Pewnej nocy, po kilku godzinach spokojnego snu, obudziłem się około pierwszej i zobaczyłem okrągłą, świetlistą plamę na ścianie, nad nogami mojego łóżka.
Ponieważ położenie światła całkowicie wykluczało przypuszczenie, że mogło ono wpadać przez okno, początkowo sądziłem, iż może to być złudzenie optyczne, wynikające ze stanu moich oczu w chwili jedynie częściowego przebudzenia.
Poruszyłem więc głową, przetarłem oczy i upewniłem się, że jestem całkowicie przytomny. Widząc, że świetlisty wygląd pozostaje taki sam jak wcześniej, zacząłem wypytywać je o pochodzenie.
Poprosiłem je – w myśli – aby, jeśli jest Duchem, dało znak przez dwa błyski większej jasności.
Dwa błyski natychmiast nastąpiły.
Wtedy powiedziałem w myśli:
„Jeśli jesteś Duchem, aby jeszcze bardziej upewnić mnie o tym fakcie, spraw, by te błyski pojawiły się nieco dalej na ścianie, po lewej stronie”.
Po chwili błyski ukazały się w miejscu, które wskazałem w myśli.
Następnie zapytałem, czy powinienem obudzić żonę, aby mogła być świadkiem tego zjawiska.
Nie było odpowiedzi.
Zapytałem:
„Czy jest ona w jakikolwiek sposób związana z tym zjawiskiem jako medium?”
Odpowiedź brzmiała:
„Błysk, błysk”.
– Czy wpływ zostałby zakłócony, gdybym ją obudził?
„Błysk, błysk”.
Po rozpoczęciu w ten sposób rozmowy zadawałem wiele różnych pytań. Na niektóre nie pojawiły się żadne manifestacje, inne zaś otrzymywały odpowiedź w tej samej chwili, w której powstawały w moim umyśle.
Między innymi zapytałem inteligencję, czy moje obecne poglądy teologiczne są prawidłowe. Na to jednak nie otrzymałem odpowiedzi.
Gdy natomiast zapytałem:
„Czy zachęciłbyś mnie, abym podążał za najgłębszymi intuicjami, jakie mam w tej sprawie?”
natychmiast pojawiło się wspaniałe, poprzeczne migotanie światła, długości około dwóch albo trzech stóp. Następnie przekształciło się ono w dwie kule ognia, po jednej na każdym końcu, które przez pewien czas pozostawały widoczne, po czym stopniowo zniknęły.
Po około półtorej godziny pożegnałem mojego niebiańskiego gościa, odwróciłem się i ponownie zasnąłem.
źródło: Spirit Light; „The Shekinah”. Edited by S.B.Brittan. Vol.I-III New York, 1853.