Dźwięk w naturze
Autor:
Edmund Bailly
(Ciąg dalszy.)
Chociaż często – i to z wielką niesprawiedliwością – kwestionowano wiek skandynawskiej mitologii, skierujemy się teraz ku tekstom nordyckim. Edda Snorriego przypomina, po wyliczeniu dwunastu imion Wszechojca – spośród których należy wyróżnić takie jak: „Rżący, Rżący Wiatr, Syczący, Czarodziej” – następującą strofę z Völuspá:
Było o świcie wieków, gdy nie istniało nic:
Nie było ani piasku, ani morza, ani fal;
Nie było ani ziemi, ani nieba w górze;
Była tylko „Paszcza ziejąca”, lecz nie było śladu roślin.
Interesujące jest spostrzeżenie, że uczony Bergmann, pomijając całkowicie wpływ mistycznej tradycji, którą przecież znał, w tym malowniczym „Ziewaniu Paszczy” nie dostrzegł nic innego jak obraz Nicości, praur-otchłani, chaosu. Ale nawet jeśli wyrażenie „Ziewanie Paszczy” (Ginnungagap) nie byłoby wystarczające, by jasno oddać działanie słowa stwórczego znanego z innych kosmogonii, to następujący fragment z „Zaczarowania Gulfi’ego” (w tłumaczeniu Bergmanna, z którego czerpiemy te teksty) nie pozostawia wątpliwości:
„Jak z Niflheimu wyszło zimno i wszystkie zamarznięte rzeczy, tak to, co było zwrócone ku Muspell, było gorące i jaśniejące. A i Ginnungagap było spokojne, jak nieruchome powietrze; tam, gdzie oddech ciepła dotykał szronu, ten miękł i topniał w krople; a przez te żywe krople został ożywiony mocą oddechu, który posłało ciepło, i ukształtował się w postać człowieka; a ten nazwany został Ymir (Wrzący), podobnie jak Thursowie [Olbrzymy Szronu – Hrimthursar] nazywają go Or-Gelmir (Grzmiący Głośno); a z niego wyszły rasy Hrimthursów, jak mówi „Mała Wizja Wilczycy”…“ *)
To, co tłumacz nazywa tutaj „Świat-Pożar” (Muspell), później określa jako siedlisko ognia – co zapewne, wraz z przyjęciem idei subtelnego ognia, odpowiadać ma sensowi Aithér (Eteru) Greków. A określenie „Paszcza, która wypowiada wszechświat”, jakie przypisuję wyrażeniu „Ziewanie Paszczy”, samo się nasuwa, gdy uświadomimy sobie, że ludzki usta posiadają osobliwą zdolność wydychania wedle woli ciepła lub zimna, które – jako elementy wszelkiego życia – Snorri właśnie w powyższym fragmencie wymienia.
Gdy zejdziemy z północy ku Azji zachodniej, znajdziemy pod inną postacią te same mity. „Tradycja fenicka opowiada, że Pra-Człowiek (Protogene) i Pra-Kobieta (Eon) zostali zrodzeni przez wiatr Kolpia i jego żonę Baau. Fourmont dowiódł, że Kolpia to złożenie trzech hebrajskich słów: quol phi a (głos z ust Pana).” **)
U Chaldejczyków Bel to Słowo: „Wola, słowo Boga rozdzieliło elementy chaosu; światło Boże przeniknęło wszechświat, duszę, i utrzymuje porządek ustanowiony przez Słowo.” ***)
Czy trzeba przypominać trzeci werset pierwszego rozdziału Księgi Rodzaju: „I rzekł Bóg: Niech stanie się światłość. I stała się światłość.” Zohar nie jest mniej obszerny niż Stary Testament. W odniesieniu do ust Microprosopusa czytamy tam: „Gdy słowa wyszły z ust, były przez wargi wyszeptane w ponad 90 000 światów, aż połączyły się w 12 tonów i ścieżek. I jedno oczekuje na drugie.” ****)
*) La Fascination de Gulfi, traité de Mythologie scandinave, composé par Snorri, traduit du norrain par F. G. Bergmann, s. 80–81.
