Przekaz Otrzymany na Maszynie do Pisania
W naszym ostatnim numerze dr Crawford opisał doświadczenie z maszyną do pisania, podczas którego siłą psychiczną wystukano kilka przypadkowych liter. Może być więc interesujące wspomnieć o długim, spójnym i filozoficznym wywodzie, który rzeczywiście został napisany na maszynie do pisania. Przypadek ten został nam niedawno opisany przez pana Henry’ego Claya Hodgesa z Detroit w stanie Michigan, USA. Oświadczył on, że maszynę ustawiono na stołku pośrodku pokoju i otoczyło ją sześć osób tworzących krąg, po czym dodał:
Kartka papieru, gdy umieszczono ją w wałku, była czysta.
Światło zgaszono, pozostawiając pokój w całkowitej ciemności.
Kiedy klawisze maszyny poruszały się, przesuwałem ręce tam i z powrotem nad nimi, nie dotykając żadnego przedmiotu.
Wiadomość, z której poniżej podajemy fragment, była odpowiedzią na pytanie zadane właśnie przez pana Hodgesa: „Jaki związek zachodzi między Naturą i Duchem Skończonym a Duchem Uniwersalnym?” Choć tu i ówdzie za autorem przekazu niełatwo nadążyć, główny tok jego nauki jest, jak sądzimy, dostatecznie jasny.
W Uniwersalnym Duchu poznawanie i wola są jednym; tak więc Uniwersalny Duch jest z istoty zarówno stwórcą, jak i tym, co stworzone, wszystkiego, co istnieje, a wszechświat jest, że tak powiem, odbiciem Uniwersalnego lub Nieskończonego Ducha. Wszystkie etapy twórczego postępu zostały urzeczywistnione od wieczności, lecz każda dana faza albo stopień istnienia ukazuje postęp lub zmaganie ku doskonalszej realizacji. Tak więc to, co nieorganiczne, ustępuje miejsca organicznemu, potem zwierzęcemu, następnie umysłowi, potem człowiekowi lub temu, co ludzkie, a ostatnim ogniwem tej postępowej skali jest przejście od człowieka do ducha.
WIECZYSTY POSTĘP
Duch posiada zdolność wieczystego postępu, a poprzez własną aktywność duch, jako dusza, może tworzyć wieczne i czasowe odbicia Uniwersalnego Ducha. Najwyższe odbicie Nieskończonego Ducha nie może być ograniczone do jednej epoki czasu ani do jednej planety we wszechświecie. Jest ono z konieczności celem całego stworzenia i musiało być urzeczywistnione od całej wieczności. Tak więc ogromna liczba dusz wchodzących w wyraz fizyczny i osiągających nieśmiertelne istnienie jest wieczysta i zawsze taka była. W tym tkwi wielka tajemnica Uniwersalnego Ducha. Choć jest jeden i doskonały, jest uniwersalny i domaga się od wszystkich wiecznego uznania samego siebie. Tak więc twórcza aktywność Uniwersalnego Ducha ma ten skutek, że nieustannie wytwarza niezależne nieśmiertelne istoty, które stają się coraz bardziej niezależne i samoczynne, a także coraz bardziej samoświadome, im pełniej rozpoznają Uniwersalnego Ducha we własnym życiu. To stanowi samoczynność, która zawiera w sobie usunięcie egoizmu, wyrzeczenie się samolubstwa. Najwyższym ideałem jest osiągnąć poznanie i żyć w doskonałej harmonii z Nieskończonym Duchem, przez co objawiają się miłość i mądrość.
