Wieszcz

Duch kwiatu – czy rośliny mają swój wymiar duchowy?

Kiedy zrywamy kwiat, przyjmujemy za rzecz oczywistą, że zerwaliśmy kwiat rzeczywisty; lecz pan W. G. Hooper, F.R.A.S., pisząc w „Brotherhood” z lipca, ośmiela się zakwestionować to założenie:

Czy jesteśmy całkowicie pewni, że kiedy trzymamy w dłoni różę albo fiołek, mamy przed sobą prawdziwą różę, prawdziwy fiołek? Czy nie może być tak, że to, co zerwaliśmy, jest jedynie żywą szatą prawdziwego kwiatu – kwiatu niewidzialnego dla oka – który być może pozostał na miejscu, gdy zerwaliśmy jego materialne odzienie? …

Dawny wizjoner twierdził: „Jest ciało naturalne i jest ciało duchowe.” Czy odnosi się to wyłącznie do człowieka, czy też jest to prawdą również o świecie roślinnym i zwierzęcym? Co więcej, czy nie jest to prawdą o całym stworzeniu? Czy samo stworzenie nie jest zewnętrznym i widzialnym znakiem wewnętrznego i niewidzialnego Ducha? – wszechświatem, „jedną potężną całością, której ciałem jest Natura, a duszą Bóg”? …

Jeśli prawdą jest, że kiedy uprawiamy rośliny (choć to nie my je naprawdę hodujemy, lecz Dusza Wszechświata, Jedno Źródło wszelkiego Życia i Miłości), to w rzeczywistości wzrasta jakaś wewnętrzna i piękniejsza róża, pierwiosnek czy fiołek niż ta forma, którą zrywamy – jakże taka myśl poszerza nasze pojęcie ogrodnictwa i życia roślin! Skąd wiemy, że nie przyczyniamy się do powstawania piękniejszych form i subtelniejszych woni w prawdziwym świecie – w Świecie Duchowym? Skąd wiemy, że istoty duchowe nie dostrzegają prawdziwej róży, podczas gdy my postrzegamy jedynie jej szatę, która rychło więdnie i umiera, podczas gdy sam trwały kwiat żyje dalej przez dłuższy czas i wnosi swoją chwałę do innego świata przez o wiele dłużej?

źródło: THE SPIRIT OF A FLOWER;  LIGHT – A Journal of Psychical, Occult, and Mystical Research, August 21, 1915.