Geniusz esej o naturze prawdziwego geniuszu

Geniusz

„Geniuszu! Darze Niebios, boskie światło!
Pośród niebezpieczeństw i zguby skazany jesteś, by jaśnieć.
Często słabość ciała krępuje twoją siłę,
często wilgoć tłumi, a niecierpliwość powstrzymuje twój bieg;
drżące nerwy zmuszają cię do powściągania
szlachetniejszych wysiłków w walce z bólem,
niedostatkiem lub smutkiem, nieszczęsny gościu!”
— Crabbe

Wśród wielu problemów, które nie zostały dotąd rozwiązane w obrębie Tajemnicy Umysłu, szczególne miejsce zajmuje pytanie o geniusz. Skąd pochodzi i jaka jest jego raison d’être, przyczyna jego niezwykłej rzadkości? Czy rzeczywiście jest „darem Niebios”? A skoro tak, dlaczego takie dary przypadają jednemu człowiekowi, podczas gdy innemu przeznaczone są ociężałość umysłu, a nawet głupota? Czytaj dalej

Okultyzm kontra sztuki okultystyczne

„Często o tym słyszałem, lecz dotąd nigdy w to nie wierzyłem:
istnieją ludzie, którzy potężnymi zaklęciami
naginają prawa Natury do swych nieprawych celów”.
Milton

W dziale korespondencji bieżącego numeru kilka listów świadczy o silnym wrażeniu, jakie na niektórych czytelnikach wywarł nasz artykuł z poprzedniego miesiąca zatytułowany „Okultyzm praktyczny”. Listy te w znacznej mierze potwierdzają i wzmacniają dwa logiczne wnioski. Czytaj dalej