Wielkie Media

Medyumizm – zespół zdolności, które do dziś nie zostały jasno zdefiniowane, lecz przypisuje się je osobom, u których pojawiają się zjawiska z zakresu pozytywnej psychiki lub których obecność wywołuje bądź ułatwia pojawianie się tych zjawisk, określanych może niezbyt trafnie mianem spirytystycznych – stanowi główny przedmiot badań tego rodzaju i dlatego będzie również głównym tematem naszego czasopisma. Na jego łamach przedstawimy najsłynniejszych mediumów, z których za bezpośredniego prekursora można uznać wybitnego Szweda, którego wyjątkowa inteligencja, po tym jak opanował całą ówczesną wiedzę ludzką, zdawała się wznieść do poziomu, z którego dostrzega się prawdy wieczne. Tą gigantyczną postacią jest

SWEDENBORG

Uznawany jest za prawdziwego założyciela spirytyzmu, za pierwszego „medium” w nowoczesnym rozumieniu tego słowa. Bardziej znany jest nie pod swoim rodowym nazwiskiem Swedberg, lecz jako Swedenborg – tytuł szlachecki nadany mu przez królową Szwecji, Ulrykę Eleonorę. Dopiero w ostatnim okresie swego uporządkowanego życia objawiły się u tego wybitnego człowieka jego zdolności jasnowidzenia, poznawania wszelkich tajemnic życia pośmiertnego. Z tego właśnie czasu pochodzą jego kontakty ze zmarłymi, przepowiednia pożaru Sztokholmu ogłoszona jeszcze w czasie pobytu w Göteborgu, oraz inne nie mniej zadziwiające fakty, o których będziemy mówić szczegółowo później.

Urodził się w 1688 roku w Sztokholmie, a zmarł w Londynie w 1772 roku. Wiadomo, że otrzymał wykształcenie religijne, choć nie ściśle teologiczne – jak zaznaczał jego ojciec, profesor teologii w Uppsali i biskup Skary. Jesper Swedberg pozostawił zapis, że nie starał się kierować swoich dzieci ku karierze duchownej, lecz pozwalał im swobodnie wybrać drogę zgodną z ich naturalnymi predyspozycjami.

W płodnym życiu Swedenborga wyróżnia się trzy etapy, każdy równie interesujący: literacki, naukowy i mistyczny. Człowiek, który miał zdobyć tak wielką sławę jako jasnowidz, początkowo rozwijał swą działalność intelektualną w sposób całkowicie odmienny od mistycyzmu. Przez dwie pierwsze trzecie swojego życia poświęcał się literaturze i nauce, które uprawiał z wielką błyskotliwością. Będąc jeszcze bardzo młodym, z oddaniem i powodzeniem – dzięki swym wybitnym zdolnościom – studiował języki klasyczne, matematykę oraz nauki przyrodnicze.

Po ukończeniu wstępnego etapu edukacji, jego ojciec wysłał go na Uniwersytet w Uppsali. Nie mając powołania do kariery kościelnej – w której, dzięki wysokiej pozycji ojca i jednego z wujów (również biskupa), mógłby szybko zdobyć zaszczyty – od razu wykazał zainteresowanie naukami ścisłymi i sztuką. Uzyskał tytuł doktora filozofii po obronie pracy pełnej erudycji. Warto w tym miejscu przypomnieć, że wówczas filozofia obejmowała zarówno studia literackie, jak i fizyko-matematyczne.

Po uzyskaniu tytułu doktora w 1710 roku, wyruszył w czteroletnią podróż po Europie. Odwiedził Londyn, przebywał w Oksfordzie, gdzie przez rok uczęszczał na kursy uniwersyteckie, spędził też jakiś czas w Utrechcie, Paryżu i Wersalu, po czym powrócił do Szwecji. Powrót Karola XII z niewoli tureckiej stał się dla Swedenborga okazją do wygłoszenia w 1714 roku po łacinie mowy gratulacyjnej skierowanej do króla. W tym samym czasie opublikował zbiór łacińskich utworów – głównie fantastycznych opowieści i epigramatów – zatytułowany „Zabawy Helikona”, w których błyszczy wyrafinowany humor. W kolejnym roku, w Greifswaldzie, opublikował łacińską parafrazę „Metamorfoz” Owidiusza pod tytułem „Muza Północy”.

