Stoimy sami, a jednak nierozdzieleni,
Czy duch pełznie, czy też wzlatuje:
Od niskiego życia ku sercu najniższemu,
Przez wszystko płynie przypływ Istnienia.
Cała natura drży przyspieszonym życiem;
Ziemia jęczy nisko w bólach rodzenia;
Pieśń radości, krzyk cierpienia
Są częściami wielkiej, wszechogarniającej skargi.
Jedno Życie, jedna Radość, jeden Smutek
Przenikają cały bieg słońc.
Księżyc zawisa nisko nad odległymi dolinami;
Słońce wznosi się wysoko na swym tronie ze złota;
Każde na własnej orbicie blednie,
Każde jaśnieje i płonie, i każde stygnie.
Wielki pochód gwiazd
Przez wszystkie ciche krainy przestrzeni
Rozbłyskuje ich wielobarwnymi wstęgami,
Gdy toczą się dalej miarowym krokiem.
Każde na swej orbicie wiruje samotnie,
Podczas gdy Jedno Życie pulsuje od strefy do strefy.
Zbłąkane dusze małej wiary,
Które podążają za światłem rzeczy pozornych
I przez całą rozpiętość istnienia miotają się wraz ze śmiercią,
Błądzą niczym blade duchy we śnie.
Czyż nie potrafią odczuć tego dotyku, który drży,
Dopóki wszystkie pulsacje życia nie zadrżą?
Czy nie mogą usłyszeć szemrzących strumieni,
Które tańczą ku pełnej rzece życia?
Ach! Życie jest pełne, silne i słodkie,
A drogi są jasne dla chętnych stóp.
Wznieś się więc, o Duszo! Ty znasz drogę.
Nie zatrzymuj się przy krawędzi doliny;
Wejdź do promiennych krain dnia!
Wznieś się na skrzydłach Cherubinów!
Same gwiazdy przemówią do ciebie
O Życiu – w języku wszystkim znanym.
Cicha przestrzeń stanie się głosem;
Nie możesz już dłużej pozostawać samotna.
Wszystkie rzeczy są wzajemnie zależne,
Od robaka po człowieka, od skały po gwiazdę.
Jak wtedy, gdy z jasnego górskiego szczytu
Oko dostrzega wszystkie rzeczy poprzez nieruchome powietrze;
Jak orły, które unoszą się w locie —
Tak spocznij, duszo, z odsłoniętymi skrzydłami.
Z oczami wzniesionymi, na śmiałych skrzydłach
Wzleć ku krainom dnia;
Aż radosny duch wzniesie się i zaśpiewa,
Nie krocząc już stopami z gliny.
Wtedy niech pieśń triumfu
Stanie się natchnieniem dla wolnych.
J. D. B.
źródło: Aspiration by J. D. B.; LUCIFER – VOL. VIII. LONDON, APRIL 15TH, 18gl. No. 44.