Lekcja VII Projekcja astralna

W trzech poprzednich lekcjach rozważaliśmy tę klasę psychomancji, która wynika z utworzenia i wykorzystania „tunelu astralnego”. W niniejszej lekcji przechodzimy do omówienia trzeciej klasy zjawisk, a mianowicie tych, które powstają wskutek rzeczywistego przeniesienia własnego ciała astralnego do odległych miejsc.

W tej klasie zjawisk świadomość człowieka nie pozostaje w organizmie fizycznym, lecz zostaje rzeczywiście przeniesiona wraz z ciałem astralnym do miejsca oglądanego lub badanego psychicznie.

Ta postać psychomancji stanowi oczywiście wyższy stopień przejawiania się zdolności niż klasa opisana wcześniej. Świadomość fizyczna zostaje tutaj czasowo zawieszona – być może jedynie na kilka chwil – a ciało astralne, zawierające świadomość człowieka, zostaje z prędkością myśli przeniesione do określonego, niekiedy bardzo odległego miejsca. Tam bada znajdujące się przedmioty i odbiera wrażenia za pomocą zmysłów astralnych.

Zjawisko to może występować podczas transu, snu albo podobnego stanu. Może również pojawić się w chwili głębokiego skupienia i oderwania od otoczenia, kiedy człowiek „śni na jawie”, „pogrąża się w zadumie” albo jest „całkowicie zatopiony w myślach”, jak określają to potoczne wyrażenia.

Kiedy powraca do ciała fizycznego, „dochodzi do siebie”, a to, co zobaczył lub usłyszał, wydaje mu się marzeniem na jawie albo fantazją. Inaczej jest w przypadku wyćwiczonego jasnowidza, u którego obie płaszczyzny świadomości pozostają ze sobą ściśle związane i niemal tworzą ciągłość.

Poza najbardziej znanymi odmianami tej klasy zjawisk przed rozwiniętym psychomantą otwierają się w tej dziedzinie niezwykłe możliwości.

Jeden z czołowych autorów zajmujących się tym zagadnieniem napisał:

„Posiada on również ogromną przewagę, ponieważ może niejako uczestniczyć w scenach ukazujących się przed jego oczami. Jeżeli dodatkowo nauczy się materializować, będzie mógł brać udział w wydarzeniach fizycznych albo rozmowach odbywających się w odległym miejscu, a także zgodnie ze swoją wolą ukazywać się nieobecnemu przyjacielowi”.

Wyćwiczony badacz posiada także możliwość przeszukiwania planu astralnego w poszukiwaniu tego, co pragnie odnaleźć lub zlokalizować.

Może skierować ciało astralne do określonego miejsca, posługując się metodami podobnymi do odnajdywania drogi na planie fizycznym. Może także podążać za psychiczną wskazówką dostarczoną przez fragment odzieży, pukiel włosów, kawałek kamienia albo inny przedmiot związany z poszukiwaną osobą lub miejscem. Jest to wyższa postać psychometrii.

Oczywiście człowiek, którego zdolności nie są jeszcze tak wysoko rozwinięte, nie potrafi sprawować podobnej kontroli nad własnym ciałem astralnym ani przejawiać takiego stopnia wyćwiczonej mocy.

Przypomina dziecko uczące się chodzić lub czytać – jest niezręczne i dopiero musi nauczyć się kierować swoimi ruchami.

Istnieje wiele stopni tej zdolności: od sporadycznych i spontanicznych przejawów aż po umiejętności wysoko wyćwiczonych okultystów, którzy podróżują po planie astralnym jeszcze łatwiej niż po świecie fizycznym, zachowując podobną pewność i kontrolę.

Strony wiarygodnych dzieł poświęconych okultyzmowi i badaniom psychicznym są pełne opisów oraz przykładów podobnych przypadków. Ciała astralne poszczególnych osób miały podróżować do odległych miejsc i przekazywać relacje o widzianych tam wydarzeniach i scenach. Niekiedy miały również materializować się w taki sposób, aby mogły zostać dostrzeżone przez ludzi przebywających w odwiedzanym miejscu.

Przytoczymy kilka takich przykładów, aby zilustrować omawianą zasadę.

