recenzja H. F. Prevosta Battersby’ego
W czasach, gdy skłonni jesteśmy myśleć niezbyt życzliwie o Stanach Zjednoczonych z powodu uprzywilejowania własnych interesów tam, gdzie w grę wchodzą zyski z wojen, które nadal podsycają, dobrze jest przypomnieć sobie za sprawą takiej książki jak ta*, że nawet w ich sprawach handlowych można odnaleźć siły duchowe, które obiecują odrodzenie z obecnego grzęzawiska egoizmu.
Jeśli cechy stuleci rzeczywiście bywają różne, pan Claude Bragdon może rościć sobie prawo do doświadczenia harmonijnego i zrównoważonego, skoro urodził się 1 sierpnia 1866 roku i zdaje się odziedziczyć więcej niż przeciętną miarę tych „harmonijnych” właściwości, które sprawiają, że ludzie spod znaku Lwa, jeśli je posiadają, bywają tak pożyteczni dla świata. Czytaj dalej →