C. W. Leadbeater jako teozof i okultysta

Jak błogosławiony sen jawi mi się w sercu wspomnienie, gdy zebrani razem, w najgłębszym wewnętrznym uniesieniu składaliśmy ślubowanie, aby żyć i nauczać wśród ludzi nauk teozofii. Byliśmy milczącą gromadą nieznajomych sobie ludzi, a tylko jedno uczucie łączyło nas w owej godzinie: całkowite oddanie się wielkiemu dziełu, które musiało zostać dokonane, i którego narzędziami z własnej, wolnej woli się staliśmy.

Nie znając się wzajemnie, rozeszliśmy się do swoich życiowych kręgów i rozpoczęliśmy pracę. Czytaj dalej

Księga Dzyan jako źródło Tajnej Nauki Heleny Bławatskiej

DAS BUCH DZYAN ALS QUELLE DER GEHEIMLEHRE HELENE BLAVATSKYS.
Księga Dzyan jako źródło Tajnej Nauki Heleny Bławatskiej
Prof. Hoffmann (Rzym)

Kopia Księgi Dzyan, o której H. P. Bławatska mówi jako o podstawie „Tajemnej Nauki”, to tom nieznanego wieku, przechowywany w bibliotece skalnej, wykutej w ścianie wąwozu, w którym żyją dwaj z Mistrzów. Zawiera ona pojedynczy symbol na każdej stronie, a gdy trzyma ją w dłoni uzdolniony uczeń, rozwija się przed nim scena wskazana przez symbol, niczym żywy obraz.

Opisy tych obrazów były podawane od czasu do czasu, a jeden z nich wydaje się dotyczyć interesującej notatki, która pochodzi od Signora Giovanniego Hoffmanna, profesora chińskiego i japońskiego w Rzymie oraz autora gramatyki mandżurskiej, który był tak uprzejmy, że pozwolił mi na przedruk w „Theosophist”. Dodaje on informację, że o dziele Tziana, Yu-Fu-King, czyli „Księga Tajnych Korespondencji” Ma-tuan-lina, wspomina się w księdze Wen-King-Fung-hao, Księga 211, str. 27. Czytaj dalej

Hrabia Saint-Germain

„Istnieje wielu nauczycieli, ale Mistrz jest tylko jeden – Alaya, dusza świata. Żyj w tym Mistrzu, tak jak Jego promienie żyją w tobie. Żyj ze swoimi towarzyszami w stopniu, tak jak oni żyją w tym świetle.”

H. P. B. w Siedmiu Bramach.

Hrabia Saint-Germain

Paul Zillmann

H. P. Blavatsky żądała od prawdziwego teozofa, aby nie spoczął, dopóki nie stanie w obronie swego brata, gdy ten został obciążony złą sławą, aż do momentu, gdy zostanie ona obalona, a jego honor przywrócony. Choć czytelnikowi wydaje się to żądanie całkiem naturalne, to jednak właśnie tego rodzaju praktyka teozoficznego dążenia najrzadziej występuje wśród „teozofów”. W istocie trudno przezwyciężyć ludzką słabość, która objawia się w pysze i krytyce bliźniego, skoro istnieje tylko jedna droga, aby dać miejsce sprawiedliwości – droga pełnego miłości zrozumienia. Czytaj dalej

Bławatska i Mistrz

H. P. Blavatsky and the Masters
KILKA SŁÓW UZNANIA I WYJAŚNIENIA
Autor: Imperator

Podczas mojej podróży do Egiptu i po Europie w ciągu ostatnich kilku miesięcy, miałem okazję spotkać wiele osób wciąż żyjących, które były blisko związane z Mme. Blavatsky w czasie jej wielkiego dzieła, odwiedzić wiele miejsc, które powinny stać się miejscami pielgrzymek dla jej zwolenników, oraz zobaczyć wiele rzadkich dokumentów i pism dotyczących najintymniejszych szczegółów jej życia. Czytaj dalej

Okultystyczne spojrzenie na przyszłość

Okultystyczne spojrzenie na przyszłość
Marie R. Mequillet

Stoimy u kresu jednej cywilizacji i u progu znacznie większej. Czym jest nauczanie teozoficzne w odniesieniu do zmieniających się warunków naszych czasów? Chciałabym zwrócić uwagę ludzi rozumnych na znaki wokół nas – znaki wskazujące na epokę, która odchodzi, oraz na zbliżającą się cywilizację świtu, która już majaczy na horyzoncie. Czytaj dalej

Heinrich Schliemann

Heinrich Schliemann
Vigee Lavalette

ZA PLEBANIĄ w małej wiosce północnych Niemiec znajduje się staw. O północy wynurza się z niego panna z srebrną misą; w tej wiosce opowiadano o tym od niepamiętnych czasów i dlatego wodę tę nazywa się „małą srebrną misą”. Ale w Ankershagen jest także wzgórze; to właśnie tam pewien rycerz-rabuś zakopał swoje ulubione dziecko w złotej kołysce.

