Jasnowidz o jasnowidzeniu

Pan R. R. Yates w numerze z 8 września próbuje do pewnego stopnia wyjaśnić zdolność jasnowidzenia przez odwołanie się do zaobserwowanych faktów dotyczących ludzkiego oka.

Jako ktoś, kto od ponad czterdziestu lat posługuje się tą zdolnością, chciałbym zauważyć, że – o ile mi wiadomo – jasnowidzenie nie ma nic wspólnego z okiem, z ciemnością ani z wrażliwością na światło.

Choć prawdopodobne jest, że istnieje tyle odmian każdego rodzaju mediumizmu lub zdolności psychicznej, ile jest osób przejawiających moce psychiczne – co nakazuje ostrożność przy formułowaniu ogólnych praw dotyczących jasnowidzenia – moje widzenie obrazów, postaci trójwymiarowych, słyszenie słów, a czasem także samo wiedzenie, co zostało powiedziane, mimo że nie słyszę słów, polegało na uchwytywaniu czegoś, co zdaje się być umiejscowione głęboko w mojej głowie. Czytaj dalej

Przepowiadanie przyszłości-kilka przykładów

Kilka zastanawiających przykładów

J. H. Symons

W odniesieniu do snu pani Howell-Smith oraz odpowiedzi pana Cecila Maby’ego (LIGHT, 14 listopada i 5 grudnia 1940 r.) zgadzam się, że nie nasuwa się żadne proste wyjaśnienie tego i podobnych zdarzeń inne niż autentyczna prekognicja, czyli rzeczywiste uprzednie poznanie przyszłości. Jakkolwiek niepojęte może się to wydawać, sądzę, że jest to jedyne wyjaśnienie, ponieważ sam doświadczyłem wielu konkretnych przypadków, które zdają się nie dopuszczać innej interpretacji. Przytoczę trzy z nich, a każdy został poświadczony przez wiarygodnych świadków. Czytaj dalej

Jeszcze o przewidywaniu i wolnej woli

W. Harrison

Ponieważ mój artykuł na ten temat, opublikowany w Light 19 grudnia, wywołał pewną dyskusję, a także pewne nieporozumienia, kilka dalszych uwag może okazać się użytecznych.

W odpowiedzi dwóm korespondentom, którzy komentują go w Light z 23 stycznia, ponownie odwołałbym się do uwag profesora J. H. Hyslopa, cytowanych w moim artykule, ukazujących wpływ rozważania tego problemu na umysł zawodowego logika. Żaden z tych korespondentów nie wydaje się obeznany z filozoficznymi pismami dotyczącymi determinizmu lub wolnej woli, ani też nie wydaje się, by czytali mój ostatni artykuł łącznie z wcześniejszym tekstem o problemie dalekosiężnych przepowiedni, w którym omówiono niektóre z poruszanych przez nich teraz kwestii. Czytaj dalej

Między Telepatią a Jasnowidzeniem

Recenzja H. F. Prevosta Battersby’ego

Z prawdziwą satysfakcją należy powitać angielskie wydanie książki dr. J. B. Rhine’a Extra-Sensory Perception, które publikuje wydawnictwo Faber and Faber.

Wydanie amerykańskie zostało zrecenzowane w „Light” 3 stycznia i niewątpliwie jego przyjęcie w Stanach Zjednoczonych uczyniło nieuniknionym pojawienie się tej książki także w naszym kraju; dr Rhine z Duke University w Karolinie Północnej cieszy się bowiem tak niepodważalną renomą naukowca, który poświęcił dochodową karierę dla gałęzi nauki, którą uważa za mającą pierwszorzędne znaczenie dla przebudowy ludzkiej wiedzy, że nawet najbardziej zatwardziali dogmatycy jego własnego środowiska zostali zmuszeni, by zwrócić na niego uwagę. Czytaj dalej

Nostradamus a wojna – czterowiersze

Frederic Thurstan, M.A.

Dlaczego popadać w przygnębienie tylko dlatego, że Grecy tak opieszale przystępowali do sprawy po naszej stronie? Czyż nie dzieje się to wszystko po to, by wypełniły się Pisma? Jak wykazałem w Light z 2 października, Nostradamus już jakieś trzysta pięćdziesiąt lat temu miał ujawnić niebiański układ spraw ziemskich, zgodnie z którym to Republika Francuska, a nie naród grecki, ma objąć ziemie odebrane Turkom.

