Mediumizm Spontaniczny

Szanowni Państwo,
Jako że nie mam przyjemności znać żadnych spirytystów, pozwolą Państwo, że przedstawię kilka szczegółów ze swojego doświadczenia.

Około dwóch lat temu odkryłem w sobie – w dość osobliwych okolicznościach – zdolność do tzw. pisma mimowolnego. Byłem wtedy bardzo zdumiony i zaskoczony, ponieważ nie znałem jeszcze doktryn spirytystów. Ta zdolność wkrótce rozwinęła się w innej formie – zauważyłem, że mogę oddać swoje usta pod działanie jakiegoś obcego impulsu, który wydawał się pochodzić od innej inteligencji, a mój umysł pozostawał bierny, oczekując z ciekawością na słowa i zdania, które się ukształtują.

Były to głównie rymy – o różnych formach i charakterach – a duchowa inteligencja, która za nimi stała, wydawała się często zmieniać. Raz wpływ ten był radosny i figlarny, po czym znikał i pojawiał się inny – czasem łagodniejszy i subtelniejszy, czasem potężny i budzący respekt – niczym zróżnicowanie charakterów ludzkich.

Czułem się wtedy, jakbym żył w dwóch światach: jednym zewnętrznym i widzialnym, drugim – wewnętrznym i niewidzialnym. Mało mówiłem na ten temat, bo wiedziałem, że zostanę źle zrozumiany i uznany za dziwaka. Ale zdobyłem kilka książek spirytystycznych, przeczytałem je i ku mojemu zaskoczeniu odkryłem, że inni ludzie przeszli przez podobne doświadczenia. Różnica polegała na tym, że w moim przypadku myślałem o czymś innym, i jeśli istnieją takie rzeczy jak duchy komunikujące się – to one przyszły do mnie, a nie ja szukałem ich znajomości.

Czasami te wpływy miały bolesny i kłopotliwy charakter, ale przez większość czasu były przyjemne, szczególnie fascynujące i łagodne.

Ostrzegano mnie, bym nie miał nic wspólnego ze spirytyzmem. Jednak po tym, czego doświadczyłem, nie wiem, czy powinienem całkowicie stosować się do takiej rady. Wydaje mi się, że nowicjusz narażony jest na niebezpieczeństwo wprowadzenia w błąd – i dlatego ośmielam się do Państwa napisać.

Chciałbym poznać prawdę.
Czy spirytyzm to coś dobrego? Jakie niebezpieczeństwa wiążą się z jego badaniem i jak można ich uniknąć? Czy nauki duchów – w jakichkolwiek warunkach – są godne zaufania i jakie są te warunki? Czy można zastosować te nauki praktycznie w życiu codziennym?

Słyszałem tylko o jednym spirytystcie w okolicy – i grożono mu przykrymi konsekwencjami, jeśli nie przestanie zgłębiać tej dziedziny.

Proszę przyjąć moje przeprosiny za kłopot i wyrazy szacunku.
— — —


SEANS MEDYCZNY

W kręgu uczestniczyły cztery osoby: państwo Perrin, pan Burns i ja. Medium była pani Perrin, ja zaś byłem pacjentem. Przez całą zimę byłem osłabiony wyczerpaniem, będącym skutkiem życia pełnego pracy i niepokoju. Pan Perrin zajmował się mną od jakiegoś czasu i byłem już rekonwalescentem. Uznano jednak, że warto odbyć seans z panią Perrin, abym mógł skorzystać z porady duchowego lekarza.

Usiedliśmy wokół małego stolika, który zaczął stukać, gdy tylko położyliśmy na nim dłonie. Dźwięki stukania słyszane były zarówno na stole, jak i na podłodze, a także na różnych przedmiotach w pokoju. Odpowiadano na szereg pytań za pomocą stuknięć, po czym pan Perrin płynnie przeszedł w stan transu, co zostało ogłoszone głośnym uderzeniem w podłogę.

Duchowy lekarz, przejmując medium, serdecznie uścisnął mi dłoń, przywitał się słowami „Bracie Szkocie” i przystąpił do diagnozy mojego stanu fizycznego. Zapewnił mnie, że nie grozi mi śmierć z powodu żadnej wewnętrznej choroby – moje płuca, jak powiedział, były „mocne jak para kowalskich miechów” – i że jestem przeznaczony do dalszej ciężkiej pracy. Ale muszę odpocząć i nie wykonywać całej pracy samodzielnie.