DOSKONAŁA WOLNOŚĆ
Wolność należy do doskonałości, a najwyższy ideał, gdy zostanie urzeczywistniony, będzie wolnością w najwyższym sensie istnienia. W duszy każdej nieśmiertelnej istoty tkwi Boska zasada, która w rzeczywistości jest częścią Uniwersalnego Ducha. Jest to wzajemna relacja i wzajemne oddziaływanie Ducha Nieskończonego i Ducha Skończonego. Nauczyliśmy się już, że Duch Boski istnieje w człowieku, lecz nie jest w nim zindywidualizowany — to znaczy, że zasada intelektualna w człowieku stanowi ostateczny stopień jego indywidualizacji i nie jest zdolna do postrzegania Boskiego ani Uniwersalnego Ducha, a zasada ta jest raczej myśląca niż odczuwająca lub wiedząca. Trzeba przede wszystkim zrozumieć, że prawdy Boskie mogą być postrzegane jedynie przez odczuwanie, i to postrzeżenie musi zatem przychodzić przez duszę, podobnie jak prawdy tej sfery, aby mogły być postrzeżone, muszą zostać odczute; w istocie muszą zostać wcielone i stać się częścią najgłębszej świadomości człowieka; muszą osiągnąć swój kres w duszy, by mogły zostać odczute. Tak długo, jak dusza pozostaje w niewoli, nie może być wolna od swoich zewnętrznych relacji; tylko z własnego wnętrza dusza może być autorką własnego wyrazu. W pojmowaniu wielkiego życia powszechnego jednostka musi rozpoznać w świetle rozumu pierwszą zasadę, pierwszą przyczynę, której środek jest wszędzie; jednakże ponieważ naturą intelektu jest indywidualizować każdą myśl, jaką człowiek kiedykolwiek pojął, człowiek naturalnie spogląda na Nieskończonego albo Uniwersalnego Ducha jak na obraz samego siebie, z cielesnymi członkami — wyobrażenie zbyt grube, by je rozważać; ponieważ Uniwersalny Duch, będąc czysto subiektywny, jest wszechmocny i wszechobecny i nie mógłby posiadać formy obiektywnej, gdyż to, co obiektywne, nie mogłoby być wszechmocne, wszechobecne i uniwersalne. Orzekać o intelekcie Nieskończonego znaczy indywidualizować go, a to jest skończone i nie mogłoby być uniwersalne. Afirmowanie Boskości lub Nieskończoności jest prawdziwą drogą poznania Uniwersalnego Ducha, który jako pierwsza zasada musi być zawsze rozważany w swoich trzech aspektach — to znaczy jako życie, umysł i wola. W tym miejscu odkryjemy, że pierwsza zasada jest tym, co samo siebie określa; albowiem na początku była myśl, a myśl zakłada zewnętrzność, to znaczy działanie jaźni dla jaźni. Myśl ma swój zarodek w samoświadomości. Jedynie w pierwszej zasadzie jako bycie znajdujemy ideę, która nie zakłada czegoś innego, od czego zależy; tak więc myśl znalazła ideę adekwatną, samo-określone ego, to, co trwa i nie przemija, czym jest dusza. W rozróżnieniu pomiędzy umysłem a intelektem ta myśl staje się zrozumiała. Umysł posiada względność odczucia, ponieważ jest najbardziej wewnętrzny, podczas gdy intelekt jest bardziej zewnętrzny.
MIŁOŚĆ JAKO NAJWYŻSZA MOC
Następnie umysł posiada konstytucję wcześniejszą, należy do wieczności, podczas gdy intelekt ma konstytucję późniejszą, należy do czasu. To wielkie rozróżnienie należy zachować w pamięci. Tak więc to, co najgłębsze, jest z istoty miłością. Mówiąc o Uniwersalnym Duchu, najlepiej myśleć o nim jako o miłości, a z miłości emanuje mądrość. Rozważając więc skończoną relację poznania jako pochodzącą przez odczuwanie, najlepiej możemy przyjąć ją jako wypływ miłości i mądrości. Wszystkie prawdy zewnętrzne, czyli naukowe, należą do sfery intelektu i muszą podlegać jurysdykcji rozumu; lecz kiedy dochodzimy do prawd wewnętrznych albo ezoterycznych, rozum milknie, a przemawia wewnętrzne postrzeganie albo wrodzona świadomość, która zawsze przedstawia prawdę wyższą; ponieważ człowiek w tych warunkach pozostaje wtedy we wzajemnym związku, poprzez sferę miłości i mądrości, bezpośrednio z Uniwersalnym Duchem.
źródło: SPIRIT FINITE AND INFINITE – A Message Given on a Typewrite; LIGHT – A Journal of Psychical, Occult, and Mystical Research, August 21, 1915.