Zjawiska psychomancji można podzielić na trzy ogólne klasy, zależnie od charakteru „widzenia”:
I. Psychomancja prosta
Przez psychomancję prostą rozumie się zdolność „postrzegania” za pomocą zmysłów astralnych, pobudzonych jedynie w takim stopniu, aby umożliwiały wyraźniejsze odbieranie drgań i prądów eterycznych, emanacji aury ludzi i przedmiotów oraz podobnych przejawów psychomancji.
Nie obejmuje ona jednak zdolności postrzegania rzeczywistych wydarzeń rozgrywających się w odległych miejscach, odczytywania zapisów przeszłości ani odbierania zapowiedzi przyszłości.
II. Psychomancja przestrzeni
Psychomancja przestrzeni oznacza zdolność postrzegania odległych scen, osób i przedmiotów.
III. Psychomancja czasu
Psychomancja czasu oznacza zdolność postrzegania przedmiotów, wydarzeń, osób i innych elementów zapisanych w przeszłości, a także odbierania zapowiedzi przyszłości – „cieni nadchodzących wydarzeń”.
Psychomancja prosta występuje znacznie częściej, niż się powszechnie przypuszcza. Bardzo wiele osób pozostaje wrażliwych na docierające do nich w ten sposób „wrażenia”. Chociaż przypominają one doznania telepatyczne, należą jednak do wyższej klasy zjawisk psychicznych, określanej mianem psychomancji.
Warto w tym miejscu wyjaśnić różnicę pomiędzy zwykłymi wrażeniami telepatycznymi a wrażeniami psychomancji prostej. Wielu uczniów jest zdezorientowanych podobieństwem tych dwóch rodzajów zjawisk, dlatego uważamy, że należy dokładnie rozstrzygnąć tę kwestię.
Jak stwierdziliśmy w poprzedniej książce tej serii, zatytułowanej Practical Mind Reading, telepatia zachodzi wskutek przepływu fal lub prądów myślowych z jednego mózgu do drugiego, podobnie jak przemieszczają się fale ciepła, światła, elektryczności i innych rodzajów energii.
W telepatii mózg nadawcy wysyła drgania, fale lub prądy, natomiast mózg odbiorcy je rejestruje. Odbiera je za pośrednictwem szyszynki, która działa w sposób zbliżony do aparatu odbiorczego używanego w telegrafii bezprzewodowej.
Telepatia polega więc jedynie na wysyłaniu i odbieraniu drgań myślowych za pomocą narządów fizycznych.
W psychomancji prostej człowiek również może odbierać – i rzeczywiście odbiera – drgania myślowe emanujące z umysłu innej osoby, lecz nie za pośrednictwem kanałów fizycznych, jak w telepatii, ale dzięki zmysłom astralnym. Na tym właśnie polega różnica.
Ponieważ zmysły astralne są znacznie bardziej czułe i przenikliwe niż zmysły fizyczne, rejestrują drgania oraz wrażenia o wiele łatwiej. Często odbierają również takie wrażenia, których zmysły fizyczne – nawet szyszynka – w ogóle nie zauważają.
Człowiek, którego zmysły astralne są choćby częściowo rozwinięte, może zatem odbierać myśli innych osób, których nie zdołałby zauważyć nawet najbardziej wprawny czytelnik myśli. Może też postrzegać słowa rzeczywiście wypowiadane przez drugiego człowieka oraz idee dopiero kształtujące się w jego umyśle, zanim zostaną wyrażone w postaci aktywnych fal myślowych.
Należy jednak dodać, że rozwijanie zdolności telepatycznych bardzo często prowadzi do rozwoju zdolności psychomantycznych. Telepatia stanowi więc jedną z najłatwiejszych dróg prowadzących ku psychomancji i może być wykorzystywana do rozwijania jasnowidzenia oraz pobudzania zmysłów astralnych.
W ten sposób człowiek posiadający nawet umiarkowany stopień zdolności psychomantycznych często „wyczuwa” myśli, idee, emocje i inne stany psychiczne ludzi znajdujących się wokół niego. Bez wypowiadania słów wie, co inni myślą i czują.
Niekiedy wynika to jedynie ze zwiększonej zdolności odbierania i rejestrowania drgań myślowych, lecz w niektórych przypadkach wrażenie zostaje dodatkowo wzmocnione przez zdolność postrzegania aury drugiego człowieka.
