Okultystyczne spojrzenie na przyszłość

Okultystyczne spojrzenie na przyszłość
Marie R. Mequillet

Stoimy u kresu jednej cywilizacji i u progu znacznie większej. Czym jest nauczanie teozoficzne w odniesieniu do zmieniających się warunków naszych czasów? Chciałabym zwrócić uwagę ludzi rozumnych na znaki wokół nas – znaki wskazujące na epokę, która odchodzi, oraz na zbliżającą się cywilizację świtu, która już majaczy na horyzoncie.

Możemy dostrzec, że w rasie poprzedzającej naszą, wciąż żywej i aktywnej – wielkiej rasie celtyckiej – dominującą nutą były silne emocje, wyrażające się w poezji i sztuce. Możemy także zauważyć, że w rasie teutońskiej dominującą siłą jest intelekt, czyli umysł, który przejawia się w jej przedstawicielach. Nie jest niczym niestosownym, by w rozwijającym się człowieczeństwie dostrzegać wzrost kolejnego zasadniczego elementu – duchowego wymiaru człowieka.

W nadchodzącej cywilizacji możemy więc spodziewać się, że duchowość stanie się znakiem rozpoznawczym, dominującą religią, dominującą nauką i dominującym społeczeństwem. W sferze religii zauważymy coraz większą jedność.

Dla teozofa, który dokładnie badał zasady przeszłej ewolucji, możliwe jest zastosowanie tych praw do ewolucji przyszłości i nauczenie się współpracy z boskim planem, który powoli się urzeczywistnia. Zaletą nauk teozoficznych jest to, że oferują one spójny schemat, według którego ewolucja ludzkości rozwija się etap po etapie, bez błędów i trudności.

„Jest przypływ w sprawach ludzi” – bez względu na to, czy „ludzie” oznaczają całą ludzkość, czy jednostki. Wszystko ma swój wzlot i upadek, okres wzrastającej energii, kulminację i wreszcie czas upadku i rozkładu.

Tak wiele wiadomo już wszystkim studentom historii. Jeśli rozpoznamy cechy każdego etapu w tym procesie, łatwiej nam będzie dostrzec, na jakim etapie ewolucji znajduje się dana rasa, którą rozważamy.

W manifestacji fizycznej widzimy tylko jeden aspekt działania ducha, który najpierw buduje dla siebie formę, a potem wykorzystuje ją do granic jej możliwości. Gdy forma spełni swoje zadanie, duch stopniowo się z niej wycofuje, pozwalając jej się rozpaść i umrzeć – aby po pewnym okresie niewidzialnej działalności, współpracując z tym ukrytym życiem, którego jest częścią, rozpocząć cały proces od nowa i stworzyć coś lepszego.

„Na ziemi złamany łuk,
W Niebie doskonały krąg.”

Głęboko wierzę, że w przeszłości istniała bliska komunikacja między aniołami a ludźmi; że aniołowie współdziałali z człowiekiem przy tworzeniu wielkich cywilizacji, które zniknęły poza zasięgiem historyka. I ponieważ historia się powtarza, czas, w którym komunikacja i współpraca ponownie się pojawią, nie jest zbyt odległy. Aniołowie są naszymi towarzyszami na tej planecie i niecierpliwie czekają na nasze uznanie.

W dzisiejszych czasach żałoby, gdy tak wielu ludzi zostało pozbawionych fizycznej obecności ukochanych przez wojnę, okrucieństwo i ucisk, musimy tym bardziej przygotowywać ludzkie serca i umysły na takie kryzysy. Wszystko, co możemy zrobić, to usunąć ślepotę po tej stronie śmierci, bo po drugiej stronie jest jej znacznie mniej. Tam wzrok jest szerszy, a komunikacja – zarówno za dnia, jak i w nocy – odbywa się częściej, choć w pewnych granicach i przez ograniczony czas.

W tym wielkim okresie przejściowym, który przynosi nową erę w życiu świata, ważne jest, by wzmacniać się przeciwko ignorancji, która może być bardzo niszcząca. Jednym ze sposobów jest zgłębianie teozofii – jej nauk o Życiu i Śmierci. Po drugiej stronie tego, co nazywamy śmiercią, teozofia jest dobrze znana jako Nauka Prawdy – przynajmniej tym, którzy nie są ograniczeni uprzedzeniami.

Dlatego pośród wojny, okrucieństwa i spustoszenia musimy zachować zdolność patrzenia w daleką przyszłość i uświadomić sobie, że dusze opuszczające swe ciała w czasie wielkich stresów powrócą niebawem z większą siłą, by pomóc w budowaniu bardziej duchowej cywilizacji, niosącej bogatsze możliwości całej ludzkości. Każda dusza, która odchodzi z ciała – czy to w pokoju, czy w wojnie – jest czuwana, chroniona i wspierana przez Istoty Anielskie. Ich zadaniem jest zapewnienie duszy pokoju, radości, pomocy i bezpiecznego przejścia do obfitszego życia.

Po swoim odpoczynku w Niebiańskim świecie, wiele z silniejszych i bardziej zaawansowanych dusz odegra ważną rolę w budowaniu naszego nowego świata.

Widzimy więc, jak bardzo ta myśl o nadchodzącej rasie wpływa na nasze obecne życie. Ci, którzy chcą się przygotować na bycie częścią tej nowej ludzkości, muszą już teraz budować się wewnętrznie – w charakterze, emocjach, umyśle – poprzez medytację i świadome kierowanie swoim życiem w stronę wyższych przejawów.

Ta nowa rasa będzie budowniczym uniwersalnej religii, gdzie dzielenie się prawdą będzie jedyną formą wysiłku misyjnego. Będzie to rasa budująca braterską cywilizację, w której potrzeba każdego człowieka będzie miarą tego, co otrzyma, a posiadana moc będzie ograniczona przez odpowiedzialność. Nasza nadzieja spoczywa głównie w młodych – w tych, którzy nie zostali jeszcze ukształtowani przez brutalną rywalizację, jaka dominuje w dzisiejszym życiu handlowym i klasowym.

To oni stworzą ideały i przeniosą je ze świata myśli do świata materii. To oni zbudują nową rasę, w której największa wolność przejawi się w największej służbie.

 

źródło: An Occult View of the Future by Marie R. Mequillet;  Mothers Occult Digest  – Winter 1951.