Magnetyczna wola

Poniższa wiadomość obiegła prasę codzienną:

[Agencja Dalziela]

Nowy Jork, 19 kwietnia. – Poniższa niezwykła historia, datowana w Mier w Meksyku, mieście liczącym około 1500 mieszkańców, położonym nad Rio Grande, 150 mil od jego ujścia, została opublikowana przez Sunday Sun.

Dziesięć dni temu do Mier przybył tajemniczy człowiek, który podał się za Francisca Pereza, i zatrzymał się w głównym hotelu miasta. Nie wydarzyło się nic niezwykłego aż do kolacji drugiego dnia, kiedy jeden z kelnerów chodził po sali, zabierał wszystkie butelki wina stojące przed gośćmi i przynosił je do stołu, przy którym siedział Perez.

Goście byli niezwykle oburzeni i wezwali właściciela, który zapytał kelnera, dlaczego zabrał wino. Ten odpowiedział, że Perez nakazał mu to zrobić. Perez jednak, śmiertelnie blady, zaprzeczył, jakoby kiedykolwiek wydał kelnerowi podobne polecenie. Ponieważ kelnerowi nie uwierzono, został natychmiast zwolniony.

Tego samego popołudnia jeden z gości hotelowych podarował Perezowi wspaniały zegarek, podczas gdy barman wręczył mu rewolwer.

Następnego dnia podarunki zaczęły napływać do Pereza coraz liczniej. Wśród nich znajdował się piękny bukiet z dołączoną wizytówką pewnej damy. Gdy jej znajomi dowiedzieli się o tym, zażądali wyjaśnienia, dlaczego ofiarowała tak niezwykły prezent zupełnie obcemu człowiekowi.

Kobieta odpowiedziała, że mężczyzna, którego mijała, poprosił ją o przesłanie mu kwiatów. Następnie rozpłakała się i oświadczyła, że nie wie, dlaczego to zrobiła.

Inne osoby, które przyniosły Perezowi podarunki, również twierdziły, że poprosił je o przekazanie mu tych przedmiotów i że nie były w stanie oprzeć się tej prośbie.

Wkrótce zaczęto wierzyć, że Perez jest opętany przez diabła. Grupa mieszkańców postanowiła go zlinczować, przywiązując mu kamień do szyi i topiąc go w Rio Grande.

Inni jednak sprzeciwili się temu rozwiązaniu. Ostatecznie zdecydowano, że dziesięcioosobowy komitet uda się do Pereza i ostrzeże go, iż zostanie zabity, jeśli nie opuści miasta.

Perez był bardzo przerażony i wyjaśnił, że sam jest ofiarą niezamierzonego hipnotyzmu. Oświadczył, że ma dwadzieścia siedem lat i pochodzi z Nowego Meksyku.

Przez kilka lat przygotowywał się w Rzymie do kapłaństwa, a podczas pobytu za granicą praktykował hipnotyzm, w którym odnosił niezwykłe sukcesy.

W rezultacie praktyka ta stała się jego namiętnością i nie potrafił powstrzymać się od używania swego daru wobec osób znajdujących się w jego otoczeniu.

Komitet pozwolił Perezowi opuścić miasto, po czym odjechał on w nieznanym kierunku.

źródło: The Magnetic Will; LUCIFER – VOL. VIII. LONDON, MAY 15TH, 1891. No. 45.