Mortimer Noyes
Dnia 3 listopada 1917 roku 1. Batalion, w którym służyłem wówczas jako podporucznik, przesuwał się za dnia do rejonu koncentracji przed atakiem na grzbiet Passchendaele.
Maszerowałem na czele swojego plutonu. Po mojej lewej stronie szedł Gordon, zastępca dowódcy kompanii, a po prawej — mój sierżant. Wszyscy trzej rozmawialiśmy swobodnie, maszerując w odprężonym szyku.
Było około godziny 11.30 przed południem. Czytaj dalej