Duchowe Uzdrowienie

Duchowe Uzdrowienie
Marie Mequillet

Choroba jest ostatecznym skutkiem: najpierw błędnej emocji, potem błędnej myśli, a na końcu błędnego czynu. Każde z nich musi zostać odpokutowane poprzez chorobę – a choroba ta będzie albo bardzo lekka, albo bardzo poważna, w zależności od głębokości i długości trwania grzechu, w którym się trwało.

Należy korzystać ze wszystkich dostępnych fizycznych metod leczenia, takich jak odpowiednia dieta, czysta woda, odpoczynek, rekreacja, ćwiczenia, wystarczająca ilość snu. To nasz obowiązek. Ale oprócz tego należy wypełnić serce miłością. Miłość jest największym magikiem we wszechświecie. Miłość buddyjska czy altruistyczna, przelewana w sposób ciągły i pomocny do wszystkich, potrafi sprowadzić strumienie Boskiego zdrowia z wyższych planów lepiej niż cokolwiek innego na świecie.

Jednak miłość musi wyrażać się także w słowach i czynnej służbie. Aby wspierać nas w pracy uzdrawiania, mamy zorganizowany Departament Uzdrawiania (jeden z działów Międzynarodowego Teozoficznego Zakonu Służby).

Bardzo istotna część jego pracy realizowana jest poprzez Rytuał, będący efektem wielu badań i eksperymentów. Uznaje się go za najlepszą i najbezpieczniejszą znaną dziś na świecie metodę uzdrawiania. Dotarł do Teozoficznego Zakonu Służby od dr Annie Besant oraz pana Maxa Wardalla wiele lat temu, wkrótce po tym, jak dr Besant zorganizowała ten ruch.

Praca uzdrawiająca wykonywana w tym rytuale opiera się na zasadzie wspólnego działania, w której Wola kierowana jest na całkowite oddanie wszystkich sił Jaźni na służbę Jednemu Życiu, tak by przez to oddanie mógł płynąć Uzdrowicielski Strumień. Osiąga się to poprzez uwolnienie świadomości od utożsamienia z ciałem, emocjami i umysłem, i skierowanie jej ku uświadomieniu sobie tożsamości z Wyższym Ja oraz Jedności ze Świadomością Chrystusową, z którą zjednoczona jest cała grupa oraz ci, którym chce się pomóc – stając się „Zjednoczonymi”.

Wymagana jest jak największa harmonia między wewnętrznym ideałem zakorzenionym w Ego a jego zewnętrznym wyrazem w działaniu fizycznym, emocjach i myśleniu.

Praktyka uzdrawiania nie powinna być ograniczona do lekarzy. Pole działania wykracza poza fizyczność i dotyczy dziedzin nadzmysłowych i duchowych – otwarta jest dla wszystkich, którzy chcą się zakwalifikować. Ci, którzy dążą do życia duchowego, mogą osiągnąć trwałe i korzystne rezultaty, korzystając z tej prostej metody rytuału. Tego typu praca jest dziś bardzo potrzebna, szczególnie w świecie pełnym napięć i braku równowagi.

Zainteresowanie super-fizycznym uzdrawianiem lub uzdrawianiem ultrafizycznym pokazuje, że jesteśmy u progu ważnych odkryć w tej dziedzinie. Siły uzdrawiania i prawa, które nimi rządzą – dotąd słabo znane – są bliskie ujawnienia. Z niemal każdej części świata napływają dowody niezwykłych rezultatów, które dawniej nazwalibyśmy „cudownymi”. Ale nadal jesteśmy na etapie obserwacji i eksperymentów; prawa nie zostały jeszcze odkryte w pełni. Musimy więc działać ostrożnie, ale z silnym przekonaniem, że siły uzdrawiające czekają na objawienie, a Aniołowie Uzdrawiający gotowi są nam pomóc. Nasze wysiłki są prowadzone i wspierane przez istoty duchowe, których współczucie jest nieskończone.

Nie należy oczekiwać, że uzdrowienie będzie natychmiastowe, choć czasem tak się dzieje. Wielu pacjentów czuje tymczasową poprawę, ale później dolegliwości powracają – częściowo lub całkowicie. Tacy pacjenci powinni kontynuować swoją drogę do uzdrowienia. Nawet sam Chrystus musiał kilkukrotnie uzdrawiać tego samego człowieka, np. niewidomego od urodzenia.

Jeśli pacjent nie zostaje uzdrowiony nawet po wielu próbach, nie należy sądzić, że Chrystus nie może uzdrowić, lub że Duch Święty nie potrafi. Trzeba pamiętać, że kanały, przez które działa, są ludzkie, słabe i niedoskonałe. My robimy, co możemy, by pomóc; pacjent też powinien zrobić wszystko, aby przygotować się do przyjęcia pomocy. To, co się wydarzy, zależy od wyższych planów – od Chrystusa, Uzdrowiciela i Króla. Prosimy tylko, aby każdy był uzdrowiony w taki sposób, jaki jest dla niego najbardziej korzystny.

