pełen tytuł: PODOBNE PRZEKAZY OTRZYMYWANE PRZEZ RÓŻNE MEDIA
Plagiat czy potwierdzenie – co?
Do Redaktora „Light”
Szanowny Panie, – Czy zechce Pan uprzejmie udostępnić miejsce w Państwa cennym piśmie na poniższe przekazy duchowe? Podczas lektury najpiękniejszej książki dr. Peeblesa, „Immortality”, ze zdumieniem stwierdziłam, że w przekazie duchowym podanym dla „pani F.” z Londynu (zob. s. 150) znajdują się opisy miasta w Krainie Duchów dokładnie takie, jakie sama otrzymałam, a które przepisałam teraz z mojego rękopisu „Duchowy Dziennik” z roku 1865. Napisałam do dr. Peeblesa, pytając, czy mógłby mi powiedzieć, kim jest „pani F.”, ponieważ bardzo interesowałoby mnie, kiedy ten przekaz został otrzymany i czy jego dalsza część – bo niniejszy fragment jest jedynie wyciągiem – również odpowiada dalszej części mojego własnego przekazu. Dr. Peebles odpisał: „Widzę po cytacie, który mi Pani przesyła, oraz po przekazie od ducha swedenborgiańskiego w mojej książce, że są one niemal dosłownie identyczne. Takie rzeczy, Pani i ja wiemy, często dają się wyjaśnić bez stawiania zarzutu plagiatu.” Jednak dr. Peebles nie potrafi sobie przypomnieć nazwiska damy, która dostarczyła mu wspomniany rękopis.
Nie mam żadnego powodu, by uznawać ten przekaz – przekazany za pośrednictwem medium, którego, jak sądzę, nigdy nie widziałam – za plagiat na moim przekazie, o którego istnieniu mogę być pewna, że ona nic nie wie. Czy ta zbieżność nie pomoże rzucić odrobinę „światła” na często sporną kwestię plagiatu? I czy nie powinniśmy raczej przyjąć tej niezwykłej zgodności jako potwierdzenia prawdziwości tego zadziwiającego opisu, dotyczącego – jak widać – tego samego miasta w Krainie Duchów, przy czym jedyna rozbieżność dotyczy nazwy?
Z poważaniem,
20 stycznia 1881 r. – F. J. Theobald.
Wyciąg z przekazu duchowego przekazanego F. J. Theobald
(rzekomo od ducha jej wuja, „ks. Stephena Morella”), opisującego „Miasto Syjon”, otrzymanego w marcu 1865 r.
6 marca
„Są tutaj, a w istocie w całym naszym świecie duchowym, czasy i pory szczególnej radości i wesela, podobnie jak u was na ziemi; święta – mówiąc językiem ziemskim. Przy takich okazjach następują wielkie napływy z niższych do wyższych sfer. Zachodzą – że tak powiem – nowe narodziny; dokonuje się wyraźne przejście rzesz Duchów, które poczyniły już taki postęp, iż są godne wyniesienia do wyższych sfer. . . .
Takie czasy i pory są w Mieście Syjon znane i oznaczane poprzez przedziwny, całkowicie Boski porządek. … Dla odległych miast i miejscowości widać jakby nad tym uprzywilejowanym miastem zawieszony był wspaniały, Bosko piękny łuk tęczy – o olśniewającym blasku, cudownych rozmiarach; i nie jest on nieruchomy, lecz faluje, porusza się, splata, krąg w krąg, tworząc jakby łańcuchy i ogniwa najwspanialszych barw. Dla mieszkańców i wszystkich znajdujących się w pobliżu jasne jest dla duchowego wzroku, że to zjawisko tworzy orszak Serafinów z Najświętszego Świętych, posłanych wprost od Boga ponad wszystkim, aby służyć i poprzez swą obecność oraz rozprzestrzenianie swej niebiańskiej atmosfery rozsiewać Boską wiedzę i miłość, zwłaszcza nad tym centralnym punktem Społeczności Chrystusa i Rzeki Życia, a stamtąd – jak z ogromnego zbiornika – nad całą Arkanię Krainy Duchów. Stamtąd spadają na naszą ziemię krople niby rosy, ożywiając omdlewające serca ludzi i rodząc Życie pośród Śmierci.”
11 marca
„Cztery główne ulice przecinają Miasto, kończąc się bramami na Północy, Południu, Wschodzie i Zachodzie. … Powiedziałem ci, że każdy oddzielny dom i każda świątynia znajdują się w rozległym ogrodzie. Lecz przez słowo ‘ulica’ rozumiem to, że – w kształcie krzyża, oglądane z niebios ponad – biegną główne drogi i ścieżki prowadzące do domów. Drogi te są w istocie wspaniałymi gajami świętych drzew i symboli. Jak ci mówiłem, bruk jest ‘myślą Boga’, usianą drogimi kamieniami, z których każdy emanuje pryzmatyczne barwy i słowa życia. Fontanny żywych wód zdobią każdą część miasta. Mają je domy. Także świątynie są nimi ozdobione i orzeźwiane. Przy każdym wejściu i w centrum wznosi się jedna. Tak więc w tych gajach, czyli ulicach, panuje przepych najbogatszy, nie do opisania piękny; utworzony ze wszelkich kosztownych, lśniących klejnotów. Gwiaździste w kształcie są te fontanny, a wody mają wszelkie odcienie, nie zawsze białe. … Zieleń, roślinność, a raczej życie kwiatowe zdobi samą fontannę i zarówno przyjmuje, jak i daje orzeźwienie oraz pokarm. Wody, na życzenie Duchów, stają się nektarem, który jest dla nich tym, czym dla was wino. Bujna roślinność ułożona jest w swym wzroście wokół tych fontann tak, aby wprowadzać do wód własne wonne esencje; i przez to połączenie woda staje się nektarem rozmaitego rodzaju, zależnie od kwiatowej aromatycznej esencji w niej rozpuszczonej. Moje dziecko, nie lękaj się! Zaprawdę mówię ci prawdę, na ile ziemski umysł może pojąć rzeczy tak cudowne, tak intensywne życie duchowe! (przerwać).”
