H. P. Blavatsky o mediach i mediumizmie

Rozmaitości o mediach.
Autor: Paul Zillmann
H. P. Blavatsky o mediach i mediumizmie

Dwa nowożytne nurty duchowe – teozofia i spirytualizm – zbliżają się coraz bardziej do siebie. Nieładna wrogość, która długo między nimi istniała, zaczyna dzięki starannym badaniom po obu stronach ustępować miejsca dobrej, wiernej przyjaźni. Punktem spornym, co do którego obie doktryny nie mogły dojść do porozumienia, pozostaje kwestia mediumizmu. Zwolennicy nauk teozoficznych uważają zdolności medialne za chorobliwą predyspozycję, podczas gdy spirytualiści za dar udzielony przez Boga, przeznaczony ku błogosławieństwu ludzkości. Czytaj dalej

Spirytualizm, jego prawda i jego nauki

Spirytualizm, jego prawda i jego nauki
Autor:
K. Wachtelbora, Fürstenwalde

Każdy znawca sprawy wie, że spirytualizm w ostatnich latach i dziesięcioleciach w Niemczech zdobył i wciąż zdobywa wielkie rozpowszechnienie – takie, że zainteresował już do tego stopnia kręgi przeciwników, iż te zaczęły otwarcie występować przeciwko niemu. Do pierwszych przeciwników spirytualizmu w Niemczech należy obecnie zapewne ks. pastor D. dr Riemann z Berlina, który słowem i pismem – i to nie tylko na terenie swej działalności, w Berlinie, lecz także poza nim – w najgorliwszy sposób przeciwstawia się spirytualizmowi. Mieliśmy również okazję słyszeć go tutaj. Ponieważ jednak ks. pastor D. dr Riemann, jako teolog, reprezentuje tylko jednostronny punkt widzenia, a dzięki jego walce spirytualizm budzi ogromne, ogólne zainteresowanie, przeto temu ostatniemu poświęcone zostanie tu krótkie, bezstronne rozważanie. Czytaj dalej

Okkultne siły

Okkultne siły
Dr. med. Franz Hartmann

Okkultne siły! Jakże obiecujące słowa! „Nie dąż do okkultnych sił!” – rozbrzmiewa ostrzegający głos, a lękliwy badacz cofa się drżąc i przysięga, że nie chce już mieć nic wspólnego z teozofią, aby przypadkiem nie wejść w kontakt z mocami ciemności. Z drugiej jednak strony słyszymy o pewnych mistykach, o których mówi się, że osiągnęli w swym rozwoju niewyobrażalny postęp. Podobno potrafią wznieść się ponad poziom Manas i radować się na poziomie Buddhi. Latają po Devachanie i stamtąd spoglądają w Kama-loka; potrafią w świetle astralnym odczytywać wydarzenia historyczne dawno zapomnianej przeszłości, szczegółowo opisywać zdarzenia, w których sami uczestniczyli w poprzednich inkarnacjach, a nawet przewidywać przyszłość. I tak „poszukiwacz prawdy” niezwłocznie wstępuje do towarzystwa, w którym – jak mu się obiecuje – takie siły i takie sztuczki zostaną mu nadane jakąś tajemniczą drogą. Lecz odchodzi rozczarowany, gdy jego oczekiwania zawodzą. Czytaj dalej

Nauki Józefa Balsamo, hrabiego Cagliostra

Nauki Józefa Balsamo, hrabiego Cagliostra.
Autor: P. G. T.

Nie może być wielkich wątpliwości, że ruch, w którym Cagliostro odegrał tak wybitną rolę jako narzędzie, był jednym z wysiłków – cyklicznych wysiłków – ze strony Wielkiej Loży*), aby na Zachodzie podtrzymywać ducha okultyzmu i myśli mistycznej. Jak już wspomniano, wybranym wehikułem czy organizacją było ciało masońskie, lecz wkrótce loże zakładane przez Cagliostra przybrały zupełnie inny charakter. Czytaj dalej

Masoneria Mistyczna – Znak Mistrza

Masoneria Mistyczna
(Kontynuacja: Rozdział VII. Nauka tajemna: Znak Mistrza.)