Psychomanta z Filadelfii

Znanym przykładem jest przypadek mieszkańca Filadelfii opisany przez niemieckiego pisarza Junga-Stillinga i przytaczany następnie przez niektórych autorów angielskich.

Człowiek ten był osobą powszechnie znaną, szanowaną, cieszącą się dobrą opinią i prowadzącą ustabilizowany tryb życia. Uchodził za człowieka posiadającego zdolności psychomantyczne, które niekiedy wykorzystywał dla dobra przyjaciół i innych osób.

Pewnego razu zwróciła się do niego żona kapitana statku. Jej mąż odbywał podróż do Europy i Afryki. Statek od dawna nie powracał w spodziewanym terminie, a od kapitana przez długi czas nie nadchodziły żadne wiadomości.

Psychomanta wysłuchał opowieści zaniepokojonej i udręczonej kobiety, po czym przeprosił ją i na krótko opuścił pomieszczenie, udając się do sąsiedniego pokoju.

Ponieważ jego nieobecność się przedłużała, kobieta zaczęła się niepokoić. Cicho otworzyła drzwi łączące oba pokoje i zajrzała do środka.

Ku swemu wielkiemu zdumieniu i przerażeniu ujrzała starego człowieka leżącego na kanapie i wykazującego wszelkie oznaki śmierci.

Czekała przez dłuższy czas w wielkim strachu, aż w końcu mężczyzna ocknął się i powrócił do niej.

Powiedział, że odwiedził jej męża w kawiarni w Londynie. Wyjaśnił również przyczyny, dla których kapitan nie pisał, i dodał, że wkrótce powróci do Filadelfii.

Kiedy mąż kobiety wreszcie wrócił, żona wypytała go o całą sprawę. Kapitan potwierdził, że przyczyny podane przez psychomantę były prawdziwe w każdym szczególe.

Gdy następnie zaprowadzono go do owego człowieka, stary kapitan morski wydał okrzyk zdumienia. Oświadczył, że pewnego dnia rzeczywiście widział tego mężczyznę w londyńskiej kawiarni.

Nieznajomy powiedział mu wówczas, że jego żona bardzo się o niego niepokoi. Kapitan odpowiedział, że określone okoliczności uniemożliwiły mu napisanie listu, lecz właśnie przygotowywał się do wypłynięcia w drogę do Ameryki.

Dodał, że chwilę później nieznajomy nagle zniknął mu z oczu.

Nieświadome materializacje

W.T. Stead opisuje przypadek znanej mu kobiety, która spontanicznie rozwinęła zdolność podróżowania w ciele astralnym i nieświadomego materializowania go.

Stała się źródłem wielkiego niepokoju i cierpienia dla wielu przyjaciół, których niespodziewanie i mimowolnie odwiedzała.

Jej zmaterializowana postać budziła w nich ogromny lęk, ponieważ brali ją za „ducha” kobiety i sądzili, że musiała nagle umrzeć.

Zdarzenia te występowały jednak tak często, że przyjaciele w końcu poznali naturę zjawiska i zaczęli obserwować jej pojawienia się jedynie z wielkim zainteresowaniem i zdumieniem.

Angielskie Towarzystwo Badań Psychicznych opublikowało w swoich materiałach kilkaset dobrze udokumentowanych przypadków podobnych ukazań.

Jednym z bardziej znanych jest przypadek mężczyzny określanego inicjałami S.H.B., członka Londyńskiej Giełdy Papierów Wartościowych i osoby zajmującej znaczącą pozycję w świecie interesów.

Przedstawia on swoją historię następująco:

„Pewnej niedzielnej nocy w listopadzie 1881 roku przebywałem w Kildare Gardens. Bardzo silnie zapragnąłem, aby w duchu odwiedzić dwie znajome kobiety, panny V., mieszkające trzy mile dalej przy Hogarth Road.

Postanowiłem, że dokonam tego o pierwszej w nocy. Skupiwszy na tym swoją wolę, zasnąłem.

