SZTUKA KONCENTRACJI
Autor: Lloyd Jones, Milwaukee, Win.
Celem psychologii nie jest wyłącznie teoria, ale również praktyka – i jeśli w tym zakresie zawodzi, staje się bezużyteczna dla ludzkości. Z drugiej strony, jeśli można ją skutecznie zastosować dla poprawy kondycji człowieka, spełnia swoje zadanie. Nie możemy uniknąć warunków psychologicznych; stanowią one część naszego życia i naszym obowiązkiem staje się wykorzystywanie zasad, które obserwujemy w otaczającym nas świecie, jeśli chcemy być praktycznymi i nowoczesnymi badaczami największego daru natury.
W ostatnich latach psychologia eksperymentalna podążyła wieloma „nowymi drogami”, jednak autorzy tych licznych prac najwyraźniej zaniedbali podkreślenie zasad, które nieustannie pojawiały się przed nimi, a które – jeśli podjęto by próbę ich zastosowania – mogłyby przyczynić się do wzmocnienia charakteru. Hipnotyzm nauczył nas, że najpotężniejszym czynnikiem jest autosugestia. Niestety, hipnotyzm zatrzymał się dokładnie tam, gdzie powinien był dopiero zacząć działać w tym kierunku. Stwierdzono, że „autosugestia to ta siła własnego ja, którą można rozwinąć tak, by kontrolować pragnienia psychiczne i fizyczne, a nawet regulować różne funkcje organizmu”; wskazano, że autosugestia jest narzędziem, dzięki któremu możemy osiągnąć wyższy poziom, jednakże, jak się obawiam, pominięto aspekt budowania charakteru czy osobowości.
Ponieważ zdolność panowania nad sobą jest kluczowa dla rozwoju osobistego magnetyzmu, niewiele można osiągnąć bez mocy koncentracji. Koncentracja to ta zdolność umysłu, która pozwala skupić się na jednym temacie – i tylko na nim – wykluczając wszystkie inne. Nie oznacza to, że należy rozwijać monomanię, lecz raczej moc aktywności umysłowej, która równocześnie wzmacnia zdolności rozumowania i umiejętność dążenia do upragnionego celu – oraz jego osiągania.
Na podstawie osobistych doświadczeń z praktyką koncentracji, które trwają od kilku lat, doszedłem do wniosku, że stopniowy cykl ćwiczeń, taki jak ten, który zamieszczam poniżej, okaże się bardziej pomocny dla rozwoju tej umiejętności niż seria czysto eksperymentalnych zadań. Zarówno samokontrola, jak i koncentracja – dwa ważne etapy samodoskonalenia – są od siebie w dużej mierze zależne i powinny być praktykowane razem; rezultat przyniesie indywidualną siłę.
Na początku zaleca się ćwiczenie w samotności i – jeśli masz czas – poświęcenie na to około pół godziny rano, powiedzmy od 9:00 do 9:30. Zazwyczaj właśnie o tej porze umysł jest najjaśniejszy, jednak jeśli ta pora jest dla ciebie nieodpowiednia, wybierz dowolny inny moment dnia, jaki możesz sobie wygospodarować. Najważniejsze jest, aby doprowadzić umysł do stanu jasności i spokoju; aby to osiągnąć, wycofaj się w miejsce zapewniające samotność i ciszę. Upewnij się, że pokój jest wygodny i niezbyt jasno oświetlony. Przed przystąpieniem do właściwego ćwiczenia odpocznij przez około piętnaście minut. Rozluźnij mięśnie, zamknij oczy i przez kwadrans postaraj się, na ile to możliwe, wyłączyć swoje funkcje i zdolności umysłowe. Powód jest oczywisty: przygotowujesz umysł poprzez pasywność do trudnego zadania, a jednocześnie zdobywasz dużo w zakresie samokontroli – dajesz swojemu układowi nerwowemu jeden z najlepszych możliwych środków wzmacniających, czyli odpoczynek. Pamiętaj, że sen nie zawsze przynosi odpoczynek, natomiast pasywność – tak.
Po upływie przeznaczonego czasu wybierz przedmiot o prostym kształcie, taki jak szpula nici czy butelka, i ustaw go na tle o kontrastującym, ale harmonijnym kolorze. Upewnij się, że jest dobrze oświetlony, aby nie męczyć oczu. Usiądź naprzeciw przedmiotu i patrz na niego uważnie, analizując jego kształt, proporcje i – jeśli ma określoną barwę – także kolor. Słowem, zaangażuj całą swoją uwagę w ten przedmiot. Od czasu do czasu urozmaicaj ćwiczenie, zamykając oczy i próbując odtworzyć obraz przedmiotu w wyobraźni. Nie pozwól, aby przedmiot umknął twojej uwadze nawet na moment.
