Do towarzysza mojego ducha

autor pani E. Lock*

„Rozum temu nie przeczy; przeciwnie, zachęca nas, by wierzyć, że aniołowie nieustannie są wokół nas na ziemi, że duch jest zdolny słyszeć ich tajemnicze szepty poprzez śmiertelną zasłonę oraz że żywią oni wobec naszych duchów stałą sympatię i pozostają z nimi w łączności”.
Ks. H. Harbaugh

Tajemnicze dźwięki słyszę
W cichnącym, łagodnym wietrze;
Są muzyką dla mego ucha
I pociechą dla mego umysłu.

Kocham godzinę wieczoru,
Bo często przynosi mi ona
Umiłowanych, z kojącą mocą,
Na swych niewidzialnych skrzydłach.

Gdy cienie zmierzchu opadają,
Siedzę spokojnie;
Otulona ich całunem,
Szepczę z tobą słowa.

Ty odpowiadasz oddechem
W tonach cichych i niskich,
Które wokół mego serca splatają
Radości innym nieznane.

Do mej ziemią utrudzonej piersi
Takie wizje słodko przychodzą;
Czuję się jak wśród błogosławionych,
W szczęśliwym domu niebios.

Lecz ach! jak szybko przemijają!
Ten świat trudu i troski
Narzuca swą szorstką, surową władzę –
Wzywa mnie, bym niosła swoją część.

Och, obym dobrze ją niosła
Pod Jego aprobującym spojrzeniem;
Razem bowiem zamieszkamy
W szczęśliwości ponad niebem.


Przypis

* Pani Lock, autorka Leisure Hours i innych dzieł, jest kierowniczką angielskiego, francuskiego i muzycznego seminarium dla młodych dam w Kalkucie w Indiach. – Red.

źródło: To My Spirit’s Companion;  „The Shekinah”. Edited by S.B.Brittan. Vol.I-III New York, 1853.