Aura
Większość naszych czytelników zna pogląd, zgodnie z którym wszystkich ludzi i wszystkie przedmioty otacza emanacja nazywana „aurą”. Jest to jajowate pole psychiczne rozciągające się na kilka stóp wokół człowieka lub rzeczy.
Aura jest nasycona drganiami myślowymi danej osoby. Stanowi właściwie „atmosferę”, którą wyczuwamy wokół ludzi i która – zależnie od przypadku – przyciąga nas ku nim albo od nich odpycha.
Wyćwiczony i rozwinięty psychomanta potrafi dostrzegać barwy odpowiadające różnym emocjom, myślom i stanom psychicznym. Nawet jeśli nie posiada tak wysokiego stopnia rozwoju, może jednak „wyczuwać” ogólny charakter poszczególnych składników ludzkiej aury.
Nie zamierzamy w tej książce szczegółowo omawiać barw aury, lecz warto zarysować to zagadnienie, przytaczając słowa znanego autorytetu:
„Spoglądając na człowieka, ujrzy go otoczonego świetlistą mgłą astralnej aury, rozbłyskującą najrozmaitszymi jaskrawymi barwami i nieustannie zmieniającą odcień oraz blask wraz z każdą zmianą jego myśli i uczuć.
Ujrzy aurę zalaną pięknym różowym kolorem czystego uczucia, głębokim błękitem pobożności, twardym i matowym brązem egoizmu, głęboką szkarłatną barwą gniewu, przerażającą płomienną czerwienią zmysłowości, siną szarością lęku, czarnymi chmurami nienawiści i złośliwości oraz setkami innych znaków, które wprawne oko potrafi z łatwością odczytać.
W ten sposób żadna osoba nie będzie mogła ukryć przed nim prawdziwego stanu swoich uczuć dotyczących jakiejkolwiek sprawy”.
Jedynie stosunkowo niewiele osób potrafi wyraźnie widzieć kolory aury, ponieważ nie rozwinęły one odpowiednio tej szczególnej zdolności. Bardzo wielu ludzi umie jednak odczuwać subtelne drgania, które mają być źródłem tych barw.
Istnieją dobrze poświadczone przypadki niewidomych mężczyzn i kobiet zdolnych odróżniać poszczególne kolory za pomocą dotyku, chociaż ich oczy nie mogą ich zobaczyć. Podobnie tysiące ludzi potrafią wyczuwać odcienie aury, których ich niedostatecznie rozwinięty wzrok jasnowidzący nie jest w stanie dostrzec.
W tym kontekście warto zauważyć, że nauka informuje nas, iż dotyk był pierwszym spośród fizycznych zmysłów, który się rozwinął. W rzeczywistości wszystkie pozostałe zmysły mają stanowić rozwinięcia i rozszerzenia pierwotnego zmysłu czucia.
Istnieje zatem bliska analogia pomiędzy rozwojem zmysłów fizycznych a działaniem zmysłów astralnych.
Psychomancja prosta posiada jednak także inne, być może jeszcze bardziej zdumiewające przejawy.
Dobrze ustalonym faktem naukowym jest, że niemal wszystkie – a być może nawet wszystkie – przedmioty nieustannie emitują strumienie energii promienistej, nazywane przez niektórych strumieniami elektronów.
Czułe przyrządy naukowe potrafią wykrywać i rejestrować część grubszych drgań tej energii, lecz jej subtelniejsze postacie pozostają dla nich jak dotąd niedostępne.
Zmysły astralne rozwiniętego psychomanty mają jednak rejestrować wiele z tych delikatniejszych drgań. W ten sposób autor wyjaśnia liczne tak zwane „cuda” okultyzmu.
Przyjrzyjmy się teraz temu zjawisku.
Już na początku badań staje się dla ucznia oczywiste, że psychomanta potrafi „widzieć” rzeczy zasłonięte innymi przedmiotami, a nawet otoczone najgęstszą materią.
Innymi słowy, może spoglądać przez przedmioty stałe – mówiąc popularnie, „widzieć przez ceglany mur”.
Przy pierwszym zetknięciu z takim twierdzeniem może się ono wydawać niemal niewiarygodne. Kiedy jednak sceptykowi przypomni się, że promienie rentgenowskie oraz podobne formy energii, niedawno odkryte przez naukę, z łatwością przenikają przedmioty stałe, a następnie mogą zostać zobaczone dzięki odpowiednim przyrządom albo utrwalone na płycie fotograficznej, pozornie niemożliwa umiejętność „widzenia przez ceglany mur” staje się – zdaniem autora – łatwa do zrozumienia.