W następny czwartek, kiedy po raz pierwszy spotkałem przyjaciółki, starsza z nich powiedziała mi, że obudziła się i zobaczyła moją postać zbliżającą się do jej łóżka. Krzyknęła i obudziła siostrę, która również mnie zobaczyła”.

Do relacji dołączono podpisane oświadczenie obu sióstr. Obie określiły czas zdarzenia na godzinę pierwszą i stwierdziły, że pan B. miał na sobie strój wieczorowy.

Relacja jest kontynuowana:

„Ponownie, 1 grudnia 1882 roku, przebywałem w Southall. O wpół do dziesiątej usiadłem i starałem się tak mocno skupić myśli na wnętrzu domu w Kew, gdzie mieszkała panna V. z siostrą, aby wydawało mi się, że rzeczywiście znajduję się w tym budynku.

Byłem świadomy, ale pozostawałem w czymś w rodzaju snu mesmerycznego.

Kiedy tej nocy położyłem się do łóżka, zapragnąłem znaleźć się o północy w przedniej sypialni domu w Kew i sprawić, aby mieszkańcy odczuli moją obecność.

Następnego dnia udałem się do Kew. Zamężna siostra panny V., bez żadnej sugestii z mojej strony, powiedziała, że o wpół do dziesiątej widziała mnie w korytarzu, gdy przechodziłem z jednego pokoju do drugiego.

Dodała, że o północy, będąc całkowicie przebudzona, ujrzała mnie wchodzącego do przedniej sypialni, w której spała. Wziąłem w dłoń jej bardzo długie włosy.

Następnie ująłem jej rękę i zacząłem uważnie wpatrywać się w jej dłoń.

Powiedziała mi:

– Nie musi pan przyglądać się liniom, ponieważ nigdy nie zaznałam żadnego nieszczęścia.

Potem obudziła swoją siostrę.

Kiedy pani L. opowiedziała mi o tym zdarzeniu, wyjąłem zapis sporządzony poprzedniej nocy i przeczytałem go jej.

Pani L. jest całkowicie pewna, że nie śniła. Wcześniej widziała mnie tylko raz, dwa lata wcześniej, podczas balu kostiumowego”.

Mężczyzna opisuje jeszcze jeden przypadek:

„Dnia 22 marca 1884 roku napisałem do pana Gurneya z Towarzystwa Badań Psychicznych, informując go, że zamierzam sprawić, aby panna V., przebywająca przy 44 Norland Square, odczuła moją obecność o północy.

Dziesięć dni później spotkałem pannę V. Powiedziała mi z własnej inicjatywy, że w sobotę o północy wyraźnie mnie widziała, pozostając całkowicie przebudzona”.

Przytoczyliśmy te relacje, aby przedstawić przykłady pojawienia się zmaterializowanego ciała astralnego.

Należy jednak pamiętać, że przypadki materializacji są bardzo rzadkie w porównaniu ze zwykłymi przypadkami projekcji astralnej, którym nie towarzyszy materializacja, a które występują w zwykłym jasnowidzeniu.

Pomijając sam etap materializacji, zjawisko jest jednak w obu przypadkach zasadniczo takie samo.

W licznych sytuacjach człowiek rzeczywiście podróżuje w ciele astralnym do odległego miejsca i obserwuje zachodzące tam wydarzenia.

W każdym z nas znajduje się „duch”, który w określonych sprzyjających warunkach oddala się od ciała fizycznego i „ogląda rzeczy” w odległych miejscach.

W innych warunkach materializuje się i staje się widoczny dla pozostałych osób. W większości przypadków jednak jedynie „widzi”, sam nie będąc widzianym.

W tej odmianie zjawiska psychomanta rzeczywiście oddala się od miejsca, w którym pozostaje ciało fizyczne, i udaje się do wybranego punktu, a następnie przekazuje relację z tego, co tam zobaczył i usłyszał.

Projekcja astralna często rozwija się dzięki wytrwałemu ćwiczeniu i praktycznemu opanowywaniu prostszych form psychomancji. Cały proces składa się z kolejnych stopni rozwoju.

Powrót do Praktyczna Psychomancja =>

źródło: LESSON VII. Astral Projection; Practical Psychomancy and Crystal Gazing by William Walker Atkinson, 1908.