Wieszcz

Prawo Transmutacji

MISS OLIVE PIXLEY O TAJEMNICY KRWI
(Light, 16 marca 1934)

Doktryna transmutacji była tematem wykładu wygłoszonego w zeszły czwartek wieczorem (8 marca) przez pannę Olive Pixley w siedzibie L.S.A., gdzie przewodniczyła pani Miss Olive Holding-Coulds.

Panna Pixley rozpoczęła od krótkiego podsumowania swoich czterech wcześniejszych wykładów. Powiedziała, że choć etyka chrześcijańska i doktryna chrześcijańska dały nam wspaniałe ideały postępowania i zachowania, to jednak nie przekazały nam wiedzy o tym, jak faktycznie kontrolować własne emocje. Modlitwa – choć dobra – nie jest wystarczająca sama w sobie; jeśli modlę się o deszcz, może on spaść albo nie. Jeżeli modlę się o „dobro”, trudno nawet precyzyjnie określić, co to znaczy. Nie ma nic złego w modlitwie, lecz nie zmienia ona bezpośrednio substancji ducha i materii.

Współczesna nauka – jak zauważyła – prowadzi tajne badania nad przyszłymi pokoleniami i chorobami zapisanymi we krwi. Badania nad gruczołami dokrewnymi, nad przysadką mózgową i gruczołami płciowymi, nad szczepionkami i surowicami, ukazują związek pomiędzy ekspresją nauki a manifestacją magii, pomiędzy kulami Bilsa a eliksirem Jehowy. Nauka zaczyna potwierdzać istnienie mocy krwi, tego subtelnego łącznika pomiędzy duchem a ciałem.

Transmutacja procesów emocjonalnych

Transmutacja naszych emocjonalnych procesów nie podlega kontroli prawa ani technicznej wiedzy – musi wynikać z opanowania strachu. Kontrolowany strach nie jest tchórzostwem, lecz zdolnością przekształcania nienawiści w miłość. Jest to jedna z praw Światła, która – jak mówiła prelegentka – została szczególnie jasno i dokładnie zademonstrowana w życiu i naukach Chrystusa.

Właściwe proporcje wodoru i tlenu tworzą wodę. Niewłaściwe – gaz o charakterze żrącym i wybuchowym. Tak samo dzieje się z emocjami: brak równowagi prowadzi do destrukcji. Bez prawa transmutacji nie można osiągnąć duchowego rozwoju ani całkowitego uzdrowienia ciała.

Chrystus – jak podkreśliła panna Pixley – nie dokonywał cudów w sensie naruszenia praw natury. On rozumiał prawa krwi. Uzdrawiał nie poprzez magiczne gesty, lecz przez przywracanie harmonii. Gdy człowiek był zdrowy, choroba znikała, ponieważ krew znów krążyła prawidłowo. Człowiek, będąc częściowo boski, musi nauczyć się panowania nad biciem własnego serca.

Moc Chrystusa opierała się na Jego krwi. Uczył On swoich uczniów, jak osiągnąć tę samą zdolność zbawiania świata. Dwunastu uczniów, wywodzących się z różnych zawodów, posiadało wizje, których nie można było nabyć w żadnej szkole. Kiedy żył i przebywał z nimi, widzieli i doświadczali, a gdy odszedł – uwierzyli.

Krew, strach i choroba

Badania wykazały, że insulina ma zdolność ratowania osób cierpiących na cukrzycę; jednakże – jak zauważyła mówczyni – można to osiągnąć także przez kontrolę emocji. Chrystus uzdrawiał, ponieważ usuwał strach, który niszczy równowagę krwi.

Zazdrość, nienawiść, gniew i strach paraliżują krążenie i otwierają drogę chorobom. Nauka jest bezsilna wobec wielu schorzeń nerwowych i gwałtownych pasji, których nie potrafi leczyć. Jednakże właściwa kontrola emocji może zapobiec zatruciom krwi i degeneracji ciała.

Żyjemy w epoce praktycznej, lecz – jak stwierdziła panna Pixley – jesteśmy ślepi na skutki naszych emocji. Ciało reaguje natychmiast na stany psychiczne. Jeśli przez całe życie utrzymujemy się w strachu, nie możemy oczekiwać zdrowia.

Prawo Światła

Chrystus działał według prawa. Po swojej śmierci uczniowie działali dalej, przekształcając substancję strachu w substancję Światła. Zmartwychwstanie nie było cudem – było naukowym faktem, wynikającym z opanowania procesów krwi.

Nie chodzi o naśladowanie Chrystusa w sensie zewnętrznym, lecz o zrozumienie Jego metody. Każdy człowiek może osiągnąć to, co On osiągnął, jeśli pozna prawo transmutacji.

Panna Pixley podkreśliła, że Jezus nie przyszedł po to, by cierpieć, lecz by nauczyć. Jego życie było demonstracją, a nie ofiarą. Jeśli zrozumiemy Jego naukę, przestaniemy być ofiarami własnych emocji.

Wnioski

Nie jesteśmy bezradni wobec choroby, starości i śmierci. To strach niszczy krew. To miłość ją oczyszcza. Nauka i duchowość spotykają się w jednym punkcie: kontroli emocji.

Dopóki ludzkość nie zrozumie tej prawdy, będzie żyć w cierpieniu. Gdy ją pojmie – wkroczy w nową epokę zdrowia, mocy i świadomości.

źródło: The Law of Transmutation;  Light on Spiritualism and Psychical Research, FRIDAY, March 16, 1934.