Materializacja w pełnym świetle dziennym

Materializacja w pełnym świetle dziennym

„Ta siła jest inteligentna”

Przekład z francuskiego według wystąpienia Madame Juliette Bisson na Kongresie w Kopenhadze (1921). Uwaga tłumacza i redaktora: Stanley De Brath.


Na powrocie z Kongresu w Kopenhadze Madame Juliette Bisson podarowała mi kopię swojego referatu, wygłoszonego tamże. Zawiera on tak interesujący materiał, że uznałem za zasadne opublikować jego fragmenty. Poniżej przekład około połowy tekstu, niemal dosłownie z francuskiego.


Relacja Madame Juliette Bisson

Przez ostatnich pięć miesięcy jeden z moich współpracowników, inżynier pan Jeanson, wykazywał ogromne zainteresowanie spontanicznymi zjawiskami uzyskiwanymi przez medium Evę w pełnym świetle dziennym. Poprosił mnie, abym spróbowała przeprowadzić seanse popołudniowe – w całkowicie naturalnym oświetleniu mojego atelier.

Wahałam się nieco, obawiając się, że może to zbyt obciążyć zdrowie medium. Ostatecznie jednak zgodziłam się – pod warunkiem, że przerwiemy eksperymenty natychmiast, jeśli wystąpią niepokojące objawy.

Aby chronić medium, pan Jeanson sporządził duży worek (rodzaj osłony) zawieszony na balkonie. Miał on rękawy na dłonie medium oraz otwór z lewej strony, przez który mogliśmy obserwować rozwój zjawisk.

W tym nowym układzie eksperymentalnym uzyskaliśmy szereg materializacji, które – co zaskakujące – wydawały się zadowolone z ukazywania się w pełnym świetle dnia.


Nadzwyczajna materializacja

Kilka tygodni temu, ku naszemu ogromnemu zdumieniu, po dłuższej obserwacji formowania się masy ektoplazmy pochodzącej z ciała Evy, ujawniła się w jej centrum drobna, elegancka kobieca postać – około 30 centymetrów wysokości.

Ta maleńka forma wspięła się po ciele medium, przesunęła w naszą stronę, po czym spoczęła na dłoniach medium, następnie na dłoniach pana Jeansona, a w końcu na moich.

Poniżej cytuję dosłowny raport pana Jeansona:


Seans z dnia 25 maja 1921 r., godz. 3.30 po południu

Obecnych było sześć osób. Medium zostało przeszukane przed i po seansie. Madame Bisson wprowadziła Evę w stan hipnozy. Po około 45 minutach oddech medium przyspieszył, pojawiły się chrapliwe dźwięki, a w jej dłoniach – trzymanych przez Mme Bisson po prawej i przeze mnie po lewej – nagle pojawiła się niewielka masa szaro-białej substancji, która powiększyła się do rozmiaru pomarańczy, a następnie przybrała kształt owalny i wydłużyła się do około 30 cm przy średnicy 6 cm.

W tym momencie, w pełnym świetle dziennym, materializacja oderwała się od dłoni medium i naszych dłoni, unosząc się nieco ponad nimi.

Wszyscy obecni zauważyli, że lewa część materializacji przekształciła się w delikatne włosy, a centralna część stała się biała i półprzezroczysta. Postać formowała się bardzo szybko – mogliśmy rozróżnić zarys bioder kobiety widzianej od tyłu, jakby osnutej bezkształtną substancją.

Biel rozprzestrzeniała się od prawej do lewej, aż z masy substancji wyłoniła się mała, naga kobieta o pięknych proporcjach – z wyraźnie uformowanymi biodrami, udami, nogami i stopami. Z pierwotnej materii pozostały jedynie szare i czarne nitki wokół bioder i brzucha. Punkty przyczepienia nie były widoczne.


Opis postaci

Postać była doskonale uformowana. Z głowy spływały długie, jasne włosy, częściowo zasłaniające biodra; piersi były widoczne, a dolna część ciała lśniła bielą.

Cała materializacja miała około 30 cm wysokości, była doskonale oświetlona światłem dziennym, wpadającym przez świetlik. Widzieli ją wszyscy obecni. Ruchy nóg były naturalne – jedna była lekko zgięta w biodrze i kolanie.

Nagle zjawa znikła, a niemal natychmiast między dłońmi medium ukazała się ponownie bezkształtna masa substancji.