Ten utwór oznacza zakończenie pierwszej fazy życia Swedenborga.

Druga faza to okres naukowy.
W wieku dwudziestu siedmiu lat Swedenborg zrozumiał, że musi zdobyć zawód. Ponieważ jednak uważał, że nie powinien on opierać się na studiach literackich, z zapałem poświęcił się naukom ścisłym. W 1716 roku założył w Uppsali czasopismo poświęcone badaniom i odkryciom naukowym, zatytułowane Dedal Hiperborejski (Dædalus Hyperboreus). Czasopismo to osiągnęło sześć tomów i zawiera pierwsze prace Królewskiego Towarzystwa Naukowego w Uppsali, którego Swedenborg był członkiem od samego początku.

Publikacja ta zwróciła uwagę króla Karola XII, który wielokrotnie przyjmował młodego uczonego na audiencjach i mianował go doradcą Królewskiego Kolegium Górniczego. Na tym stanowisku Swedenborg oddał Szwecji wielkie zasługi: kierował budową doków w Karlskronie, śluz na jeziorze Vänern i w Göteborgu, pracami hydrotechnicznymi w Trollhättan oraz transportem ciężkiej artylerii szwedzkiej na mury twierdzy Fredrikshald.

Mniej więcej w tym samym czasie opublikował prace dotyczące algebry oraz metod określania długości geograficznej miejscowości na podstawie obserwacji księżycowych. W 1719 roku ogłosił badania na temat dziesiętnego systemu miar i monet, który miał ułatwić obliczenia i wyeliminować ułamki; pisał również o większych przypływach morskich w czasach starożytnych, opierając się na obserwacjach zjawisk w Szwecji, oraz o ruchu i położeniu Ziemi i innych planet. Po otrzymaniu tytułu szlacheckiego uczestniczył także w pracach parlamentu (Riksdagu).

W tej drugiej fazie życia Swedenborg streszczał swoje zasady moralne i polityczne w pięciu krótkich regułach, przypominających maksymy Kartezjusza:

  1. Często czytać i rozważać Słowo Boże.

  2. Poddawać się woli Boskiej Opatrzności.

  3. Zachowywać przyzwoitość we wszystkim.

  4. Zawsze mieć czyste sumienie.

  5. Sumiennie wypełniać obowiązki urzędu i być użytecznym społeczeństwu.

W latach 1720–1721 prowadził badania nad kopalniami w Szwecji, a następnie udał się do Amsterdamu, by – jak zwykle – drukować swoje dzieła w języku łacińskim. Do jego publikacji z tego okresu należą:

  • Pródromos, czyli podstawy filozofii przyrody,

  • Obserwacje i odkrycia dotyczące żelaza i ognia,

  • Nowa metoda określania długości geograficznych miejsc na morzu i na lądzie,

  • Sztuka budowy doków i nowa metoda budowy tam,

  • oraz Sztuka oceny siły mechanicznej statków.

Następnie odwiedził kopalnie w Akwizgranie (Aix-la-Chapelle), Liège i Kolonii. W Lipsku wydał zbiór obserwacji na temat minerałów, żelaza oraz osuwisk górskich (1729, trzy tomy; później dodał czwarty).

Po powrocie do Sztokholmu opublikował tam traktat o dewaluacji i wzroście wartości monet w Szwecji (wydany w formacie oktawowym, w 1722 roku).

Ciągle pełniąc funkcję profesora w Szkole Górniczej, został w tym czasie wezwany przez Uniwersytet w Uppsali, by objąć katedrę matematyki po śmierci wielkiego Celsiusa. Odmówił jednak tego zaszczytu, aby całkowicie poświęcić się pracy w Szkole Górniczej i Akademii.