Nie należy przypuszczać, że w dawnych misteriach każdy wtajemniczony stawał się mistrzem w sensie określonym w poprzednich rozdziałach. Istniały Małe i Wielkie Misteria. Do Małych dopuszczano wszystkich; do Wielkich – tylko nielicznych; a spośród tych nielicznych jeszcze mniejsza liczba została wyniesiona do najwyższego i ostatecznego stopnia. Niektórzy przez całe życie pozostawali jedynie w niższych stopniach, ponieważ wskutek wad konstytucyjnych lub braku zdolności umysłowych i duchowych nie byli w stanie posuwać się naprzód. Czytaj dalej

Masoneria Mistyczna

(Kontynuacja: Rozdział VIII. Wzniosła Loża.)

Głęboką tajemnicę, która otacza dawne misteria, oraz obowiązek zachowania sekretu, jaki nakładany jest na każdego wtajemniczonego w masońskie bractwo, można wyjaśnić rozmaitymi powodami i wielorakimi okolicznościami, z których niektóre już poruszyliśmy. W czasach politycznego ucisku i prześladowań ze strony Kościoła stawało się konieczne ukrywanie tożsamości wszystkich członków tajnych bractw, a także – na ile to było możliwe – skrywanie zasad Zakonu dla wzajemnej ochrony. Ponieważ bycie znanym jako mason lub okultysta oznaczało bycie ściganym jak przestępca, więzionym do końca życia, a może nawet torturowanym i spalonym, ludzie naturalnie ukrywali swoje związki z Lożą albo zainteresowanie tajemną nauką. Czytaj dalej

O metafizyce gry na fortepianie

Do was, cierpiący bracia każdego zakątka ludzkiego społeczeństwa, wy, którzy w gorącym gniewie rozmyślacie, jak by tu z niewolników pieniądza stać się wolnymi ludźmi – zrozumcie nasze zadanie i pomóżcie nam sztukę podnieść do jej godności, abyśmy mogli wam ukazać, jak rzemiosło przemienia się w sztukę, jak sługa przemysłu staje się pięknym, świadomym człowiekiem, który naturze, słońcu i gwiazdom, śmierci i wieczności woła z pełnym zrozumienia uśmiechem: i wy jesteście moimi, a ja jestem waszym panem!”
Rieh. Wagner, Die Kunst und die Revolution („Sztuka i rewolucja”). Czytaj dalej

Podwójny człowiek

Podwójny człowiek
Autor: F. B. Dowd
Rozdział VII. Diabolizm

Krótko po jej powrocie z pensji dr Parker spróbował – za zgodą Iny – wprowadzić ją w najgłębszy możliwy sen i ustalić swą hipnotyczną władzę nad nią. Udało mu się to tak doskonale, sen był tak podobny do śmierci, że doktor, mimo swego opanowania i równowagi, nie mało się tym zaniepokoił. Nie brał pod uwagę, że z dziewczęcia o naturze prostej i powierzchownej przeobraziła się w dorosłą kobietę, stojącą u progu pełnego rozwoju. Jeszcze mniej pomyślał o tym, że praktykowanie hipnozy wzbudza zarówno w operatorze, jak i w poddanym namiętności, które – mówiąc łagodnie – są niebezpieczne dla młodości, pełne moralnej trucizny, plamiące i niszczące siłę woli u osoby hipnotyzowanej. Czytaj dalej

Dogmat i rytuał wyższej magii

Autor: Eliphas Levi
Rozdział 3 a C. Trójkąt Salomona
Plenitudo vocis. Binah. Physis.

Słowem doskonałym jest trójca, ponieważ poprzedza je inteligentna zasada, zasada mówiąca i zasada wypowiedziana. Absolut, który objawia się poprzez mowę, obdarza tę mowę sensem, odpowiadającym Jemu samemu, a w samym akcie rozumienia stwarza się po raz trzeci. Tak jak słońce objawia samo siebie poprzez swoje światło i dowodzi lub urzeczywistnia tę manifestację poprzez ciepło. Czytaj dalej

Podstawa metafizyczna w „Pierścieniu Nibelunga”

Podstawa metafizyczna w „Pierścieniu Nibelunga” Ryszarda Wagnera

Autor: Dr Hch. v. Lessei*)
Rozdział VII. Loge


Loge jest sumieniem bogów i sprawdza czyny bogów pod kątem ich wiecznotrwałej, absolutnej wartości. Wobec takiej oceny właściwie nic nie może poważnie istnieć, ponieważ każde wydarzenie w czasie, każde dokonane zdarzenie, odnosząc się do swojego ostatecznego celu, musiałoby niejako natychmiast zostać unieważnione, od razu skazane na unicestwienie. Czytaj dalej