Nowa Ludzkość

Jaka będzie nowa Ludzkość? Przeanalizujmy różne tendencje, które rozwijają się poprzez współczesne przejawy. Dwa przeciwstawne nurty starają się przebić przez fale opinii publicznej: Materializm i Spiritualizm.

Gazety i czasopisma zajmujące się zasadniczym aspektem interesującym ludzkość (która ma różnorodne aspiracje, zgodnie z poziomem własnego „Ego” oraz środowiskiem, z którego czerpie normy dla swego fizyczno-społecznego życia) od dłuższego czasu przekazują sensacyjne wiadomości. Donosi się, że w wywiadzie udzielonym dziennikarzowi, ktoś stwierdził, iż człowiek może aspirować do życia przez sto pięćdziesiąt lat. Steinach – jak powiedział – ogranicza się do przywracania części ciała odpowiedzialnych za młodość, podczas gdy ja je całkowicie zastępuję.

Dlatego właśnie potrzebuję rozwijać na maksymalnym poziomie hodowlę baranów w Mentonie. Następnie stwierdził: „Pomyślcie, jak wielką rzeczą dla ludzkości byłoby, gdyby geniusze tacy jak Michał Anioł czy Pasteur mogli żyć i pracować znacznie dłużej!”.

Moim jednak zdaniem, wspomniani geniusze nie pozostawaliby nimi po doświadczeniach z terapią zwierzęcą regenerującą profesora Woronoffa…

Ten uczony obiecuje szczęście długiego życia tej części ludzkości, która dąży wyłącznie do korzyści materialnych, nie cofając się przed zdobyciem ich za wszelką cenę – nie wykluczając powrotu do pierwotnej, niższej zwierzęcości, podporządkowując się transmisji zdolności życiowej barana. Nie mogą jednak nie zareagować ludzie o duszy czystej i inteligentnej, którzy – jako przyjaciele zwierząt – potępiają nawet eksperymenty chirurgiczne, w których stosuje się tortury, aby przeprowadzać doświadczenia, skazując zwierzęta na wiwisekcje: nie z powodu brutalnych, dzikich norm, ale przez brak szacunku i współczucia, z jakim zabija się zwierzęta, traktując je jak istoty niższe i – co gorsza – jako części zapasowe człowieka.

Materializm oklaskuje walki ciał kolosalnych zapaśników na zawodach typu „Match”, gdzie na arenach leje się krew jak rzeki, aż śmierć zbiera swoje żniwo – walka człowieka przeciwko człowiekowi, jak w czasach barbarzyńskich, ale w imię miłości do pieniędzy obiecywanych przez winnych kapłanów złota – prawdziwych współczesnych Kainów!

Społeczeństwo jest płytkie, skoro nie potrafi wydać 50 lirów na publikację dzieła naukowego, a wydaje tysiące na konstrukcję gigantycznych teleskopów do badania przestrzeni kosmicznej, podczas gdy nie zna nawet samego siebie. Zapełnia stadiony tysiącami widzów, którzy przychodzą oglądać jednego zawodnika, traktując go jak półboga, mimo że często ten sam zawodnik nie potrafi przeczytać strony z książki.

Jednocześnie armia „Spiritualistów” kroczy naprzód – mimo trudności i ataków – ze sztandarem wiedzy, który przewyższa zabobony i niepewności przeszłości. Z wiarą silną i niezachwianą, przekonani, że istnieje coś poza zmysłowym światem, przygotowani, by badać tajemnice istnienia i zdobywać szczęście wyższe niż to oferowane przez dobra materialne. Teozofia, z pomocą awangardowych intelektualistów, głosi niespodzianki duchowe, które prowadzą człowieka ku epoce nowej, dalekiej od materialistycznych ideałów.

Profesor Nikołaj Miecznikow, rosyjski biolog z Uniwersytetu Moskiewskiego, przewidział nowe pokolenia ludzi całkowicie odmiennych od tych wyobrażanych przez Woronoffa. Ludzkość, napisał, będzie ewoluować aż do tego stopnia, że zbędne staną się niektóre organy, a fizyczne pożywienie zostanie zastąpione przez idealne przekazy duchowe.

Także słynna Ruth Bader – atletka z Ameryki – głosiła, że kobiety przyszłości będą żyły nie dzięki mięśniom, ale przez samą duchowość i wibracje.

Podczas gdy gazety i pisma codzienne promują przemoc, brutalność i strach, ruch Spiritualistyczny rozwija się, rozbijając uprzedzenia i mury wzniesione przez ignorancję.

I tak oto Nowa Ludzkość będzie szczęśliwa!

Laura Diana Légrange

źródło: La nuova Umanità; MONDO OCCULTO; 31 Gennalo 1928.