Wieszcz

Tag: historia spirytyzmu

  • Śmierć Sir Williama Fletchera Barretta

    Pionier badań psychicznych Z głębokim żalem odnotowujemy śmierć Sir Williama Fletchera Barretta, F.R.S., która nastąpiła w jego rezydencji przy 31 Devonshire Place w Londynie, W.1, dnia 26. ubiegłego miesiąca. Od pewnego czasu cierpiał on na dolegliwości serca, a gwałtowny atak, który nastąpił po jego powrocie do domu z posiedzenia S.P.R. w dniu 26. ubiegłego miesiąca,…

  • Magik i duchy. List otwarty do Harry’ego Houdiniego

    Mój drogi Houdini, Od dość długiego czasu leży przy mnie Pańska słynna na całym świecie książka „A Magician Amongst the Spirits”. Pisałem o niej bardzo niewiele; uznałem, że jest to przedsięwzięcie zbyt trudne. Od czasu do czasu brałem ją do ręki z zamiarem napisania jakiejś recenzji. Lecz jakoś brakowało mi słów; mój zasób słownictwa okazywał…

  • Zjawiska Mentalne IV

    [Przypis Psypioneer: – Ostatni artykuł z czteroczęściowej serii przedstawionej przez dra Carlosa S. Alvarado: – Zjawiska mentalne.] Dalsze uwagi o historycznych koncepcjach promieniowania ludzkiego: IV. Zjawiska mentalne (1) Carlos S. Alvarado Chociaż w poprzednich częściach tego artykułu kładłem nacisk na zjawiska fizyczne, idee sił emanujących z ludzkiego ciała wiązano również ze zjawiskami mentalnymi. Obejmowało to…

  • Odnajdywanie skarbów drogą mediumiczną

    Jedno z główniejszych zadań psychiki bezwątpienia jest wyjaśnienie kwestji, o ile treść tak zwanych „komunikacji” może być odbiciem naszych własnych, chociaż bezwiedomych myśli, i o ile dopuścić w nich by się dało udział siły rozumnej, obcej uczestnikom seansu. Przytoczony tu wypadek z praktyki mediumicznej jednego z naszych dobrych znajomych, ze słów jego określony, może, jak…

  • Niezwykłe doświadczenia z mediumizmem pani Everitt

    Niezwykłe doświadczenia Pan A. W. Orr, który miał wiele okazji obserwować niezwykłe zjawiska uzyskiwane za pośrednictwem zmarłej pani Everitt, pisze: Wśród rozmaitych nadzwyczajnych przejawów zdolności duchowych operatorów do posługiwania się siłami nam nieznanymi, a wykraczającymi poza te „prawa natury”, które mieszczą się w granicach naszego doświadczenia, jeden z najbardziej zdumiewających był następujący.

  • Plymouth – Seria udanych seansów

    W ciągu ostatnich dwóch tygodni tutejsi przyjaciele zorganizowali serię seansów materializacji duchów, a medium była panna Barnes z Londynu. Z prawdziwą przyjemnością przekazuję dla trwałego zachowania w pamięci kilka najważniejszych i najciekawszych wydarzeń oraz rezultatów tych spotkań.

  • Trzydzieści trzy lata złudzenia

    Jak widzieliśmy, The Times uznał za stosowne uczcić trzydziestą trzecią rocznicę spirytyzmu, określając go mianem „gasnącego złudzenia”. Jest to osobliwy przykład krótkowzrocznej głupoty, która cechuje obecne nieudolne zarządzanie tym, co niegdyś było potężnym organem opinii. Błąd za błędem, popełniany w sprawach, w których pomyłka wystawia na śmiech, zepchnął niestety The Times z dawnej wysokiej pozycji.…

  • Dar Uzdrawiania

    DAR UZDRAWIANIA PANI ST. CLAIR STOBART TWIERDZI, ŻE MA ON CHARAKTER DUCHOWY, A NIE PSYCHICZNY „Mówi się, że Dar Uzdrawiania jest cechą przyrodzoną niektórym osobom, które jasnowidze często wywołują podczas publicznych spotkań, mówiąc im, że posiadają zdolność uzdrawiania i powinni ją praktykować”. „To sprawia, że przechodzą mnie dreszcze” – powiedziała pani St. Clair Stobart –…

  • Spirytyzm w Kalkucie

    Pan Alexander Calder, były prezes Brytyjskiego Narodowego Stowarzyszenia Spirytystów, obecny na seansie Do Redaktora „Light”. Szanowny Panie, Mieliśmy ostatnio przyjemność powitać pana Alexandra Caldera, znanego i cenionego prezesa B.N.A.S. (Brytyjskiego Narodowego Stowarzyszenia Spirytystów).Pan Calder uczestniczył w naszym cotygodniowym seansie w ostatnią niedzielę – relację z tego spotkania załączam, sądząc, że może ona zainteresować część Pańskich…

  • O tak zwanym „Spirityzmie”

    O tak zwanym „Spirityzmie” Autor: dr Gerda Walther Kiedy jeszcze niedawno o kimś mówiono, że jest „spiritystą”, wywoływało to pół drwiący, pół współczujący uśmiech — jakby powiedziano: „to nieszkodliwy dziwak”. Choć w ostatnich latach podejście to uległo pewnej poprawie, trudno przypuszczać, by całkowicie zniknęło, przynajmniej w Europie Środkowej, w najbliższym czasie.