Twórcza Siła Myśli

Twórcza Siła Myśli
Autor: Dr Henry Wagner

Aby naprawdę dobrze coś zrobić, potrzebne jest swobodne użycie bardzo wyraźnego obrazu w umyśle. Architekt, planując jakiś przyszły budynek, najpierw mentalnie widzi całą konstrukcję w swojej wyobraźni, a następnie przenosi szczegóły na papier. Wielki artysta, tworząc jakąś idealną reprezentację, widzi obraz jasno przed sobą i maluje go z wyobrażenia. „Sąd Ostateczny” Michała Anioła, „Ukrzyżowanie” Tintoretta czy „Niepokalane Poczęcie” Murilla – wszystkie te dzieła są wzniosłymi owocami wspaniałej wyobraźni artystycznej.

Podobne owoce znajdziemy jedynie w najlepszych dziełach rzeźby greckiej, stworzonych u szczytu intelektualnej i artystycznej potęgi Grecji, gdy doskonałe przygotowanie fizyczne w jej znakomitych gimnazjonach łączyło się z cudowną psycho-metafizyczną kulturą świątynnych inicjacji, tworząc narodowy ideał ludzkich możliwości – harmonijne połączenie ducha i materii – boga w ciele człowieka.

Grecja z wielką systematycznością rozwijała inspirację swoich utalentowanych synów, by stworzyć dumne pomniki sztuki, które nigdy nie zostały przewyższone, tak by przyszłe pokolenia mogły dostrzec, do jakich wyżyn geniusz sztuki i wzniosłość koncepcji potrafią wznieść człowieka. To, co gimnazjon dawał atlecie i wojownikowi, świątynia przewyższała w dziedzinie intelektu i sztuki. To geniusz samej Grecji, narodzony w świątyni, pokrył jej splamioną przeszłość na polach bitewnych nieprzemijającą aurą chwały.

Walka Achillesa zawdzięcza swoją nieśmiertelną sławę natchnionej wyobraźni Homera. Chwała militarna Maratonu blednie przy świetle zwycięstwa intelektualnego, które dało narodowi „demiurgiczną” wizję umysłu. Homer, Fidiasz i Platon byli największymi bohaterami Grecji – ich sława i imperium rozciągały się tak daleko, ponieważ ich zwycięstwa osiągnięto w wyższych sferach duchowych.

Każde wielkie osiągnięcie – i każda wielka porażka – czerpie swoją pierwotną siłę z tego samego źródła. Cudowne zwycięstwa Wandei i Kamizotów z Francji, odniesione przeciwko niemal niemożliwym do pokonania przeciwnikom, gdy siły europejskiego „Wielkiego Monarchy” i papieża zostały pokonane przez garstkę górali, były całkowicie wynikiem religijnego zapału, który rozpalił ich żywą wyobraźnię do tego stopnia, że prorocy i męczennicy naprawdę wierzyli, iż są prowadzeni do zwycięstwa.

Wyzwolenie duszy z więzów materii i uwolnienie ludzkiego umysłu spod despotycznego jarzma kościoła – są owocami wyobraźni, tak samo jak wszelkie inne duchowe przebudzenia, które wcześniej były zniewolone, a teraz wyzwolone z tego samego tajemniczego źródła.

Egoistyczna wyobraźnia Cezara dała mu koronę imperialną Rzymu, ale ta sama siła zmiażdżyła Rzym, który mu ją ofiarował, gdy marsz wojsk galijskich wkroczył z wojennym rytmem. I tak historia postępuje przez wieki. Gdziekolwiek się nie zwrócimy, jesteśmy otoczeni przez efekty mentalnych obrazów człowieka.

Nie masa ani rozwój materii, lecz kaliber i intensywność umysłu decydują o wielkości człowieka. Cezar, który wspiął się na najwyższe szczyty możliwości militarnych i widział, jak znany świat ugina się pod jego duchową dominacją, oraz Bonaparte, który powstał niemal z niczego, osadzał królów na tronach niczym marionetki i zmieniał mapę Europy – obaj posługiwali się tą samą wojenną genialnością, choć byli drobnymi mężczyznami. Żaden z nich nie był atletycznie zbudowany ani nie odznaczał się siłą fizyczną.

A jednak obaj bezsprzecznie posiadali dwa skarby duszy w swojej militarnej doskonałości – twórczą moc myśli i żywą wyobraźnię. Nie chodzi o mięśnie atlety czy wojownika, ale o postrzeganie twórczego umysłu, które pozwala zwyciężyć w wielkiej walce życia.

Z Papieżem moglibyśmy powiedzieć:

„Gdybym miał sięgnąć bieguna,
Lub objąć ocean ramieniem,
Mierzyłbym nie siłą ciała,
Lecz duszą – umysł to miara człowieka.”

źródło:  The Creative Power of Thought autor: Dr. Henry Wagner;  The Mountain Pine  -JULY  1907