Psychomanta ma spoglądać przez przedmioty stałe w niemal identyczny sposób, a nawet najbardziej zwarta materia staje się przezroczysta dla jego wzroku astralnego.
Delikatne strumienie lub fale energii, nieustannie emitowane przez wszystkie przedmioty, pozostają niewidoczne dla nieuzbrojonego oka fizycznego, lecz są rejestrowane przez astralny zmysł wzroku.
Psychomanta, korzystając nawet ze stosunkowo podstawowej zdolności psychomancji prostej, ma potrafić zobaczyć, co dzieje się w sąsiednim pokoju albo innym pobliskim miejscu, odczytać treść zapieczętowanego listu, opisać zawartość zamkniętej stalowej skrzyni albo przeczytać wybrany fragment zamkniętej książki.
Dla rozwiniętego i wyćwiczonego psychomanty, który koncentruje swoją moc, nawet stały grunt, po którym chodzi, staje się przezroczysty. Może on wówczas zaglądać na znaczną głębokość pod powierzchnię ziemi.
W ten sposób ma widzieć żyjące pod ziemią stworzenia podczas ich pracy i zabawy, odnajdywać żyły minerałów i węgla oraz wykrywać podziemne strumienie wody.
W takich przypadkach jasnowidz nie podróżuje po planie astralnym. Jedynie odbiera i postrzega subtelne drgania albo strumienie delikatnej energii nieustannie emitowane przez przedmioty.
Niektórzy jasnowidze rozwinęli także rzadsze zdolności wzroku astralnego, umożliwiające widzenie „teleskopowe” i „mikroskopowe”, które uzupełnia główną umiejętność patrzenia przez stałe przeszkody.
W umyśle ucznia w naturalny sposób pojawi się pytanie, czy istnieje jakaś granica głębokości dostępnej wzrokowi astralnemu psychomanty – na przykład podczas zaglądania w głąb stałej ziemi.
Można argumentować, że przedmioty położone na ogromnej głębokości emitują promienie równie rzeczywiście jak te znajdujące się bliżej powierzchni, a zatem nie powinno być żadnej różnicy w zdolności ich postrzegania.
Odpowiadając na to pytanie, stwierdzamy, że występują tutaj te same przeszkody i ograniczenia co w analogicznych zjawiskach fizycznych, takich jak działanie promieni rentgenowskich.
Chociaż bardzo odległy obiekt emituje promienie równie dobrze jak przedmiot znajdujący się blisko, energia słabnie wraz z odległością. Zmysł astralny, podobnie jak fizyczny, po przekroczeniu określonego dystansu przestaje rejestrować obraz w sposób wyraźny.
Odległość ta różni się u poszczególnych osób korzystających ze wzroku astralnego, podobnie jak ludzie różnią się ostrością zwykłego wzroku.
Nie należy również przypuszczać, że dla wzroku astralnego ziemia staje się całkowicie przejrzysta niczym szkło. Przeciwnie, jej wygląd można porównać do oglądania przedmiotów przez wodę albo mgłę fizycznymi oczami.
Przez wodę lub mgłę można spoglądać na pewną odległość, lecz później obrazy stają się coraz słabsze i w końcu całkowicie znikają.
Oczywiście utworzenie tunelu astralnego może przynieść lepsze rezultaty, lecz zjawisko to należy już do psychomancji przestrzeni.
Psychomanta może również rozwinąć inną zdolność należącą do psychomancji prostej. Chodzi o zjawisko „zaglądania do wnętrza” fizycznych ciał innych ludzi, badania narządów wewnętrznych oraz diagnozowania chorób.
Aby jasnowidz mógł prawidłowo rozpoznać chorobę, musi oczywiście znać budowę narządów oraz ich wygląd w stanie prawidłowym. Tylko wtedy będzie zdolny rozpoznać stan chorobowy, gdy go ujrzy.
Do wykonywania takiej pracy potrzebna jest więc zarówno znajomość anatomii i fizjologii, jak i wyćwiczone zdolności psychomantyczne.
Powrót do Praktyczna Psychomancja =>
źródło: LESSON V. Simple Psychomancy; Practical Psychomancy and Crystal Gazing by William Walker Atkinson, 1908.