Z okazji nowej podróży po Niemczech Swedenborg wyjechał w 1733 roku.
„Itinerarium”, które sporządził z tej wyprawy, skupia się niemal wyłącznie na obserwacjach dotyczących metali. Pod koniec tego roku rozpoczął w Lipsku druk swego wielkiego dzieła zatytułowanego Dzieła filozoficzne i metalurgiczne, również w języku łacińskim, ozdobionego jego portretem. Pracował nad nim z taką intensywnością, że sam poprawiał korekty. Ukończył dzieło w ciągu roku; ukazało się ono w Lipsku i Dreźnie w trzech tomach w formacie folio.

W tym monumentalnym dziele Swedenborg nie jawi się jeszcze jako teozof; przedstawia się raczej jako zwolennik naukowych doktryn Telesiusa, Campanelli i Kartezjusza. Dwa ostatnie tomy poświęcone są wyłącznie badaniu metali; pierwszy zawiera pełen system natury – stanowiący niejako nowe De natura rerum (O naturze rzeczy). Przedstawione są tam cztery reguły służące trafnemu badaniu najważniejszych zjawisk – są one głębsze niż wcześniej wspomniane zasady moralne. Oto one, w podsumowaniu zaczerpniętym z relacji pana Matera:

„Trzeba wychodzić z założenia, że natura działa poprzez najprostsze elementy, a części tych elementów są najprostszymi formami – najmniej złożonymi, najmniej sztucznymi. Należy przyjąć jako zasadę natury tę samą zasadę, którą kieruje się geometria – to znaczy, należy wywodzić pochodzenie różnych części natury z punktu matematycznego, tak samo jak linie, figury i cała geometria, ponieważ nie ma niczego w naturze, co nie byłoby geometryczne – i odwrotnie. Przyjmijmy także, że wszystkie te elementy mogą się poruszać równocześnie i w tym samym miejscu, i że każdy z nich porusza się, nie będąc powstrzymywanym przez inny. Niezbędne są niepodważalne fakty, które stanowić będą podstawę teorii – i nie wolno uczynić ani jednego kroku, nie będąc przez nie prowadzonym.”

(1) Czytelnik zrozumie, że stan oryginału i warunki, w jakich musiał zostać odtworzony, nie były najkorzystniejsze dla uzyskania lepszego efektu fotoryciny pana Dura.

EMMANUEL SWEDENBORG – Reprodukcja ryciny z epoki.


Oczywiste jest, że niektóre z tych zasad, które Swedenborg wyniósł do rangi reguł, nie mają dziś wartości stricte naukowej. Ale równie prawdą jest, że nadal podziwia się jego wybitne odkrycia. A. Dumas w swoich Listach o filozofii chemicznej stwierdza, że to Swedenborg stworzył krystalografię i przeczuł odkrycie Wollastona dotyczące roli formy kulistej w budowie kryształów. Inni uczeni zauważają, że przewidział on również wiele teorii Daltona i Berzeliusa. Dzieli także z W. Herschelem zasługę odkrycia położenia Słońca i jego systemu w Drodze Mlecznej, a także współuczestniczył w innych odkryciach astronomicznych, zbyt licznych, by je tu wszystkie wymienić.

W 1734 roku Akademia Nauk w Petersburgu wybrała Swedenborga na swego członka, a Akademia Nauk w Paryżu opublikowała tłumaczenie wielu rozdziałów naukowych jego dzieła. Christian Wolff, przywódca szkoły leibnizjańskiej, zwrócił się do szwedzkiego uczonego z prośbą o udział w pracach naukowych. Tak zachęcony, Swedenborg rzucił się w wir badań problemów i próbował zgłębić to, co dotąd uważano za tajemnice porządku kosmicznego.

W tym czasie – w 1734 roku – wydał w Dreźnie książkę poświęconą trzem zagadnieniom: Nieskończoności, Celowości przyrody oraz Tajemniczemu związkowi między duszą a ciałem. Książka ta wyróżnia się zdecydowanie spośród innych dzieł naukowych uczonego – dzięki znakomitym spostrzeżeniom, notatkom pełnym uczucia, a przede wszystkim śmiałością swoich hipotez.

