Amulety

Amulet jest widzialnym i materialnym znakiem potrzeby, odczuwanej przez wszystkich, by poszukiwać oparcia w jakiejś Wyższej Mocy. Wiara w amulety była, jest i pozostanie najbardziej nieśmiertelnie rozpowszechniona. Wszystkie dawne religie ją uświęciły, wszystkie współczesne religie ją dopuszczają.

W samej idei amuletu jest coś więcej niż tylko przesąd wynikający z niewiedzy ducha. Osobiście wierzę w skuteczność amuletów, a moja wiara opiera się na tak licznych faktach, że rezygnuję z ich wyliczania. Czytaj dalej

Z cienia celtyckiego zmierzchu

SUPERSTYCJA MOŻE BYĆ TRAFNIE ZDEFINIOWANA jako zniekształcone relikty i fragmenty wiary dawno zapomnianej co do swego prawdziwego znaczenia; pozostałości zwyczajów i obrzędów, które wydają się dziś naszym oczom osobliwe, a może wręcz dziecinne. Niemniej jednak, dla niektórych niosą one pewien urok codzienności, a choćby pobieżna znajomość dawnych wierzeń często rzuca światło na pochodzenie pewnych słów i wyrażeń, które są nadal używane. Czytaj dalej

Pradawne zwyczaje prawne Hiszpanii

Pradawne zwyczaje prawne Hiszpanii.
Magiczne zabójstwo

„A innym dawała serca z wosku, pełne połamanych igieł.”
(La Celestina, akt pierwszy)

Czy można zabić samą wolą?
Gwałtowne pragnienie zadania śmierci — bez obecności ofiary i bez użycia jakichkolwiek środków — postawiło ludzi przed tym problemem. Wiara w potęgę woli — duszy świata — podsunęła im odpowiedź twierdzącą, godną podpisu przez samego Schopenhauera. Można tak bardzo chcieć śmierci znienawidzonej osoby, że sama wola zabicia — przenosząc się przez przestrzeń — działa niczym grom z jasnego nieba.

Teoria zabójstwa za pomocą woli jest tak stara, że odnajdujemy ją już w czasach prehistorycznych — w malowidłach naskalnych, które są jednym z najbardziej osobliwych świadectw epoki paleolitu. Czytaj dalej

Inkuby – Sukuby

Zgodnie z obietnicą z numerów 20–21, publikujemy poniżej kilka obserwacji dotyczących inkubów i sukubów. Przesłał nam je nasz stary przyjaciel – lekarz i teolog. To notatki napisane w jego młodości – wiele lat temu – i mają naprawdę przyjemny posmak starego wina.

Wszystkie te opowieści i im podobne zostały wymyślone po to, aby ukryć rozwiązłość kobiet i zatuszować grzech nieczystej miłości. W ten sposób zaczęto wierzyć, że możliwe jest poczęcie bez cielesnego zbliżenia; że dziewica mogłaby począć naturalnie, nie tracąc dziewictwa. Z tego wywiedziono istnienie demonów – inkubów i sukubów – które miałyby pałać żądzą wobec kobiet. I tak teolodzy oraz prawnicy zaczęli zadawać absurdalne pytania, jak na przykład: Czytaj dalej

Okultyzm i spirytyzm w Maroku

Okultyzm i spirytyzm w Maroku

Wierzenia ludowe

„Złe oko” (’a’in)

Wiara w „złe oko” (’a’in) jest w islamie prawdą wiary. Komentatorzy Koranu, wychodząc z założenia, że „złe oko” i zazdrość są synonimami, doszukali się aluzji do tego zjawiska w przedostatniej surze Księgi Ksiąg, gdzie Mahomet mówi:
„Chronię się u Boga przed złem, jakie wyrządza zazdrosny, gdy zazdrość go ogarnia.”
I w odpowiedzi na argumenty muzułmańskich racjonalistów, którzy nie wierzą w 'a’in, komentatorzy powołują się na słowa Proroka, zgodnie z którymi 'a’in jest rzeczywistością. Czytaj dalej

Ciekawostki z Paryża z roku 1872

Le Figaro opublikował dziwną wiadomość, która dowodzi, że nawet jeśli religia słabnie, przesąd nadal mocno trzyma się paryskich obyczajów.