Pastor Schliemann miał siedmioro dzieci, chorą żonę i niewielkie możliwości oszczędzania. Pod koniec miesiąca często brakowało pieniędzy i stale wzdychał nad swoimi długami.

– Tato, dlaczego nie wykopiesz srebrnej misy albo złotej kołyski? – pytał go z wyrzutem sześcioletni Heinrich. Czytaj dalej

Hrabia Cagliostro — Jego mistyczny wpływ

W poprzednim artykule naszkicowaliśmy, ogólnie rzecz biorąc, życie tego awanturnika, którym był hrabia de Cagliostro, i zakończyliśmy, wskazując na jego wpływ na ruch mistyczny, który zaczynał się pod koniec XVIII wieku. Dziś chcemy nieco szerzej zatrzymać się nad tym zagadnieniem.

Każdy nurt ma swój nurt przeciwny. Ruch sceptycyzmu stworzony przez „filozofów” doprowadził pod koniec XVIII wieku do powstania ruchu mistycyzmu. Sceptycyzm, skierowany przeciwko dogmatowi chrześcijańskiemu, sprawił, że nowy ruch mistyczny karmił się przesądem i magią, zmieszanymi z chrześcijaństwem. To łatwo zrozumieć: chrześcijaństwo walczyło z czarami i praktykami odwołującymi się do tych tajemniczych mocy, które starożytni przypisywali jednostkom, a chrześcijanie utożsamiali z szatanem; naturalnym więc było, że cios zadany przez filozofów przekładał się na powrót sentymentu na rzecz zakazanych wierzeń i praktyk. Czytaj dalej

Błogosławiona Joanna D’arc

Można już tak ją nazywać. Trybunał złożony z wysokich dostojników kościelnych ocenił zasługi, które czynią ją godną tak wielkiego zaszczytu; Papież je uznał i od tej chwili żelazna zbroja Dziewicy Orleańskiej będzie jaśnieć na ołtarzach stalowym blaskiem, obok skromnych szat apostołów i zwiotczałego, skrwawionego ciała męczenników.

A jest coś apostolskiego w tej narodowej bohaterce Francji, ponieważ – jak apostoł – została posłana, by wypełnić misję, by ogłosić dobrą nowinę. Czytaj dalej

Wielkie Media

Medyumizm – zespół zdolności, które do dziś nie zostały jasno zdefiniowane, lecz przypisuje się je osobom, u których pojawiają się zjawiska z zakresu pozytywnej psychiki lub których obecność wywołuje bądź ułatwia pojawianie się tych zjawisk, określanych może niezbyt trafnie mianem spirytystycznych – stanowi główny przedmiot badań tego rodzaju i dlatego będzie również głównym tematem naszego czasopisma. Na jego łamach przedstawimy najsłynniejszych mediumów, z których za bezpośredniego prekursora można uznać wybitnego Szweda, którego wyjątkowa inteligencja, po tym jak opanował całą ówczesną wiedzę ludzką, zdawała się wznieść do poziomu, z którego dostrzega się prawdy wieczne. Tą gigantyczną postacią jest Czytaj dalej

Magnetyzm zwyczajny i magnetyzm duchowy

Przypominamy, że w grudniowym numerze zapytaliśmy magnetyzera, który ogłaszał się pod tym tytułem, co miał na myśli przez to rozróżnienie.
Otrzymaliśmy odpowiedź od pana Edoux, który próbuje nam wyjaśnić te dwa systemy; publikujemy ją tak, jak do nas dotarła, bez dodawania ani odejmowania choćby joty.

Ten pan wznosi się z rozmachem w obłoki, dużo wyżej niż my sami polecieliśmy balonem, kiedy mieliśmy szczęście przemierzać przestworza; odnawia uniwersalną teorię Mesmera, tę o słońcu, księżycu, gwiazdach, planetach, wirach itp., którą lepiej byłoby pozostawić w spokoju; używa uczonych słów, górnolotnych, dawno już wyświechtanych zwrotów; następnie przeskakuje do religii, stara się wyjaśnić nam wiarę itd., itd. Czytaj dalej