W 1735 roku nastąpiła śmierć jego ojca, co wpłynęło na zmianę sposobu bycia Swedenborga – myśl o śmierci zaczęła, być może, obsesyjnie zaprzątać jego wielki umysł. Wyruszył w kolejne podróże, w których zdawał się szukać uczciwych rozrywek dla swego ducha. Uczęszczał do teatrów w Holandii, Francji i Włoszech, co pozwoliło mu na porównawczą analizę sztuki dramatycznej w dwóch ostatnich krajach. Odwiedzał również kościoły w Paryżu, ale pozostał niezadowolony z francuskiej kaznodziei. Wydarzenie to można uznać za wyraźny przejaw jego tendencji do mistycyzmu.

Po powrocie do Szwecji powrócił do pracy; dwa lata poświęcił na przygotowanie dzieła Ekonomia królestwa zwierzęcego, wydanego w Amsterdamie w 1741 roku (dwa tomy w formacie kwarto). Jest to dzieło, w którym Swedenborg zajmuje się bardziej człowiekiem niż innymi zwierzętami, a duszą bardziej niż ciałem.

W 1744 roku udał się do Holandii, aby wydrukować i opublikować dwa pierwsze tomy nowego dzieła z zakresu fizjologii – Królestwo zwierzęce. Pierwszy tom dotyczył wnętrzności, a drugi organów piersiowych. W Londynie, dokąd udał się następnie, wydał trzeci tom, poświęcony zmysłom i organom w ogóle.

Kiedy uzmysławiamy sobie, że te tomy – publikowane w krótkich odstępach czasu – miały format grubej oktawy lub ogromnego folio, trudno nie odczuć podziwu dla rezultatów intelektualnej aktywności tego niezwykłego człowieka.

W tym czasie zaczyna się okres „objawień”, jak Swedenborg sam go nazywa – trzecia i ostatnia faza jego życia.
Wydarzenie to miało miejsce w Londynie, podczas druku trzeciego tomu Królestwa zwierzęcego. Zobaczmy, jak Swedenborg opisał to jednemu ze swoich najbliższych przyjaciół…

źródło: Los grandes médiums; Lo Maravilloso – Madríd 10 Abpil 1909.


SWEDENBORG
(ZAKOŃCZENIE)

Jak już wspomniano, mistyczna faza była ostatnim przejawem zewnętrznego życia Swedeborga. Jednak mistycyzm jako wyraz jego ziemskiego powołania nie był zjawiskiem bez precedensu w duchowym rozwoju tego wybitnego uczonego. Warto przypomnieć, że miał on z natury usposobienie religijne, i chociaż niektóre dane biograficzne są błędne – przedstawiające go często jako osobę uwikłaną w teologiczne rozważania – to jednak z jego własnych wspomnień z młodości wiemy, że rozmawiając z duchownymi o sprawach religijnych, zwracał im uwagę, iż życzliwość lub miłosierdzie stanowią istotę wiary, a ich prawdziwą treścią – źródłem życia – jest miłość bliźniego.

Pierwsze wydarzenie, które u Swedeborga wywołało stan świadomości całkowicie sprzyjający mistycyzmowi, miało miejsce – jak już powiedzieliśmy – w Londynie, podczas drukowania trzeciego tomu „Królestwa zwierzęcego”. Po przedstawieniu przyjacielowi, któremu opowiadał o swojej wizji, barwnego opisu cudownych okoliczności towarzyszących objawieniu, które trwało kwadrans, tak opisał pojawienie się swoich niezwykłych zdolności jako medium:

„Tej samej nocy otworzyły się oczy mojej wewnętrznej istoty. Stały się zdolne do oglądania niebios, świata duchów, piekieł. Wszędzie spotykałem znajome mi osoby – jednych, którzy umarli dawno temu, innych – całkiem niedawno. Od tego dnia – mówi – porzuciłem wszelką świecką działalność, by zajmować się wyłącznie sprawami duchowymi i w pełni podporządkować się rozkazom, które otrzymałem od Pana.”