Kontynuuj to ćwiczenie przez pozostałe piętnaście minut, a jeśli nie ogranicza cię czas, ćwicz w ten sposób dwa lub trzy razy dziennie. Zmieniaj codziennie przedmiot koncentracji, a gdy praca będzie postępować, wybieraj kilka przedmiotów kolejno po sobie. Jeśli masz zmysł artystyczny, naszkicuj ich kontury, jeśli jednak go nie posiadasz, nie próbuj tego robić. Utrzymuj te lekcje, dostosowując je do własnych upodobań, aż stanie się dla ciebie przyjemnością skupianie umysłu na jednym zagadnieniu — niezależnie od tego, czy osiągniesz to w ciągu tygodnia czy roku. Celem tych ćwiczeń jest po prostu nauczyć umysł posłuszeństwa i badania jednej rzeczy na raz — oraz badania jej dokładnie.
Bycie „atrakcyjnym” jest celem większości ludzi; kobiety zazwyczaj gotowe są ponieść niemal każdą ofiarę, aby posiąść tę cechę. Każdy członek ludzkiej rodziny najwyraźniej pragnie być częścią tego wielkiego życia, które stale pulsuje w tę i z powrotem, i odgrywać w nim znaczącą rolę. Każdy pragnie być szanowany przez innych, jeśli zachował choć odrobinę dumy. Nawet najwięksi łajdacy kochają towarzystwo, a nawet bardziej — pragną być w nim odczuwani jako siła. Gdyby piękno było jedynym warunkiem atrakcyjności, niewielu z nas miałoby tę moc przyciągania. Większość liderów w ludzkich sprawach to osoby o niezwykle przeciętnym wyglądzie — i kto by pomyślał, że są naprawdę nieatrakcyjni?
Oferuję kilka sugestii, wraz z komentarzem, które moim zdaniem odgrywają kluczowe role w sztuce osobistego magnetyzmu i które — jeśli zostaną zapamiętane — okażą się cenne w zdobywaniu umiejętności wywierania wrażenia na innych. Oto one:
Szczerość w obejściu.
Praktyka patrzenia ludziom prosto w oczy.
Mocny uścisk dłoni.
Poważny, szczery wyraz twarzy w kontaktach z obcymi lub w sprawach biznesowych.
W tych czterech zasadach zawarte są najbardziej istotne cechy ludzi o silnej sile przyciągania. U niektórych są one wrodzone, inni mogą je wypracować.
Jako hipnotyzer wielokrotnie potrzebowałem całego osobistego magnetyzmu, jakim dysponowałem, a w trakcie mojej pracy z zastosowaniem środków psychicznych jako terapii zwróciłem szczególną uwagę na fakt, że ten, kto pragnie wpływać na innych, musi być godny zaufania, jakim go obdarzają. Musi być szanowany, jeśli chce osiągnąć sukces. Ten, kto uważa, że może być człowiekiem silnego charakteru i jednocześnie łajdakiem, myli się. Najczarniejszy z przestępców może być osobą atrakcyjną, ale nie jest to wpływ, który…
Psychologia otwiera wiele drzwi prowadzących ku jaśniejszemu światłu, lecz żadna nie wskazuje tak praktycznie i bezpośrednio drogi do sukcesu, jak właśnie droga charakteru. Nie ma granic jego kształtowania; pielęgnuj go zawsze. Nie ma określonego czasu na jego zastosowanie; używaj go przez całe życie. Od kołyski po grób życie jest trudną walką; nawet najprzyjemniejsze ścieżki usiane są cierniami — świat nie chce twoich problemów. Zachowaj je dla siebie, a interesuj się raczej kłopotami swoich przyjaciół.
Niech ten, kto chce zdobyć szacunek świata, będzie wśród ludzi jednym z nich — wówczas przypadnie mu w udziale korona i chwała, na jakie zasługuje, a najwspanialszym darem, jaki mogą mu dać inni, będzie trwała pamięć i często powtarzane stwierdzenie: „świat stał się lepszy dzięki jego życiu.” Bo ten, kto żyje w zgodzie z własnymi szczerymi przekonaniami, znajdzie miejsce w sercach ludzi. Jego siła będzie odczuwana, jego wskazania – przestrzegane, a pamięć o nim – szanowana. Jego nauki staną się niewypowiedzianym kazaniem o szlachetności natury, a osobisty wpływ — potężnym czynnikiem, który przyciąga do niego wszystkich.
Poprzez kierunek własnego życia udowodnij światu, że psychologia jest praktyczna, że rządzi światem, że jesteś jej wyznawcą i rozwinąłeś w sobie siłę charakteru, która wyraża się w twoich czynach, słowach i wyglądzie. Te cuda osiągnąłeś przez samodoskonalenie. To, co dla postronnych wydaje się osobistym magnetyzmem, jest tak naprawdę siłą wytworzoną przez właściwe myśli i słowa — jednym słowem: przez charakter.
źródło: THE ART OF CONCENTRATION. By LLOYD JONES, Milwaukee, Win.; Suggestive Therapeutics – February 1900.