8 marca
„Rydwany niby ogniste zstępują z baldachimu lub tęczy, która w święta zawisa nad miastem, sprowadzając do środka takich, którym wolno prowadzić rozmowę ze Społecznością Chrystusa, a także zabierając tych, którzy chcą i są gotowi wstąpić do wyższych sfer. (To prawda, moje dziecko.) Rydwany, uformowane z różnych rodzajów duchowej ‘materii’, są w Krainie Duchów w ciągłym użyciu, ciągnięte przez konie i inne rodzaje zwierząt, które tu, jak na ziemi, są podporządkowane woli i pragnieniu Duchów. Są one ucieleśnieniami tej formy duchowego pragnienia… … Nasi pośrednicy noszą jasną gwiazdę na czołach i dzięki temu znakowi stają się przepełnieni miarą życia duchowego im przydzieloną. Jest to jedna z najpiękniejszych form życia i urozmaicenia cudów naszego duchowego domu. Są tu wszelkiego rodzaju ptaki skrzydlate i wszelkiego rodzaju szybkonogie zwierzęta, również obdarzone mocą skrzydeł; to znaczy mocą ślizgania się w powietrzu na skrzydłach, jak też biegania na nogach;” itd.
(W tym miejscu w oryginale występuje wyraźnie uszkodzony/nieczytelny fragment – zachowano wielokropek jako oznaczenie luki.)
Wyciąg z s. 150 książki dr. Peeblesa „Our Immortal Homes?”
(rzekomo przekaz duchowy od „duchownego swedenborgiańskiego”, opisujący jego dom w „Mieście Arkadii”, przekazany przez medium „panią F- – – z Londynu”)
„Gdy byłem w ciele, mieszkałem w ludnym mieście. Teraz widzę, że istnieje nad nim miasto odpowiadające. W jednej z najbardziej eleganckich i wyrafinowanych dzielnic tego Miasta Arkadii znajduje się mój obecny dom. Cztery główne ulice przecinają to miasto, które, oglądane z wyższych niebios, układają się w kształt krzyża. Wzdłuż ulic rosną wspaniałe, i mogę powiedzieć, święte drzewa – święte dlatego, że symbolizują prawdy duchowe. Ulice lśnią drogimi kamieniami. One również są symboliczne. Fontanny lśniących wód zdobią tę część miasta, w której mieszkam, a domy i świątynie są podobnie przez nie ozdabiane i orzeźwiane. Bujna roślinność wokół tych fontann wprowadza do wód własne aromatyczne esencje. Inne fontanny mają właściwości lecznicze dla niedorozwiniętych Duchów; jeszcze inne wydzielają najczystszy, życiodajny nektar. … Dla odległych miast i miejscowości widać jakby nad tym uprzywilejowanym miastem zawieszony był łuk tęczy o cudownych rozmiarach i nadziemskim blasku; nie nieruchomy, lecz falujący, splatający krąg w krąg, tworzący jakby łańcuchy i ogniwa wszystkich najwspanialszych barw. Dla duchowego wzroku jasne jest, że to zjawisko tworzy orszak anielskich Duchów z bardziej świętych sfer, aby służyć i poprzez swą obecność oraz rozprzestrzenianie swych niebiańskich atmosfer szerzyć Boską Wiedzę i Miłość, zwłaszcza nad tym centralnym punktem Boskiej Społeczności i Rzeki Życia. Chrystus jest Światłem całej Arkanii Krainy Duchów. Zaiste w ‘domu Ojca naszego’, w bezkresnym Wszechświecie, jest ‘wiele mieszkań’, wiele sfer, społeczności, kręgów, stanów. Rydwany, jakby ogniste, zstępują z baldachimu lub tęczy, która zawisa nad Miastem Arkadii, a w pewne duchowe święta wiozą tych, którzy chcą i są przygotowani, by wstąpić do niektórych wyższych sfer Niebios Chrystusowych. Eleganckie pojazdy, ciągnięte przez konie i inne rodzaje zgrabnych zwierząt, tutaj – jak na ziemi – są podporządkowane woli Duchów. Są tu także piękne ptaki. Aby dopełnić życia w Krainie Duchów, z jego rozmaitymi zajęciami i potrzebami, wszystkie takie nabytki są tak samo konieczne jak na ziemi, tylko zawsze w stopniu duchowym.”
źródło: SIMILAR MESSAGES THROUGH DIFFERENT MEDIUMS; LIGHT – A Journal devoted to the Highest Interests of Humanity, both Here and Hereafter, February 12, 1881.