący z długiej linii rolników, mieszkał w Drayton w hrabstwie Berkshire. Jego gospodarstwo nazywało się Manor House Farm i było dzierżawione od jednego z kolegiów Oksfordzkich. Kiedy się tam wprowadził, dom od dawna stał pusty, bo – jak mówiono – stary Manor House był nawiedzony. Ojciec się tym nie przejmował, ponieważ mój dziadek również mieszkał w nawiedzonym domu; ojciec nawet uważał, że duch może mu coś wartościowego „podsunąć”. Czytaj dalej

Nawiedzenie Starego Zamku w Baden Baden

Byłam bardzo zainteresowana zeszłego lata relacjami, które słyszałam od każdego członka pewnego gospodarstwa domowego, dotyczącymi nawiedzenia domu w moim sąsiedztwie – zjawiska, które trwało i nadal trwa. Wspominałam o tym wśród znajomych, co spowodowało, że opowiedziano mi wiele podobnych historii. Jedna z nich okazała się szczególnie interesująca ze względu na liczne potwierdzenia pochodzące z różnych źródeł. Czytaj dalej

Stukania w Seaford

Pani Floyd, czcigodna matka pani Emmy Hardinge Britten, w młodości mieszkała w Tiverton. W owym czasie proboszczem tej miejscowości był wielebny Caleb Colton, autor dzieła „Lacon”. Odwiedzał on dom rodziców pani Floyd i był ich bliskim przyjacielem.

Pani Floyd dobrze pamięta, jak wielkie zainteresowanie okazywał on badaniu pewnych dźwięków, które przez szereg lat miały miejsce w dużym, starym domu wiejskim, położonym około pięciu mil od Tiverton. Miejsce to nazywano Seaford. Czytaj dalej

Eksperymenty z Tablicą „Ouija”

Podczas sesji z moją żoną przy tablicy „Ouija” wielokrotnie próbowałem uzyskać wyniki podobne do tych, o których donosiło wielu innych badaczy – choć, ogólnie rzecz biorąc, bez większego sukcesu. Często miałem poczucie, że mimo iż inni odnosili zadowalające rezultaty, mnie z jakiegoś powodu omijała wiedza o rzeczach, które najbardziej chciałem poznać. Czytaj dalej

Czy proroctwo jest możliwe?

autor: dr I. Egenolf

Najgłębszym pragnieniem człowieka pozostanie zawsze możliwość wglądu w przyszłość. 
Współczesna nauka nie kwestionuje już możliwości prorokowania. Profesor dr Richard Müller-Freienfels w swoim dziele „Schicksal und Zufall” (Los i przypadek), wydanym przez Wissenschaftliche Editionsgesellschaft, Monachium–Berlin 1949, s. 34, wykazał, że „założenie całościowego, obejmującego poszczególne zjawiska przyczynowe procesu oraz jego przewidywalności wcale nie jest całkowicie do odrzucenia”. Czytaj dalej