Wyjątkowy Francuski Radiesteta

Wyjątkowy Francuski Radiesteta

Dr Albert Berry, w artykule opublikowanym w L’Echo du Merveilleux, przedstawia interesujący opis niezwykle niezwykłego poszukiwacza wody – człowieka, który, jak się wydaje, przejawia wyjątkowe zjawiska fizyczne podczas pracy z różdżką, niepodobne do niczego, co dotąd obserwowano. Artykuł doktora brzmi następująco:

Niezwykły przypadek Noëla Lagnuarda

Noël Lagnuard jest kamieniarzem, pracującym między Chabannes de l’Étang a gminą St. Sylvestre (w departamencie Haute-Vienne). Ma czterdzieści pięć lat, jest raczej szczupły, bardzo nerwowy i delikatnej budowy. W całym regionie zdobył rozgłos dzięki odkryciu siedmiu ukrytych źródeł wody, które przyniosły mieszkańcom ogromne korzyści. Gdybyście mogli zobaczyć rozległe pola pełne urodzajnych upraw, które teraz zajęły miejsce dawnych nieużytków, zrozumielibyście wdzięczność, jaką darzono tego człowieka, potrafiącego wskazać miejsca występowania wody i wyjaśnić tajemnicę jej odkrywania.

W odróżnieniu od innych „różdżkarzy”, Lagnuard nie posługuje się żadnym patykiem, drutem czy innym narzędziem. Całkowicie polega na reakcjach własnego organizmu – na osobliwych zjawiskach fizjologicznych, które ujawniają się, gdy zbliża się do wody. Zjawiska te są jednak na tyle silne, że wpływają na jego zdrowie, a niekiedy prowadzą do wyczerpania.

Pierwsze symptomy pojawiły się, gdy miał zaledwie dwanaście lat. Bawiąc się z kolegami w strumieniu, zauważył, że w pewnym miejscu jego ciało ogarnia gwałtowny wstrząs, jakby został uderzony niewidzialną siłą. Jego ciało stawało się sztywne, nogi odmawiały posłuszeństwa, a ręce kurczowo się zaciskały. Od tamtej pory przez wiele lat cierpiał na podobne ataki, nie znając ich przyczyny.

Z czasem nauczył się kontrolować objawy, choć wciąż odczuwał je w pobliżu wody. Niektórzy uważali, że to choroba nerwowa, jednak gdy zauważono, że ataki występują wyłącznie w miejscach, gdzie znajdowały się źródła, zaczęto interesować się jego przypadkiem naukowo.

Odkrycie zdolności

W wieku około dwudziestu lat Lagnuard, zachęcony przez lokalnego lekarza, postanowił przetestować swoją wrażliwość. Odkrył, że jego ciało reaguje w sposób nieomylny na obecność wody, niezależnie od tego, czy znajdowała się ona płytko pod ziemią, czy głęboko. Z biegiem czasu opanował sztukę wykrywania źródeł z niezwykłą precyzją.

Sam zwykł mawiać:

„Nie ma źródła ani podziemnego strumienia, którego głębokości nie potrafiłbym określić.”

Słowa te, choć odważne, nigdy nie zostały obalone.

W wieku dwudziestu siedmiu lat został zaproszony do Paryża, gdzie zbadano go w słynnym szpitalu Hôtel Dieu. Ku zdumieniu lekarzy okazało się, że jego ciało nie reaguje na żadne prądy elektryczne – był całkowicie odporny na działanie prądu, niezależnie od jego natężenia. Był w stanie poruszać się bez najmniejszego drgnięcia nawet wtedy, gdy przez jego ciało przepływało napięcie, które powodowałoby skurcz u każdego innego człowieka.

Eksperci zgodnie stwierdzili, że nie ma w historii medycyny podobnego przypadku. Zainteresowanie wzbudził nawet wśród paryskich uczonych, a jego zdolność uznano za zjawisko nadzwyczajne.

Dalsze życie i eksperymenty

Lagnuard ożenił się i miał troje dzieci, z których jedno odziedziczyło jego zdolności. Wrócił do rodzinnej miejscowości, gdzie pracował jako kamieniarz i różdżkarz. Nigdy nie wykorzystywał swoich darów dla zysku – pobierał jedynie symboliczne wynagrodzenie (około 5 franków), aby pokryć koszty podróży.

Pewnego dnia został poproszony o wskazanie źródła wody na polu należącym do właściciela ziemskiego z sąsiedztwa. Zgodził się i przystąpił do pracy. Idąc powoli po ziemi, po kilku krokach został ogarnięty gwałtownymi konwulsjami – jego nogi się ugięły, ręce wyciągnęły ku górze, twarz pobladła. Po chwili zemdlał. Kiedy odzyskał przytomność, wskazał miejsce, mówiąc:

„Tu właśnie, kilka metrów pod powierzchnią, płynie obfite źródło.”

Po wykopaniu studni rzeczywiście znaleziono tam wodę w dużej ilości.

Naukowe komentarze

Dr Berry konkluduje:

„Ten człowiek jest niewątpliwie obdarzony właściwościami, których nauka nie potrafi wyjaśnić. Brak reakcji na prąd elektryczny wskazuje, że jego ciało jest doskonałym przewodnikiem, choć przyczyna tego zjawiska pozostaje nieznana. Być może mamy do czynienia z formą nadzwyczajnej przewodności elektromagnetycznej.”

Profesor Barrett, autor wielu prac o radiestezji, również analizował przypadki tego typu. Zauważył, że niektórzy różdżkarze z Kalifornii doświadczali podobnych konwulsji w pobliżu podziemnych cieków wodnych, a australijski badacz obserwował analogiczne zjawiska u miejscowych aborygenów.

Barrett sugerował, że reakcje te mogą mieć związek z prądami podziemnymi lub z polami magnetycznymi ziemi, które wpływają na szczególnie wrażliwe organizmy ludzkie.

„Choć przenikanie fal przez materię nie jest niczym nowym, możliwe, że istnieje subtelna forma energii, której jeszcze nie rozumiemy – coś w rodzaju elektrycznego rezonansu pomiędzy ciałem człowieka a ukrytymi żyłami wody.”

Barrett dodaje jednak:

„Nie widzę żadnego wpływu minerałów ani wód gruntowych na różdżkarzy; ich reakcje nie wynikają z przyczyn czysto fizycznych, lecz raczej z interakcji o charakterze psychofizycznym.”

Analiza końcowa

Zdaniem autora, siła, która działa na radiestetę, jest znacznie silniejsza niż magnetyzm ziemski i musi mieć swoje źródło poza światem fizycznym.

Objawy Lagnuarda wskazują, że był on szczególnie wrażliwy na te siły – zapewne o naturze fizycznej, choć ściśle powiązane z magnetyzmem ziemi. Nie ma jednak żadnych dowodów, że posiadał zdolności mediumiczne czy paranormalne.

Radiestezja w jego wykonaniu wydaje się więc działaniem czysto fizjologicznym, opartym na prawach natury – zjawiskiem, w którym ciało reaguje zgodnie z nieznanym jeszcze prawem fizyki, a nie z siłami nadprzyrodzonymi.

J. S.

źródło: A Remarkable French Dowser; LIGHT A Journal of Spiritualism and Psychical Research,   No. 1,058. – Vol. XXI. [Registered as] SATURDAY, APRIL 20, 1901.