I rzeczywiście, natychmiast porzucił troskę o sprawy doczesne i, jako pośrednik między światem widzialnym a niewidzialnym, uznał za swój obowiązek całkowicie poświęcić się objawieniom i wypełnianiu misji odszyfrowania sensu Pisma Świętego, dotąd ukrytego przed ludźmi. Od tej chwili poświęcił swe życie szerzeniu tych objawień i wizji, które – z wyjątkiem krótkiego okresu odpoczynku (1760–1761) – trwały aż do jego śmierci.

Te objawienia stały się nową siłą przyciągającą entuzjastów Swedeborga. Szybkie rozprzestrzenienie się doktryny spirytystycznej w południowych Niemczech, Anglii i Ameryce budzi niemałe zdumienie. Próbowano wyjaśnić ten fenomen zakładając pewne podobieństwo między panującym w Niemczech i Anglii racjonalizmem a teologią Swedeborga, lecz głównym motywem, który oddziaływał na większość jego zwolenników, było właśnie to cudowne przyciąganie, które fascynuje wyobraźnię i rozum wielu osób naturalnie skłonnych do mistycyzmu. „Nowe Jeruzalem”, mistyczna nazwa, którą nadał swojej doktrynie, do dziś ma licznych wyznawców.

Wyjaśnijmy bardzo krótko system tego wielkiego myśliciela:

Swedeborg nauczał, że niewidzialny świat duchowy – który opisuje z fantazją co najmniej błyskotliwą, bogatą i harmonijną – odpowiada światu materialnemu i widzialnemu w taki sposób, że przedmioty zmysłowe, od najmniejszych do największych, reprezentują duchowe rzeczywistości. Nie chodzi jednak o świat idealny w sensie nadawanym temu pojęciu w filozofii platońskiej, lecz o świat konkretny, plastyczny, zaludniony jak Ziemia, choć przez istoty duchowe, o anielskiej naturze, ukształtowane podobnie jak my, które żyją, mieszkają i współistnieją jak ludzie. Istnieje jednak istotna różnica: z tych niebiańskich związków rodzą się jedynie dobro i prawda. Tak – mówi Swedeborg – zostało mu to objawione.

Poglądy Swedeborga są zasadniczo zbieżne z naukami Allana Kardeca, stanowiącymi podstawę doktryny klasycznych spirytystów. Idea peryspirytu, czyli ciała astralnego (fluidycznego), które zachowuje kształt ciała fizycznego, umożliwiając istotom z zaświatów odwiedzanie przyjaciół i bliskich, rozpoznawanie się nawzajem i manifestowanie się na różne sposoby – była już obecna u tego wielkiego szwedzkiego filozofa. W jego pięknych opisach świata duchowego pojawiają się ogrody, rozległe równiny szczęśliwie zamieszkałe, wspaniałe budowle z zachwycającymi portykami i galeriami – być może inspirowane mediumicznymi rysunkami Victora Sardou.

Bez wątpienia Swedeborg nie zdobyłby takiej sławy jako jasnowidz – sławy połączonej z ogólnym szacunkiem, nawet ze strony niedowiarków – gdyby jego objawienia nie zostały potwierdzone w sposób niepodważalny. Wśród wielu zdarzeń, które można przytoczyć, jedno wyróżnia się szczególnie:

Pod koniec 1759 roku, wracając z Londynu, Swedeborg przybył wieczorem do Göteborga, gdzie został zaproszony przez bogatego kupca na przyjęcie wydane na jego cześć. Ledwie rozpoczęła się uroczystość, Swedeborg spochmurniał i zaczął szukać samotności. Zauważone przez zgromadzonych zachowanie wzbudziło pytania, na które odpowiedział, że jego zmartwienie i wielka troska wynikają z tego, iż w tamtej chwili (była godzina szósta wieczorem) w Sztokholmie – dokładnie na kwartałach jego domu – wybuchł gwałtowny pożar i istniało poważne zagrożenie dla jego posiadłości i bezcennej biblioteki. Dwie godziny później filozof wrócił spokojny do towarzystwa i ogłosił, że pożar został ugaszony – dokładnie w momencie, gdy ogień zaczął trawić sąsiedni dom.