Gdyby Grecy przyszli z pomocą, zapewne rościliby sobie prawo do tego zaszczytu. Teraz nie mają już do niego tytułu. Podobnie można zapytać: dlaczego Bułgarzy zostali skierowani przeciwko nam, by z pełną siłą wesprzeć „barbarzyńskie ligi”, jak nazywa je Nostradamus? Odpowiedź wydaje się jasna. Republika Francuska nie miała szczególnej ochoty wysyłać wielkich ekspedycji na Bałkany. Trzeba więc było poruszyć jej apatię, zmusić ją do wejścia w rolę wyznaczoną przez los. Stąd serca „faraona z Sofii” i „faraona z Aten” musiały zostać „zatwardzone” aż po głupotę. Czytaj dalej

Jasnowidzenie Przed Sądem

Wróżbita Unika Kary, Dowodząc Autentyczności Swojego Daru

Kiedy osoba obdarzona zdolnościami parapsychicznymi sprowadza swoje dary do poziomu zarobkowego wróżbiarstwa i wpada w ręce policji, zbyt często okazuje się, że „przepowiednie” przedstawiane świadkom oskarżenia były niedorzecznie fałszywe. To godne ubolewania. Gdyby było inaczej, oskarżony, choć skazany jako przestępca naruszający prawo, nie wyglądałby przy tym na człowieka, który brał pieniądze za sprzedaż fałszywego towaru. Czytaj dalej

Jasnowidzenie u Zwierząt

Nawiązując do psychicznej strony życia zwierząt, odnotowujemy, że lipcowy numer pisma Animals’ Friend zawiera relację podpisaną inicjałami „A. C. W.” o psie rasy Dandie Dinmont imieniem „Bonnie”, w związku z którym opowiedziano dwa osobliwe zdarzenia.

Pierwsze dotyczy śmierci jego pana, do którego pies był bardzo przywiązany: Czytaj dalej

O jasnowidzeniu – czym jest i jak działa

autor: Amy Stephens

Czym jest jasnowidzenie? Krótko mówiąc, jest to nic innego jak zilustrowana telepatia – myślokształt, obraz myśli. Aby taki obraz myśli mógł zaistnieć, potrzebne są trzy elementy: jasnowidz, czyli aktywny czynnik; osoba jasnowidząca w sensie odbiorczym, czyli bierny czynnik; oraz myśl koncentrująca obie strony, tak silna, że wysyła potężną falę myślową, która tworzy lub wywołuje obraz dostrzegalny dla naturalnego, nieuzbrojonego oka. Najlepszym warunkiem dla jasnowidzenia jest to, by osoba wrażliwa, czyli odbiorca wizji, pozostawała w spoczynku myślowym, by jej umysł był pusty od określonej myśli, podczas gdy jasnowidz w tym samym momencie skupia swą myśl na jakimś konkretnym przedmiocie lub osobie – nie na odbiorcy wizji ani na sobie samym, lecz na tym obiekcie, który przybiera postać obrazu. Czytaj dalej

Jasnowidzenie – eksperyment

Wydaje mi się bardzo dziwne, że wielu moich przyjaciół nigdy nie widzi twarzy ani postaci w ciemności, podczas gdy był czas, gdy ja widywałam jedynie twarze i postacie tych, których znałam i spotkałam.

Później zaczęłam widzieć twarze i postacie żyjących osób, które w ciągu kilku godzin, dni albo tygodni pojawiały się w moim życiu i zawierały ze mną znajomość. W czasie, gdy widywałam tylko tych, których znałam lub znałam wcześniej, sądziłam, że cierpię na halucynacje. Pogląd ten został napotkany i rozwiany w następujący sposób. Czytaj dalej

Dziwne Doświadczenia Osobiste

Do Redaktora „Light”

Szanowny Panie, – Pański korespondent, „I. H. G.”, poruszył kwestię pozornej niesprawiedliwości wynikającej z nierówności długości życia, jaka przypada nam w udziale. Otrzymałem ostatnio pewne myśli, które mogą okazać się pomocne, ponieważ odnoszą się do tego tematu.

Najpierw jednak opiszę, w jaki sposób te myśli do mnie przyszły. Siedząc samotnie w celu rozwijania budzących się zdolności jasnowidzenia, które odkryłem jako utajone we mnie, często czuję, że moja kontrola nad biegiem myśli staje się senna, a wtedy jakiś głos w moim wewnętrznym świecie zdaje się przemawiać, a moje zewnętrzne „ja”, mechanicznie i bez wysiłku, zapisuje słowa. Tak mało wysiłku jestem świadom, że silne jest we mnie przekonanie, iż te myśli przychodzą, jak same twierdzą, od Inteligencji obecnych w moim wewnętrznym umyśle, lecz niebędących moim indywidualnym „ja”. Moje indywidualne „ja” ustępuje im, a one wtapiają się we mnie, a ja w nie. Czytaj dalej