Wieszcz

Magiczne wahadełka i różdżki do wróżenia

Rzeczy, które pamiętam
Autor: David Gow
XIV – Magiczne wahadełka i różdżki do wróżenia

Artykuł w pewnej popołudniowej gazecie o wahadełku (pendule) i jego zastosowaniu do wykrywania, na przykład, czy z jajka wykluje się samiec czy samica, przypomina mi pewne eksperymenty sprzed wielu lat.
Może będzie konieczne najpierw wyjaśnić, że wahadełko składa się zwykle z kawałka drutu lub sznurka, do którego przymocowany jest koralik lub pierścionek pełniący rolę ciężarka. Trzyma się je w dłoni i pozwala mu się swobodnie kołysać.

Wierzy się, że jeśli trzymane nad jajkiem wykonuje ruch okrężny, oznacza to płeć żeńską; jeśli kołysze się w linii prostej, wskazuje samca. Można używać również innych przedmiotów, np. listów – w ten sposób także można rozpoznać płeć autora.

Jednak według gazety naukowcy uznali tę praktykę za przesąd – powtarzane eksperymenty wykazały, że wahadełko myli się równie często, jak trafia.


Wahadełko w historii i praktyce spirytystycznej

Jest to bardzo starożytne narzędzie i czasami używa się go wraz z alfabetem ułożonym w formie tarczy zegara, aby „wypisywać” wiadomości – podobnie jak na tablicy ouija.

Odwiedził mnie kiedyś uczony dżentelmen, który przez lata eksperymentował z wahadełkiem i pokazał mi plik niezwykłych wiadomości uzyskanych w ten sposób. Były one o wszystkim i o niczym – pisane po grecku, łacinie, staro- i nowoangielsku oraz w innych językach.

Wiadomości – czasem pobożne, czasem bluźniercze – przypominały raczej przypadkowe fragmenty sygnałów radiowych wychwytywanych przy losowym dostrajaniu odbiornika.

Pytanie brzmiało: skąd się brały, skoro stanowiły głównie zbiór oderwanych zdań, sensownych same w sobie, lecz z reguły niezwiązanych z niczym konkretnym?

Przypomniały mi gadatliwą postać z jednej z powieści Dickensa, „ciotkę pana F.”, która bez związku ze sprawą lubiła zauważyć:

„Na drodze do Dover stoją słupki milowe.”

Zostawiłem badacza, by kontynuował swoje poszukiwania w tym, co wydawało mi się raczej jałową dziedziną. Mam nadzieję, że gdzieś dotarł – lecz nigdy nie słyszałem, aby tak się stało.


O wahadełkach do określania płci jaj

Przypominam sobie, że pewna przedsiębiorcza firma wypuściła niegdyś na rynek małe urządzenie tego rodzaju przeznaczone dla hodowców drobiu. Nie słyszałem, aby odniosło ono sukces – zapewne dlatego, że przeoczono oczywisty fakt:

siła psychiczna tkwi w człowieku, a nie w instrumencie,
podobnie jak w przypadku różdżki do wróżenia.

Taka różdżka jest całkowicie bezużyteczna w rękach osoby, która nie posiada daru różdżkarstwa (dowsing).


O urządzeniach mających „wykrywać” wodę i skarby

Pewien wynalazca przedstawił mi kiedyś skomplikowany instrument mający wykrywać wodę, metale i ukryte skarby. Zamierzał wprowadzić go na rynek, lecz nie mogłem poprzeć idei, że taka moc mogłaby zostać „zmagazynowana” w urządzeniu niezależnie od użytkownika.

Wynalazca zdawał się o tym jakoś nie pomyśleć.

Mimo to nie należy być w takiej sprawie doktrynerem – mimo iż dotychczasowe doświadczenia pokazują, że wszelkie urządzenia mechaniczne mające dotykać „zjawisk nadnormalnych” są bezużyteczne bez udziału medium lub osoby obdarzonej zdolnościami psychicznymi.

Być może pewnego dnia nauka opracuje urządzenie, które połączy nas ze Światem Niewidzialnym bez pośrednictwa człowieka.
Zapewniam, że nie jest to tak odległa możliwość, jak mogłoby się wydawać.

źródło: Things I Remember – Magic Pendulums and Divining Rods; Light on Spiritualism and Psychical Research, August 25, 1933.