Następnego ranka całe miasto mówiło tylko o tym zdarzeniu, a zdumienie nie miało granic, gdy dwa dni później (wówczas nie było jeszcze telegrafu, a Göteborg oddalony jest od Sztokholmu o ponad 200 kilometrów) królewska poczta przywiozła potwierdzenie, zgodne nawet w szczegółach z wizją uczonego.

Sam Kant – wybitny autor „Krytyki czystego rozumu”, raczej nieprzychylny zjawiskom ponadnaturalnym i zwykle szydzący z takich przejawów – musiał uznać prawdziwość tego zdarzenia, po osobistym, skrupulatnym dochodzeniu.

System spirytystyczny Swedenborga został przedstawiony w czterech traktatach o „Nowym Jeruzalem”, znanych jako „cztery doktryny”:

  • Doctrinae Novae Hierosolymae de Domino (Amsterdam, 1762, in quarto),

  • Doctrinae Novae Hierosolymae de Fide (1763, in quarto),

  • Doctrinae Novae Hierosolymae de Scriptura Sacra (1763, in quarto),

  • Doctrina Vitae pro Nova Hierosolyma (1763, in quarto).

Traktaty te zostały przetłumaczone na język francuski przez Chastaignera (Londyn, 1784, in octavo) oraz Le Boys des Guays (Paryż, 1845, in octavo). Podstawy doktryny Swedenborg położył już w Nova Hierosolyma (1758, in octavo).

Głównym dziełem wielkiego jasnowidza jest Arcana Coelestia (Londyn, 1749–1756, 8 tomów, in octavo), przetłumaczone dosłownie na francuski przez Le Boys des Guays pod tytułem:
„Tajemnice Niebios w Piśmie Świętym, czyli Słowa Pana rozszyfrowane, wraz z cudami widzianymi w świecie duchów i w Niebie aniołów” (Paryż, 1845–1848, 16 tomów, in octavo).

Oryginalne łacińskie wydanie jest nieczytelne bez Index verborum, nominum et rerum (1815, in octavo), który sam Swedenborg opracował jako pomoc w nawigacji po dziele. Do fundamentalnego dzieła Arcana Coelestia należy również dołączyć jego streszczenie zatytułowane De Coelo et Inferno ex Auditis et Visis (Londyn, 1758, in quarto), a także jeden z jego dwóch wielkich komentarzy do Apokalipsy: Apocalypsis Revelata (Amsterdam, 1766, 4 tomy, in quarto). Drugie dzieło, Apocalypsis Explicata, zostało odnalezione wśród jego rękopisów i wydane pośmiertnie wraz z Index verborum (1813, in quarto).

W latach 1760–1761 Swedenborg nie publikował książek; odnowił dawne znajomości i uczestniczył w obradach szwedzkiego parlamentu (Diety). W 1762 roku powrócił do Amsterdamu i opublikował cztery traktaty o „Nowym Jeruzalem”, o których wcześniej wspomniano, oraz dwie dzieła komentarzowe:

  • Confirmatio de Ultimo Juditio et de Mundo Spirituali (1763, in quarto),

  • Sapientia Angelica de Divino Amore et Divina Sapientia (1763, in quarto).

W 1765 roku zakończył swoje osobiste zapiski zatytułowane Diarium Spirituale (Dziennik duchowy), który prowadził od momentu swojej pierwszej wizji w 1745 roku. Tylko część tego dziennika została opublikowana (Tybinga, 1840, tomy I–X, in octavo).

Ostatnie dzieła Swedenborga to:

  • Apocalypsis Revelata (1766),

  • Summa Expositio Doctrinae Novae Ecclesiae (Amsterdam, 1769, in quarto),

  • De Commercio Animae et Corporis (Londyn, 1769, in quarto),

  • Vera Christiana Religio, seu Universalis Theologia Novae Ecclesiae (Amsterdam, 1771, in quarto).