Przepisał mi prosty środek na regulację pracy wątroby:

Weź równe ilości mielonego imbiru, gałki muszkatołowej i goździków – tyle, aby łącznie wypełnić małą łyżeczkę do herbaty. Wbij surowe jajko do filiżanki i dokładnie wymieszaj z przyprawami. Następnie dodaj mleka lub wody, aby uzyskać napój. Wymieszaj dokładnie i wypij od razu po wstaniu z łóżka.
Stosuj przez dziewięć poranków – poczujesz się lepiej.

Posłuchałem dobrej rady duchowego lekarza i mogę powiedzieć, że efekty były widoczne.
— J. Burns


POCHODZENIE I WPŁYWY SPIRYTYZMU

18 kwietnia 1870 r.

Uwagi: Twoje doświadczenie potwierdza relacje tysięcy ludzi ze wszystkich epok, którzy przeszli przez podobne formy rozwoju. To dowodzi, że mediumizm to naturalna zdolność, a więc dar Boga, który należy przyjąć z wdzięcznością i używać z rozwagą.

Zakładać, że coś takiego „nie jest dobre”, byłoby brakiem szacunku wobec boskiej dobroci. Rzeczy są „dobre” lub „złe” w takim stopniu, w jakim przyczyniają się do przyjemnych lub nieprzyjemnych doświadczeń. Gdy warunki są sprzyjające – wszystko jest dobre; gdy są niesprzyjające – wszystko może być złe.

Rodzicielstwo to rzecz dobra, choć dzieci mogą okraść ojca lub nawet odebrać mu życie – ale kto odrzuciłby radość z miłości rodzinnej z obawy przed możliwym cierpieniem?

Ścieżka obowiązku jest jasna: żyjąc umiarkowanie, sprawiedliwie i mądrze, każdy może być obdarzony darem mediumizmu na miarę swoich możliwości. Niech więc nikt nie uchyla się od obowiązku i nie ukrywa swojego talentu ze strachu przed „surowym panem”, który pragnie tylko, byśmy robili, co w naszej mocy – i byli błogosławieni zgodnie z tym.

Smutne jest, że tak wielu ludzi żyje w ciągłym strachu przed złem i w każdej trudności spogląda tylko w stronę diabła. Miej wiarę w Boga i dobro, i idź naprzód – nawet jeśli pojawią się trudności, wyniesiesz z nich doświadczenia, których nie zdobyłbyś inaczej.

Tak – spirytyzm jest czymś dobrym, ale – jak każda ludzka działalność – ma swoje niebezpieczeństwa. Lepiej nie uczestniczyć w seansach zbyt długo ani zbyt często. Zachowuj niezależność myśli i działania. Nie poddawaj się zbyt łatwo wpływom, jeśli nie masz pewności, że są przyjazne.

Od lat opieramy się na naukach duchów i nigdy nas nie zawiodły, choć nigdy też nie obdarzyliśmy ich ślepym zaufaniem. Jeśli jesteś człowiekiem rozumnym, dociekliwym, poszukującym i oświeconym, to duchy o podobnym poziomie będą szukać twojego towarzystwa i znajdą w tobie odpowiednie narzędzie do realizacji swoich planów dla dobra ludzkości.

Motywacja i stopień rozwoju duchowego decydują o jakości i skuteczności kontaktu z duchami. Ludzie uprzedzeni i fanatyczni, którzy przyjmują bezkrytycznie wszystko z jednego źródła i odrzucają wszystko z innego, stają się łatwym łupem „złych duchów”.

Oświecenie, uczciwość i humanistyczna miłość to prawdziwe tarcze chroniące duszę człowieka przed wszelkim złem w całym wszechświecie Boga. Takie zasady czynią każdą sytuację wartościową i nadają sens każdemu doświadczeniu – również w praktycznych sprawach życia.

źródło: SPONTANEOUS MEDIUMSHIP;  THE MEDIUM and Daybreak; London – APRIL 22, 1870.