Powinniśmy wszyscy z zadowoleniem przyjmować artykuły Pańskiego korespondenta, pana J. Cecila Maby’ego, ponieważ zawsze pobudzają do myślenia. Jego zainteresowanie naukową stroną różdżkarstwa i pokrewnych zjawisk powinno doprowadzić do pewnego wyjaśnienia typów promieniowania, z którymi zdają się one być związane.
Jego list w „Light” z 28 marca, zatytułowany „Can Men’s Minds be Read like Books”, wskrzesza interesujące pytanie, które sformułowałbym następująco: „Czy medium może, przy pomocy własnych zdolności, czytać myśli człowieka, czy też wymaga to pomocy ducha-opiekuna?” Choć telepatia została udowodniona w pojedynczych przypadkach, pytanie to nie daje się rozstrzygnąć prostym „tak” albo „nie”; wymaga natomiast wielu obserwacji i starannego namysłu. Pozwolę sobie opisać kilka własnych doświadczeń dotyczących tej kwestii.
Siedziałem z niemałą liczbą różnych mediów, niektórymi w transie, innymi posługującymi się zdolnościami jasnowidzenia i jasnosłyszenia. Często spotykałem się z przypadkami odczytywania myśli, lecz w ani jednym przypadku nie czuję się uprawniony, by przypisać ten efekt wyłącznie własnym zdolnościom medium. Przeprowadzałem pewne doświadczenia, aby to sprawdzić, wysyłając pytanie jedynie w myśli.
Tam, gdzie medium posługiwało się własnymi zdolnościami jasnowidzenia i jasnosłyszenia, nie otrzymywałem żadnej odpowiedzi – z wyjątkiem jednego tylko przypadku, który uznaję za słusznie przypisywany zdolności odczytywania myśli przez ducha-przewodnika medium.
Tam natomiast, gdzie medium pozostaje w transie i działa Kontroler, sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej. Podobne pytanie zadane w myśli bywało dostrzegane (!) i otrzymywało odpowiedź; i nie tylko moja świadomość była wtedy odczytywana, lecz sięgano również do mojej podświadomości, a kierowane do mnie stwierdzenia dowodziły tego.
Moje obserwacje jedynie potwierdzają obserwacje innych badaczy psychicznych.
Jeśli teraz rozważymy medium i jego zdolności, wydaje się, że przy wyrażaniu opinii nie ma większej trudności tam, gdzie mamy do czynienia z jasnowidzeniem i jasnosłyszeniem – wówczas można uznać je za wyraźnie zależne od pomocy duchów. Tam jednak, gdzie używana jest inspiracja, intuicja lub wrażliwość psychiczna, znacznie trudniej wyrazić stanowczą opinię, ponieważ oddziaływanie impresji duchowej jest takie, że myśli wydają się po prostu napływać naturalnie, a nie być skutkiem zewnętrznej mocy.
W moim własnym przypadku zajmowałem się ostatnio pewnym pisaniem inspiracyjnym i miałem wątpliwości, czy rzeczywiście jest ono inspiracyjne. Podczas pięciu lub sześciu seansów z różnymi mediami (trzy razy w ciągu jednego tygodnia) powiedziano mi o tym pisaniu, że ma charakter inspiracyjny i nie pochodzi wyłącznie z mojego własnego umysłu. Próbowałem to sprawdzić, pisząc podobny artykuł po uprzednim poproszeniu w myśli moich duchowych przyjaciół, aby mi nie pomagali. Następnie krytycznie przejrzałem to, co napisałem, i stwierdziłem, że całość nie czyta się tak płynnie i równo, jak tamte teksty, co skłoniło mnie do uznania, że zostałem właściwie poinformowany.
Chciałbym podkreślić, że choć otrzymywałem inspirację od moich duchowych przyjaciół, pozostawałem całkowicie nieświadomy jakiegokolwiek nacisku myśli duchowych na moje własne myśli; idee, o których pisałem, przychodziły do mnie naturalnie i wydawały się jedynie wytworem mojego własnego umysłu; dodatkowo dotyczyły tematów, którym poświęciłem wiele studiów. Mogło mi się więc łatwo wydawać, że były one całkowicie moją własną pracą, a nie rezultatem inspiracji. Dopiero po tym doświadczeniu trzykrotnie w ciągu tygodnia powiedziano mi, że było to pisanie inspiracyjne.
Jeżeli inni mediumicy odczuwają, że ich myśli wypływają tak naturalnie, iż nie da się ich odróżnić od własnych myśli, wówczas trudno będzie im wyrazić zdecydowaną opinię na temat omawianej kwestii; a bez ich współpracy badacze psychiczni raczej nie poczynią dużych postępów w jej rozstrzygnięciu.
Tymczasem skłaniam się ku przekonaniu, że odczytywanie myśli – o ile pozwala mi sądzić moje doświadczenie – wymaga pomocy i współpracy duchowych operatorów, lecz nie jestem w stanie wypowiadać się dogmatycznie.
źródło: MIND-READING OR SPIRIT-HELP?; Light – A JOURNAL OF SPIRITUALISM, PSYCHICAL, OCCULT AND MYSTICAL RESEARCH, April 11, 1940.