Hermetyczna opowieść dla dzieci

Jeszcze jedna „hermetyczna opowieść dla dzieci“

Następującą historię uznacie zapewne za bardzo nieprawdopodobną; bo to, że dwa kurczątka, które wciąż tkwią w skorupce jajka, mogą ze sobą rozmawiać, wydaje się zupełnie niemożliwe. Ale dla wielkiego maga wszystko jest możliwe, co zwykły człowiek nie zna, a ostatecznie okazuje się, że są rzeczy, które stają się zrozumiałe, gdy tylko przyjrzymy się im dokładniej.

Pewien mag umieścił więc dwa duchy, których chciał mieć jako swoich uczniów, każde w osobnym jajku, aby mogły się w nich rozwinąć i stać się dorosłymi kurami, które umieją gdakać i latać; bo chociaż jako duchy mogły się swobodnie poruszać i wszystko widzieć, co dzieje się w świecie, jednak, aby samodzielnie stać się istotami, potrzebowały cielesnego ciała w jego pełni, a to mogły uzyskać tylko rozwijając się w jajku.

Charaktery obu duchów były jednak bardzo różne: podczas gdy jeden zawsze chciał się wyszumieć i wszystkiego dowiedzieć, co działo się w kurniku, drugi pozostawał grzecznie w swoim schronieniu. Codziennie pierwszy wracał z nowinami i miał wiele do opowiadania. Wkrótce wiedział już, że kogut z tą czy ową kurą wszedł w zażyłość, o czym plotkowały pozostałe kury; innym razem przyniósł wieść, że młody kogut znalazł w oborniku złotego chrząszcza i z radości donośnie zapiał; jeszcze innym razem wieść, że w sąsiednim podwórku wybuchła wojna wśród dżdżownic, z których kilka zostało pożartych przez indora.

Krótko mówiąc, uważał to za swój życiowy cel i najważniejsze zadanie – zbierać wszelkie nowinki. Cokolwiek innego nie miało dla niego sensu. Pewnego dnia dowiedział się nawet, że Piotr, główny kogut, który był wielkim wojownikiem, pokłócił się z sąsiadem; że chodziło już o pojedynek i że dzioby zostały naostrzone.

Wszystkie te wiadomości przekazywał kurczaczkowi, który był mądrym duchem; lecz ten nie miał żadnego zainteresowania sprawami i powiedział tylko:

„Dlaczego miałbym marnować moje siły na rzeczy, które mnie nie dotyczą, i które tylko zakłócają spokój, potrzebny mi do mojego rozwoju? Moim celem jest zbudować sobie ciało, w którym będę mógł trwać, a kiedy skorupka mojego jajka pęknie, będę miał skrzydła i pióra, tak że będę mógł jako dobrze ukształtowane kurczątko pojawić się na kurniku.”

I tak się stało, że mądry kurzy duch, gdy jego czas nadszedł, wyfrunął ze swej ciemnej skorupki w światło dzienne, i został przyjęty na rajski kurnik przez niebiańskie ptactwo z radosnym gdakaniem i pianiem, podczas gdy duch ciekawski, który marnował swój czas i siły na bezużyteczne sprawy, pojawił się w nowym świecie jako żałosne, niezdolne do życia kurczątko i wkrótce potem zmarł z powodu słabości.

źródło: Noch eine ,,hermetische Kindergeschichte”; Neue Lotusbluten – 2 Jahrgang 1909.