**) Parallèle des traditions mythologiques avec les écrits mosaïques, par l’abbé J. Cobblet, s. 13.
***) G. Maspero, Histoire ancienne des peuples de l’Orient, s. 150.
****) Traité de la Petite Assemblée Sainte, par Simeon Ben Jochai; sekcja XIV, w. 689.
Na szczycie egipskiego panteonu stoi Ammon: „Jego działalność rozciąga się na prachaos, który bez wysiłku rozplątał. Rzekł do Słońca: ‘Przyjdź do mnie’, a Słońce przyszło do niego i zaczęło świecić.” Gdy chodzi o Re, utożsamianego z wszechmocą, hymn woła: „Cześć Tobie! Gdy obiegasz firmament, bogowie, którzy Ci towarzyszą, radują się Tobą!” *)
Parmenides z Elei stwierdza, że „Słowo i myśl pochodzą od Bytu, bo byt jest, a nie-bytu nie ma” (Fragmenty). Platon mówi o boskim Słowie, które związało wszechświat (w Epimenidesie, Fedonie, Państwie). Ale u neoplatoników szkoły aleksandryjskiej musimy szczególnie badać naukę o Logosie (Słowie), która – nieco przekształcona – wkrótce stała się nauką pierwszych chrześcijan:
„Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez nie się stało, a bez niego nic się nie stało, co się stało. W nim było życie, a życie było światłością ludzi.” (…) „A Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami.” **)
Dla Aleksandryjczyków, Poimandres albo Hermes Trismegistos, Słowo jest tym samym. Księga Jamblicha o misteriach rozpoczyna się słowami: „Bóg, który rozkazuje poprzez Słowo, Hermes…” ***). Zbiór pism opublikowanych pod imieniem tego boga zawiera fragmenty, w których piękno stylu w pełni dorównuje wzniosłości idei, które wyrażają. Raz przemawia Hermes, raz anonimowy autor dzieła:
„Zaraz potem przemieniło się (Światło) częściowo w opadającą, straszną, przerażającą i falującą ciemność, tak że wydawało mi się, iż widzę, jak ciemność przemienia się w wilgotną wodę, która była niewypowiedzianie spokojna, i wydzielała dym, jakby od ognia unoszący się, a przy tym wydawała niewysłowienie żałosny dźwięk. Wtedy powstał z niej nieartykułowany odgłos, podobny do głosu światła. Ze światła uniosło się święte Słowo nad naturą, a z wilgotnej substancji wzbił się ku górze czysty ogień; był lekki i silny, a zarazem skuteczny… Ziemia i woda pozostały zmieszane, tak że nie można było odróżnić jednej od drugiej; jednak zostały poruszone dźwięcznie przez Słowo duchowe, unoszące się nad nimi.”
„Natychmiast z opadających elementów wyszło Słowo Boże do nowo stworzonej natury i zjednoczyło się z umysłem stwórczym, ponieważ było z nim tej samej istoty… Bóg uśmiechnął się i rzekł do Natury: niechaj zaistnie. I gdy podniósł swój głos, wyłoniła się kobieta w całej swej doskonałej piękności; bogowie z podziwem patrzyli na to cudowne zjawisko.” *)
W dziele blisko spokrewnionym z księgami hermetycznymi, „Księdze Tajemnic Stworzenia”, którą Silvestre de Sacy szczegółowo analizował i którą pierwotnie przypisywał Apolloniuszowi z Tiany, czytamy jeszcze: „Pierwszą przyczyną, którą stworzył Bóg, było Słowo: ‘niechaj to i tamto będzie’; a to boskie Słowo było przyczyną wszystkich następnych stworzeń.” **)
Z drugiej strony „wiadomo, że według Izraelitów Słowo jest jednym z atrybutów rozumu uniwersalnego.” ***)
*) G. Maspero, Hist. anc. des peuples de l’Orient, s. 29, 31.
**) Ewangelia wg św. Jana 1, 1–4, 14.
***) Hermes Trismegistos, Poimandres, tłum. D. Tiedemann, Berlin 1791.
****) La Haute Science, t. II, s. 37.
*****) Stan-Guyard, Fragments relatifs à la doctrine des Ismaélis.
„Najbardziej znacząca i najważniejsza lekcja, jakiej udziela nam nauka o wędrówce dusz, polega na tym, że nasze siły są nieograniczone, że nigdy nie zabraknie nam okazji do ich rozwijania i że naszym celem jest to, co boskie. Nasz postęp nie zna granic, a śmierć jest tylko krótkim odpoczynkiem w gospodzie leżącej przy drodze naszej podróży.”
(Ciąg dalszy nastąpi.)
źródło: Der Ton in der Natur; Neue Metaphysische Rundschau – Band V 1902.