Tom XI, nr 5. 1904.
„Gdy słucha się, co ludzie mówią, można by niemal uwierzyć, że duch od tamtych dawnych czasów całkowicie wycofał się w milczenie, a człowiek został teraz zdany wyłącznie na własne siły i musi sam widzieć, jak poradzi sobie bez ducha i jego codziennego, niewidzialnego tchnienia. W sprawach religijnych i moralnych dopuszcza się jeszcze ewentualnie boski wpływ, lecz w kwestiach nauki i sztuki sądzi się, iż wszystko to czysto ziemskie, będące wyłącznie wytworem ludzkich zdolności. Niech jednak ktoś spróbuje – i przy użyciu ludzkiej woli oraz ludzkich sił stworzy coś, co można by postawić obok dzieł, które noszą imię Mozarta, Rafaela czy Szekspira.”
– Goethe, 1832