Prefektura policji została powiadomiona, że pewna liczba zielarzy sprzedaje w Paryżu magiczne zioła, a ich klientela – zwłaszcza kobieca – jest całkiem liczna.

Zioła te sprzedaje się na sztuki i to po bardzo wysokich cenach.
Na przykład: mandragora, zebrana o północy, w dzień pełni księżyca, kosztuje przeciętnie 50 franków. Czytaj dalej

O Magii

Poniższy artykuł o magii zapożyczamy z dzieła Teratoscopia fluidu życiowego i mesmeryzmu autorstwa Hannapiera. Książka ta jest mało znana, a zawiera poważne rozważania na temat fizjologii i psychologii; w sposób naukowy i dokładny dowodzi niemożliwości kontaktów z duchami i zjawami.

Nic nie przypomina magii lepiej – o ile nie sama magia – niż zjawiska wynikające z mesmeryzmu (mensambulance), i to jest główny powód, dla którego zdecydowałem się o niej tutaj wspomnieć. Czytaj dalej

Różdżka wróżebna

Wśród praktyk przesądnych przypisywanych diabłu lub innej nadprzyrodzonej przyczynie, a odrzuconych jako fałszywe, często mylono naturalne prawdy, które — choć rzeczywiste — były pogrzebane pod stertami kłamstw i błędów, uniemożliwiającymi odróżnienie prawdy od fantazji. Przykładem może być różdżka wróżebna, tak nazwana dwa wieki temu, która już w starożytności stała się źródłem najbardziej fantastycznych opowieści.

Jeśli Atena nadaje Odyseuszowi raz postać młodzieńca, a raz starca, czyni to dotykając go różdżką. Merkury wywołuje wiatry, wzbudza burze, sprowadza dusze do Hadesu lub je stamtąd wyprowadza — wszystko to mocą różdżki. A najsłynniejsza z czarownic, słynna Kirke, zamienia Pikusa w ptaka, przyjaciół Odyseusza w świnie, a następnie przywraca wszystkim pierwotną postać — zawsze za pomocą zaczarowanej laski. Czytaj dalej

Lud zmarłych – das Todtenvolk

„Das Todtenvolk”

(tzn. „lud zmarłych”), zwane również nocną zgrają, to zjawisko, które w naszym regionie wciąż dość często występuje. Objawia się osobom widzącym jako długa procesja ciemnych postaci, której towarzyszy dźwięk przypominający brzęczenie pszczół lub mamrotanie modlitw katolików w czasie pielgrzymek. Ukazuje się ono przed domami i w domach osób, które wkrótce mają umrzeć, przy rozstajach dróg, a także o trzeciej nad ranem, kiedy u nas dzwonnik zapowiada nadejście dnia – wtedy można je zauważyć także w kościele. Czytaj dalej

O demonicznym wpływie na gry

pełen tytuł: O demonicznym wpływie na gry losowe wraz z dwoma ostrzegawczymi przykładami autorstwa G.

Nie da się zaprzeczyć temu, co zostało zauważone w poprzednim, oświetlającym eseju o Narzeczonej z Koryntu – mianowicie, że siły niewidzialnych istot odgrywają osobliwą i często bardzo skuteczną rolę w grach losowych. Nawet tak zwani najbardziej oświeceni ludzie ulegają ich wpływowi, podobnie jak przyznaje się sympatii pewną moc w przypadku chorób, co nawet najbardziej sceptyczni lekarze nie są w stanie zanegować. W obu przypadkach następuje zatem uznanie istnienia tajemnych sił, a w obu trudno byłoby przypisać ich działanie jedynie niezbadanym jeszcze prawom natury czy zasadom matematycznym. Czytaj dalej