Pozostawił również znaczną liczbę rękopisów, które mogłyby zostać wydane w około trzydziestu tomach.

Najważniejsze spośród tych dzieł pośmiertnych to:

  • Corona ad Veram Christianam Religionem (Londyn, 1780, in quarto),

  • Doctrina de Charitate (1840, in octavo),

  • De Domino (1840, in octavo),

  • Itinerarium (dziennik podróży, Tybinga, 1840, in octavo),

  • Adversaria in Libros Veteris Testamenti (Tybinga, 1840, 7 tomów, in octavo),

  • Diarium Spirituale.

Dzieła literackie i naukowe Swedenborga nie wszystkie zostały przetłumaczone na język francuski. Jeśli chodzi o jego dzieła mistyczne i teologiczne, podjęto dwie próby ich tłumaczenia:

  1. Pierwsza, autorstwa J.P. Moeta, rozpoczęta w 1819 roku, pozostała nieukończona w 1824 roku (12 tomów, in octavo),

  2. Druga, autorstwa Le Boys des Guays, ukazała się w latach 1842–1855; obejmuje 48 tomów in octavo lub in duodecimo, ale mimo to jest niekompletna.

W 1857 roku Matter opublikował monografię (księgarnia Didier) zatytułowaną: „Swedenborg, jego życie, doktryna, pisma”. To znakomite dzieło spotkało się jedynie z krytyką ze strony uprzedzonych komentatorów, którzy zarzucali autorowi, że traktuje stwierdzenia Swedenborga o tym, co widział, jako dosłowne – że naprawdę widział to, co opisywał.


Fakty można interpretować, ponieważ są one językiem Natury – jednak pod pretekstem interpretacji nie wolno ich przeinaczać. Niewątpliwe jest, że w kolosalnych dziełach Swedenborga mistycy z różnych krajów znaleźli niewyczerpane źródło inspiracji, które uczyniło go modnym. Równie pewne jest, że w ostatnich 28 latach swojego życia, w czasie których nieustannie podróżował między Sztokholmem, Londynem a Amsterdamem, wszędzie spotykał się z wyrazami sympatii i szacunku.

Powiedziano, że Swedenborg nigdy nie poruszał trudnych tematów swoich wizji inaczej jak tylko w rozmowach z uczniami, czyli z wtajemniczonymi. Jednak ci sami, którzy wysuwają ten ukryty zarzut, przyznają zarazem, że prowadził życie bardzo odosobnione i rzadko udzielał się towarzysko. Do tego należy dodać – jak zauważa Dauville – że nie ograniczał się jedynie do twierdzenia, iż posiada zdumiewającą zdolność pośredniczenia między światem materialnym a światem duchów, lecz wykorzystywał ją także w praktyce, służąc nią swoim współczesnym. Godził się bowiem na to, by dostarczać żyjącym wieści od ich zmarłych krewnych lub przyjaciół. Ten praktyczny aspekt jego działalności przyczynił się bardziej niż cokolwiek innego do ugruntowania zasłużonej reputacji Swedenborga.

Pewnego razu do Swedenborga zwróciła się pani Harteville, wdowa po przedstawicielu Holandii na dworze szwedzkim. Zgłosił się do niej jubiler z żądaniem zapłaty za wykonanie srebrnej zastawy. Nie mogąc odnaleźć dowodu zapłaty, lecz będąc pewną, że rachunek został uregulowany przez jej zmarłego męża, pani Harteville poprosiła Swedenborga – jeśli to prawda, co się o nim mówi, że kontaktuje się ze zmarłymi – aby zapytał jej męża i upewnił się, czy żądanie jubilera jest uzasadnione. Swedenborg obiecał to zrobić. Kilka dni później przekazał jej szczegółowe wskazanie, które doprowadziło do odnalezienia dowodu zapłaty w szafie, wśród tajnej korespondencji z Holandii.

Ten przypadek – jak również inne równie autentyczne – został potwierdzony także przez Kanta. Skłoniły one Grimma do słów:
„Potwierdzają je tak poważne autorytety, że nie sposób ich zaprzeczyć. Ale… jak w nie uwierzyć?”

