Portret psychometryczny

Sporządzony na podstawie wrażeń otrzymanych podczas trzymania zapieczętowanego listu przy czole

Przez panią J. R. Mettler

J. K. Ingalls

Pisarz ten posiada szlachetne serce i umysł; jego charakter jest otwarty i przejrzysty.

Każdym wyrazem i czynem człowiek ten będzie wskazywał coś ze szlachetności swojej natury. Ci, którzy znają go długo i blisko, uznają go za człowieka prawdziwego i wiernego przyjaciela.

Jest niezwykle sumienny, żywi wielką cześć dla prawdy i dobra, i nigdy nie jest tak szczęśliwy, jak wtedy, gdy słowa i czyny ludzi pozostają w zgodzie z nakazami tych właśnie cnót.

Jest ostrożny, lecz nie bojaźliwy. Gdy ma świadomość, że stoi na prawdziwym fundamencie, jest stanowczy – posiada wiele szacunku dla samego siebie i opiera się na własnych wnioskach.

Osoba ta ma wielki szacunek dla przyjaciół oraz przywiązanie do domu. Jest szczęśliwa w relacjach domowych i społecznych.

Ceni kobietę, lecz w jego umyśle jej głównymi zaletami są cnota i inteligencja.

Spór zakłóca jego ducha. Kocha pokój i harmonię, i z wielką radością przyjąłby każdy ruch, który zmierzałby do harmonizowania społeczeństwa oraz do ustanowienia większej równości w warunkach życia ludzi.

Osoba ta jest oryginalna w swoich ideach, a wiele jej uczuć znajduje piękny wyraz; często jednak czuje więcej, niż jest w stanie ujawnić.

Jest miły w obejściu i prawdopodobnie przyciągnie ku sobie wiele osób, zwłaszcza tych, którzy znają go najlepiej.

Serce często napełnia się uczuciem pobożnego oddania, którego język nie potrafi wyrazić. Natura duchowa zdecydowanie w nim przeważa, i dobrze byłoby dla świata, gdyby podążał za jego przykładem.

Długotrwała i bliska osobista znajomość z panem Ingallsem daje nam najpełniejszą pewność co do całkowitej trafności wrażeń pani Mettler dotyczących jego charakteru.

Z powodu niezachwianego oddania swoim najgłębszym przekonaniom utracił stanowisko pastora w denominacji uniwersalistycznej, został bowiem wykluczony aktem Nowojorskiego Stowarzyszenia, ponieważ nie chciał uznać Biblii za „jedyne i wystarczające objawienie” dane człowiekowi.

Nie skarżąc się na błędną i pozbawioną miłosierdzia politykę swoich braci, pan Ingalls spokojnie wycofał się z posługi duchownej i zajął się świecką działalnością.

Z wielką przyjemnością możemy powiedzieć, że zachował ducha łagodności i wyrozumiałości, który charakteryzował całe jego życie. Także w swoim odosobnieniu nadal przemawia do ludzi – wymownie i prawdziwie – mocą dobrego przykładu oraz żywego ucieleśnienia cnót chrześcijańskich.

S. B. B.

źródło: Psychometrical Portrait; „The Shekinah”. Edited by S.B.Brittan. Vol.I-III New York, 1853.