Geniusz esej o naturze prawdziwego geniuszu

Geniusz

„Geniuszu! Darze Niebios, boskie światło!
Pośród niebezpieczeństw i zguby skazany jesteś, by jaśnieć.
Często słabość ciała krępuje twoją siłę,
często wilgoć tłumi, a niecierpliwość powstrzymuje twój bieg;
drżące nerwy zmuszają cię do powściągania
szlachetniejszych wysiłków w walce z bólem,
niedostatkiem lub smutkiem, nieszczęsny gościu!”
— Crabbe

Wśród wielu problemów, które nie zostały dotąd rozwiązane w obrębie Tajemnicy Umysłu, szczególne miejsce zajmuje pytanie o geniusz. Skąd pochodzi i jaka jest jego raison d’être, przyczyna jego niezwykłej rzadkości? Czy rzeczywiście jest „darem Niebios”? A skoro tak, dlaczego takie dary przypadają jednemu człowiekowi, podczas gdy innemu przeznaczone są ociężałość umysłu, a nawet głupota? Czytaj dalej

Dwie wizje w krysztale

I

Piękna kobieta siedzi pogrążona w marzeniu i spogląda przez otwarte okno. Promienie księżyca przenikają do wnętrza i otaczają ją świetlistą, srebrzystą poświatą. Jest piękna, lecz w jej urodzie nie ma tej nieuchwytnej łaski, która przewyższa samo piękno i nierozerwalnie łączy się ze szlachetnością oraz odwagą. Uosabia miłość ukrytą głęboko pod skazami bezimiennego spojrzenia – miłość nieśmiałą, opalizującą, mistyczną niczym migoczące kamienie księżycowe otaczające jej hebanowe włosy. Jej delikatne rysy są nieruchome i spokojne jak rzeźbiona kamea albo grecka głowa na starożytnej monecie. Czytaj dalej

Sen „Kruk”

Prosiłaś mnie, abym spisała dziwny sen, jaki miałam tego lata, kiedy przebywałam z przyjaciółmi w starym wiejskim domu niedaleko Londynu.

Był to niesamowity, stary dwór, który z biegiem czasu wielokrotnie rozbudowywano, dodając kolejne schody i pomieszczenia. Zauważyłam, że w dużej sali, używanej niegdyś jako jadalnia, znajdowała się ogromna ilość dębu – podobnie jak na schodach, które w całości wykonano z czarnego dębu. Czytaj dalej

Okultyzm kontra sztuki okultystyczne

„Często o tym słyszałem, lecz dotąd nigdy w to nie wierzyłem:
istnieją ludzie, którzy potężnymi zaklęciami
naginają prawa Natury do swych nieprawych celów”.
Milton

W dziale korespondencji bieżącego numeru kilka listów świadczy o silnym wrażeniu, jakie na niektórych czytelnikach wywarł nasz artykuł z poprzedniego miesiąca zatytułowany „Okultyzm praktyczny”. Listy te w znacznej mierze potwierdzają i wzmacniają dwa logiczne wnioski. Czytaj dalej