Obraz ze snu
Florence Farr
Zeszłego wieczoru moja żona i ja słuchaliśmy wykładu o Wagnerze. Myśl o tym, co właśnie usłyszałem, towarzyszyła mi w drodze do domu, a potem także w krainie snów; albowiem ledwie moja głowa dotknęła chłodnej poduszki, zasnąłem i znalazłem się w niebiańskich przestrzeniach. Moc Czapki-Niewidki zdawała się mnie otaczać, gdyż aniołowie rozmawiali tak beztrosko, jakby nie zwracali uwagi na moją obecność. Czytaj dalej