Wróżbiarstwo – Magicon

Ponieważ ta wiadomość z Aten prowadzi nas do wróżenia za pomocą wpatrywania się w błyszczące przedmioty – olej, atrament, wodę, kryształy – nie możemy pominąć tego, co Görres opowiada na ten temat w swojej Mistyce chrześcijańskiej, gdzie przytacza również inne przykłady tego rodzaju wróżb, w szczególności także zdumiewające przypadki ze Wschodu, i omawia je w swoim błyskotliwym języku i stylu (Görres, Christliche Mystik, t. 2, s. 598). Czytaj dalej

Błogosławiona zapowiedź

(Z pisemnej spuścizny czcigodnego starca)

Młody mężczyzna imieniem Gebhardi został powołany do Petersburga przez cesarza Piotra III, który znał jego ojca i darzył go sympatią, aby objąć stanowisko oficera w gwardii holsztyńskiej.

Przybył tam właśnie w czasie, gdy Piotr III został obalony, i ponieważ pojawił się w holsztyńskim mundurze, został brutalnie pobity przez tłum. Czytaj dalej

Proroczy sen z roku 1813

Proroczy sen

Radca stanu S. z F. doznał w listopadzie lub na początku grudnia 1813 roku, pod wieczór, ataku kolki. Udał się do wychodka i dopiero około godziny 23:00, po wyważeniu drzwi, odnaleziono go tam martwego.

Z powodu pewnych okoliczności zdarzenie to zostało w domu utrzymane w ścisłej tajemnicy. Czytaj dalej

O operacjach

O operacjach przeprowadzanych podczas magnetycznego snu

„The London and Paris Observer” z 5 kwietnia br. donosi o następującym, niezwykłym przypadku, który ze względu na wagę swojego tematu oraz realistyczny – przynajmniej na pozór – opis, może zainteresować wielu czytelników.

Przypadek ten dotyczy amputacji nogi u młodej osoby podczas snu magnetycznego w Cherbourgu. Czytaj dalej

Przeczucia – tajemnicze moce ludzkiej natury

W naturze człowieka czasem objawia się działanie tego przewodnika, który – niczym niewidzialna, opiekuńcza siła towarzysząca zwierzęciu – występuje jako napominający, ostrzegający głos zdolności przeczuć.

Przejawy tej ludzkiej zdolności przeczuć mają znacznie wyższy i cudowniejszy charakter niż te pochodzące z instynktu zwierzęcego. Czytaj dalej

Napoleon o przeczuciach

Napoleon powiedział kiedyś w towarzystwie:
„Gdy śmierć dosięga z daleka osobę, którą kochamy, prawie zawsze towarzyszy temu jakieś przeczucie – i osoba, którą śmierć zabiera, ukazuje się nam w tej samej chwili, w której tracimy ją na ziemi.” Czytaj dalej

O działaniu na odległość

pełen tytuł: O działaniu na odległość u somnambulicznych istot duchowych i demonicznych czarów

Czytelnicy Magikos mogą w tomie IV, str. 125, przeczytać słowa: „do historii zjawisk w więzieniu urzędowym w Weinsbergu w roku 1836”. Tamże wyraziłem przypuszczenie: „czy to nie ta kobieta – świadomie lub nieświadomie – poprzez wyzwolone nerwy ducha, nie oddziaływała na odległość i w ten sposób nie wywołała wszystkich tych zjawisk?” Czytaj dalej

Rzekoma przepowiednia Napoleona

Poniższa rozmowa miała rzekomo zostać przeprowadzona przez Napoleona z Las Casasem na Wyspie Świętej Heleny, a następnie przytoczona przez tego ostatniego w jego pamiętnikach:


„Zanim minie pięćdziesiąt lat, Europa stanie się republikańska lub kozacka. Czytaj dalej

Osobliwe zdolności przeczuwania pewnego bramina

pełen tytuł: Dziwna (lub: osobliwa) zdolność przeczuwania pewnego bramina

Pan Forbes, będący na służbie Kompanii Wschodnioindyjskiej i mieszkający przez 17 lat w Indiach, opowiada w swojej wydanej pracy zatytułowanej Pamiątki Orientu o pewnym braminie, którego poznał pan Hodges, angielski rezydent w Bombaju. Bramin ten był mało znany Anglikom, jednak wśród Hindusów na zachodnim wybrzeżu Indii cieszył się wielką sławą. Czytaj dalej

Coś na temat znaków nadprzyrodzonych

Coś o „zwiastunach” nadzwyczajnych lub „osobliwych” wydarzeń w życiu ludzkim

Trudno byłoby znaleźć wśród starszych, bardziej szczegółowych historyków i kronikarzy – nie wyłączając nawet uznanych klasyków starożytnej Grecji i Rzymu – kogokolwiek, kto aż do mniej więcej połowy ubiegłego wieku, przy opisywaniu ważnych wydarzeń historycznych, nie wspominałby tu i ówdzie również o towarzyszących im znakach czy zwiastunach. Dopiero negatywna filozofia, która doszła do głosu w poprzednim stuleciu i która przybrała bardzo apodyktyczny charakter, zaczęła – wraz z wieloma innymi rzeczami – uznawać tego typu zjawiska za czysty absurd, nie dokonując przy tym żadnego rozróżnienia pomiędzy faktami dobrze udokumentowanymi a tymi bez potwierdzenia, wrzucając je wszystkie do jednego worka z najbardziej prymitywnym zabobonem. Czytaj dalej