Skoro dusza jest istotową, rozumną i niezniszczalną formą, pierwszą zasadą ruchu ciała oraz porusza sama siebie, podczas gdy ciało, czyli materia, samo z siebie nie posiada żadnego ruchu i jest od duszy znacznie niższe, wydaje się konieczne istnienie doskonalszego pośrednika.
Pośrednikiem tym jest Duch Świata (Spiritus Mundi), zwany także Kwintesencją (Quinta Essentia), ponieważ nie pochodzi z czterech żywiołów, lecz stanowi piątą substancję, istniejącą ponad nimi i poza nimi.
Musi zatem istnieć pewien subtelny środek pośredni, dzięki któremu wpływy niebiańskie mogą zostać połączone z ciałami materialnymi i przekazywać im swoje cudowne moce.
Duch ten znajduje się w ciele świata w taki sam sposób, w jaki nasz własny duch znajduje się w naszym ciele.
Tak jak moce duszy przekazywane są wszystkim członkom ciała za pośrednictwem ducha, tak również moc Duszy Świata rozprzestrzenia się przez wszystkie rzeczy dzięki temu powszechnemu duchowi.
Nie istnieje bowiem nic w całym wszechświecie, co nie posiadałoby choćby iskry jego mocy.
Duch ten jest przyjmowany przez poszczególne rzeczy w większym lub mniejszym stopniu za pośrednictwem promieni gwiazd, ponieważ dzięki nim rzeczy zostają przygotowane i uczynione zdolnymi do przyjęcia owego ducha.
Za pośrednictwem tego ducha wszelkie ukryte właściwości przekazywane są ziołom, kamieniom, metalom i zwierzętom przez:
- Słońce,
- Księżyc,
- planety,
- oraz gwiazdy stałe.
Gdybyśmy umieli oddzielić tego ducha od żywiołów, moglibyśmy posługiwać się nim znacznie skuteczniej lub przynajmniej wykorzystywać przede wszystkim te rzeczy, które są nim najbardziej nasycone. Rzeczy, w których duch jest mniej przytłoczony przez ciało i mniej skrępowany materią, działają znacznie potężniej i doskonalej oraz łatwiej rodzą istoty do siebie podobne, ponieważ posiadają więcej mocy twórczej i płodnej.
Z tej właśnie przyczyny alchemicy starają się oddzielić owego ducha od złota i srebra. Gdy zostanie on właściwie wyodrębniony i wydobyty, a następnie przeniesiony na inny metal, przemienia go w złoto lub srebro.
Nie jest to bynajmniej niemożliwe ani sprzeczne z naturą, jeśli zważyć, że sama natura dokonuje tego samego w łonie ziemi – jak w ogromnym łonie macierzy – lecz potrzebuje na to bardzo długiego czasu.
Przypis autora
Jeżeli poprzedni rozdział zostanie uważnie przestudiowany, znacznie ułatwi zrozumienie magicznych nauk o Naturze i w niezwykłym stopniu pomoże w zgłębianiu tych wzniosłych tajemnic.
źródło: OF THE SPIRIT OF THE WORLD; „The Magus” Francis Barrett, London 1801.
Komentarz historyczny
Rozdział VII należy do najważniejszych fragmentów całego dzieła Agryppy. Wprowadza on pojęcie Ducha Świata (Spiritus Mundi), będące jednym z fundamentów renesansowego hermetyzmu i filozofii przyrody.
Duch Świata nie jest tożsamy z Bogiem ani z duszą człowieka. Jest subtelnym, wszechobecnym medium, które przenika cały kosmos i umożliwia przekazywanie wpływów z wyższych poziomów rzeczywistości do świata materialnego. Agrypa utożsamia go z klasyczną kwintesencją (quinta essentia), czyli „piątym żywiołem”, znanym już z filozofii Arystotelesa i rozwijanym przez alchemików.
W renesansowej magii naturalnej wszystkie ukryte właściwości ziół, minerałów, metali i zwierząt miały pochodzić właśnie z udziału w tym powszechnym duchu, który był przekazywany przez promieniowanie gwiazd i planet. Z tego powodu poznanie oraz odpowiednie wykorzystanie Spiritus Mundi uważano za klucz do zrozumienia sympatycznych oddziaływań w przyrodzie, alchemii i sztuki tworzenia talizmanów. W tym miejscu Agrypa przechodzi od klasycznej teorii żywiołów do jednej z najbardziej charakterystycznych koncepcji filozofii hermetycznej – idei kosmosu jako żywego organizmu przenikniętego jednym, uniwersalnym duchem.