Pan C. W. Leadbeater opisał Aniołów Uzdrawiających jako: bardzo wysokie i dostojne Istoty, których świadomość funkcjonuje normalnie na poziomie Duchowym lub Nirwanicznym, chociaż czasem zstępują na niższe poziomy. Ich aury świecą głównie na zielono i fioletowo, czasem z przewagą zieleni.

„Świadomość wielkiego Anioła Uzdrawiającego jest interesująca, lecz bardzo trudna do opisania fizycznie” – mówi ten wielki jasnowidz. „Anioł ma umysł działający w wielu wymiarach jednocześnie i używa ich wszystkich naraz. Widzimy tylko część jego myśli, tak jak widzimy tylko to, co fizyczne. Ale jego świadomość jest tak złożona, że wielcy Aniołowie bez wątpienia mają działy myślowe pracujące jednocześnie nad różnymi przypadkami.”

To otwiera ogromne możliwości – praca Aniołów może nas dotykać w znacznie większym stopniu, niż zdajemy sobie z tego sprawę.

Księga Tobiasza mówi:

„Gdy byli w trwodze i upadli na swe twarze, bo się zlękli, Anioł rzekł do nich: 'Nie bójcie się, pokój wam. Nie z własnej woli przybyłem, lecz z woli Boga naszego. Dlatego chwalcie Go na wieki i dziękujcie Mu. Teraz wracam do Tego, który mnie posłał.’”

Z anielnego hymnu 242:

„Poślij Twego Archanioła, Rafaela, odnowiciela
Zagubionych dróg ludzi, którzy błądzą,
Który na Twoje zawołanie umacnia duszę i ciało
Swoim namaszczeniem.
Niech Najświętsza Matka Boga i Zbawiciela
Zgromadzenie Świętych w chwale
I towarzysze niebiańscy Aniołów
Wspomagają nas.”

A teraz o Naszej Pani jako Uzdrowicielce:
Jak Gwiazda symbolizuje Ducha, tak Księżyc symbolizuje Naszą Panią. Wszystko wypływa z Niej. Ona jest źródłem wszelkiego stworzenia, źródłem wszelkiej głębi. Reprezentuje kosmiczne siły opiekuńcze i materiał kosmiczny. Chrystus jest duchowym pomocnikiem dusz, tak jak Ona jest cielesnym pomocnikiem dla osobowości.

Po osiągnięciu adeptostwa, Nasza Pani wkroczyła na ścieżkę ewolucji Aniołów. Gdy urząd Matki Świata stał się pusty, Maryja – Gwiazda Morza – objęła ten urząd. Jej zadaniem jest opieka nad matkami ludzkości. Jej obecność pojawia się przy narodzinach każdego dziecka – często w formie myślowej, która bywa widoczna. Jej misją jest otaczanie momentu narodzin świętością i pięknem, oraz podnoszenie myśli matki ponad to, co fizyczne.

Chrystus jako Głowa Kościoła ma misję karmienia ludzi duchowo. Maryja – Nasza Pani – nie tylko buduje formy i wspiera ich wzrost, ale dba o to, by wszystkie formy mogły rozkwitać w pięknie i zdrowiu. We wszystkich formach Ona tworzy większy świat, w którym działa Chrystus.

Tak jak istnieje duchowy Król i Hierarchia kierująca sprawami świata, tak również istnieje Matka Świata – Główna Opiekunka wszystkich działów świata. Jej zadaniem jest wspieranie cierpiących, obdarzanie ich odwagą i zrozumieniem, pokazywanie duchowej drogi chwały i poświęcenia. Tam, gdzie panuje ból, rozpacz, smutek – tam jest Matka Świata, pocieszająca, troskliwa, współczująca. Gdziekolwiek jest kobiecość i macierzyństwo – tam jest Nasza Pani.

Patrząc na obraz „Pani ze Świecą”, widzimy Florence Nightingale, przechodzącą od łóżka do łóżka, niosącą ukojenie. Jest to blady obraz Naszej Pani, która swoją miłością obejmuje wszystkich. Jej szpital, pełen łaski i współczucia, przewyższa wszystko inne. Jest więcej niż matką Jezusa – jest Matką Życia we wszystkich jego przejawach. Jest obecna w każdym królestwie, w każdej kobiecie, w każdym narodzeniu. Przez matki płynie życie. Dzięki temu buduje się forma, która będzie wyrażać Życie w całej jego pełni.

źródło: Spiritual Healing by Marie Mequillet; Mothers Occult Digest  – Spring 1952.