Jak uwierzyć? – wystarczy przypomnieć przypadek pewnej księżniczki, kobiety inteligentnej, ale mało skłonnej do wiary w objawienia zza grobu. Chcąc się zabawić, zleciła Swedenborgowi sekretną misję dotyczącą jego kontaktów z duchami. Jej zdumienie było równie wielkie, jak początkowy sceptycyzm, gdy po kilku dniach otrzymała od Swedenborga odpowiedź tak trafną, że musiała przyznać jej całkowitą zgodność z rzeczywistością – a także uznać, że zdobycie takiej wiedzy bez kontaktu ze zmarłą osobą byłoby absolutnie niemożliwe.


O doskonałej równowadze jego potężnego umysłu świadczą jego dzieła filozoficzne, literackie, naukowe, historyczne i inne – prowadzone i publikowane równolegle z jego mistycznymi i spirytystycznymi objawieniami (jest to przypadek podobny do Williama Crookesa).

O szczerości i uczciwości jego przekonań świadczy fakt, że przed śmiercią publicznie oświadczył, iż jego wizje i nauki są absolutnie prawdziwe.


Szczątki Swedenborga spoczywają dziś pod gotyckimi nawami katedry w Uppsali, dokąd zostały niedawno przeniesione. Naród szwedzki wyraża swój podziw dla tego filozofa spirytualisty, przechowując jego doczesne szczątki obok prochów wielkiego Linneusza oraz jednego ze swych legendarnych królów – Gustawa Wazy, założyciela monarchii dziedzicznej.

źródło:  Swedenborg (conclusión);   Lo Maravilloso – Madríd 10 Mayo 1909.



Swedenborg opisał swoje pierwsze objawienie jako nagłe, intensywne przeżycie duchowe, które miało miejsce w Londynie w 1744 roku, podczas pracy nad trzecim tomem dzieła Regnum animale (Królestwo zwierzęce). To doświadczenie uważał za punkt zwrotny w swoim życiu i początek jego „misji duchowej”.

Co się wydarzyło?

Według własnych zapisków, Swedenborg przeżył mistyczne widzenie, w którym ukazał mu się Jezus Chrystus, mówiąc mu, że został wybrany, by odkryć duchowe znaczenie Pisma Świętego i opisać świat duchowy, niewidoczny dla zwykłych ludzi. W czasie tego objawienia:

  • poczuł potężną obecność duchową,

  • usłyszał głos mówiący, że jego zadaniem będzie opisanie „rzeczy, które się dzieją w niebie i piekle”,

  • i że Bóg otworzył jego „oczy duchowe”, umożliwiając mu świadome wchodzenie w kontakt z duchami i aniołami, tak jakby przebywał w obu światach jednocześnie.

W swoich dziennikach (zwłaszcza w tzw. Dzienniku duchowym i Dzienniku snów) Swedenborg zanotował wiele takich wizji – pełnych symboliki, często bardzo intensywnych. Pisał też o doświadczeniach wychodzenia z ciała, podróżach do nieba i piekła, a nawet o rozmowach z duszami zmarłych, w tym znanych postaci historycznych.

Znaczenie tego objawienia

Od tego momentu Swedenborg całkowicie porzucił badania naukowe i techniczne, by skupić się na duchowej misji. Jego najważniejsze dzieła z tego okresu to m.in.:

  • Niebo i piekło (1758),

  • Prawdziwa religia chrześcijańska (1771),

  • Apokalipsa odkryta,

  • Miłość małżeńska.

Te pisma przedstawiają wizję trzech poziomów nieba, korespondencji między światem duchowym a fizycznym, oraz interpretację Biblii jako alegorii duchowego życia człowieka.

Krótko mówiąc:

Objawienie z 1744 roku to moment, w którym Swedenborg uważał, że otrzymał bezpośrednią misję od Boga. Od tej chwili działał jako prorok nowej epoki duchowej, twierdząc, że nowa „Nowa Jerozolima” – symbol duchowej odnowy – już się rozpoczęła.