Po chwili wyłoniła się twarz kobiety, pięciokrotnie większa od poprzedniej postaci. Była półświetlista, o błękitnych oczach i karminowych ustach. Po chwili także znikła.


Dotyk i kolejne objawienia

Włożyłem wolną dłoń do wnętrza worka – poczułem dotyk podobny do pajęczej sieci.

Po krótkim czasie medium lekko otworzyła worek, i mogliśmy zobaczyć małą nagą kobietę leżącą na jej fartuchu. Miała tę samą postać co wcześniej, choć o dwa cale mniejszą. Leżała twarzą w dół, z głową zwróconą w lewo, ramiona były wolne od włosów, które wcześniej je okrywały.

Madame Bisson poprosiła, by się poruszyła, jeśli jest żywa. Mała istota poruszyła się, najpierw pokazując prawy bok, potem przód, po czym wróciła do poprzedniej pozycji. Nogi, które miała skrzyżowane na prawo, przestawiła na lewo.

Następnie, opierając się na dłoniach, uniosła ciało w górę, wyprostowała się i ponownie położyła w nowej pozie, z głową zwróconą w prawo.


Kontakt fizyczny i zanik

Medium ujęła moją dłoń, przyłożyła ją do swoich ust i pozwoliła mi zbadać ich wnętrze – było całkowicie puste.

W tym czasie mała forma nadal się poruszała, unosząc się i opadając pionowo nad piersią medium, niczym marionetka.

W pewnym momencie medium uwolniła dłonie, pochwyciła małe ciało i położyła je na moich dłoniach, oddalonych o jakieś 60 cm od worka.

Zjawisko trwało dziesięć sekund, widoczne dla wszystkich. Postać miała ciężar, była sucha i miękka w dotyku, ani ciepła, ani zimna.

Po chwili znikła z moich dłoni, by ukazać się jeszcze na kolanach medium – i w końcu rozpłynęła się całkowicie.

Medium odpoczęła kilka minut, po czym została zbadana i przeniesiona na kanapę. Seans był niezapomniany – zarówno pod względem zjawisk, jak i kontroli medium.

Odczytano i uznano za całkowicie zgodne z prawdą:
Maurice Jeanson
Anna Barbin


Czym są te zjawiska?

Czym są te manifestacje? Skąd przychodzą? Jaką mają naturę? Wysunięto wiele hipotez – wszystkie ciekawe, lecz żadna nie może rościć sobie prawa do prawdy.

Jeśli, jak sądzą spirytualiści, są to duchy zmarłych odwiedzające nas ze świata niematerialnego, z jakiej sfery pochodzi ta miniaturowa kobieta?

Jeśli prawdziwa jest teoria ideoplastyki, według której zjawisko powstaje z aktywnej idei medium lub uczestników, jak wyjaśnić ich niemal całkowicie bierną rolę podczas tych materializacji?

Jak – przy tej hipotezie – wytłumaczyć przypadki, gdy Eva nagle zapada w trans o godzinie dziewiątej rano podczas toalety, a ja z trudem zdążam przenieść ją do sali seansowej, gdzie natychmiast zachodzi materializacja?


Niektórzy londyńscy eksperymentatorzy mówili o „regurgitacji”. Trudno jednak wyobrazić sobie, by medium mogło „wyprodukować” zjawę naturalnych rozmiarów, a następnie ją połknąć.

Zresztą, skoro zjawiska często powstają w dolnej części brzucha, co wtedy dzieje się z tą teorią?

Pomimo absurdalności takiego założenia, chciałam udzielić medycznego dowodu jego nieprawdziwości – stąd załączone świadectwo dwóch znanych lekarzy, którzy zbadali Evę promieniami Roentgena i kontrastem z mleka bizmutowego: wynik całkowicie prawidłowy.


Wnioski

Musimy nadal prowadzić obserwacje i eksperymenty, nie próbując nadawać nazwy tej nieznanej sile, z której korzystamy w naszych badaniach.

Jednakże czujemy się zobowiązani stwierdzić jedno:

ta siła jest inteligentna.

Paryż, 28 czerwca 1921 r.
(podpisano) Juliette Alex Bisson

źródło: Materialisation in Full Daylight – “This Force Is Intelligent”, LIGHT a Journal of Psychical, Occult, and Mystical Research; No. 2902. VOL. LVI. (Registered as THURSDAY, AUGUST 20, 1936.