Wyobraźnia
Nasz Wątek Psychiczny zaprowadził nas w ubiegłym tygodniu do punktu leżącego w samym sercu Prawdy; dotknęliśmy centrum Magicznego Kręgu, przez chwilę ujrzeliśmy Arcanum o najgłębszym znaczeniu. Naszym słowem mocy była WYOBRAŹNIA. Żadne słowo, w swym głębszym znaczeniu, nie jest tak słabo rozumiane. W pospolitym umyśle myli się je z najlichszym udawaniem, z najbardziej błahymi fantazjami. A przecież przez to słowo, przez tę moc, istnieją wszystkie rzeczy. To z Wyobraźni Bezgranicznego wyemanowały Moce Stworzenia i przez te Moce z czasem został uczyniony Człowiek na Obraz Boga. Nie jest to żadna antropomorficzna bajka, jak chcieliby materialiści: jest to jedno ze Świętych Arkanów; tajemnica objawiona Widzącym uniesionym do najwyższego nieba, sekret nauczany Prorokom przez głos Posłańców Boga – Aniołów, głęboka i święta prawda uznawana i pojmowana przez prawdziwych Filozofów, Mistyków i Alchemików każdej epoki i wielu ras.
WIZUALIZACJA
Wyobraźnia jest mocą, dzięki której wizualizujemy; a przez wizualizację tworzymy. Ten, kto potrafi coś zwizualizować w sposób absolutny, wierzy absolutnie w to, co widzi; albowiem widzi absolutnie. Widzieć – jak mówi przysłowie – to wierzyć; a widzieć okiem wewnętrznym znaczy widzieć o wiele jaśniej niż okiem cielesnym: znaczy widzieć absolutnie. Widzieć w ten sposób okiem wewnętrznym to wizualizować, mieć wizję, wyobrażać sobie; a wyobrażać sobie to tworzyć obraz. Tak stworzony obraz jest widziany, wizualizowany, przyjmowany z absolutną wiarą; w ten sposób osiąga się absolutną Wiarę, a przez Wiarę przenoszone są góry.
Dlatego magicznym środkiem najwyższej mocy okultystycznej jest wizualizacja, a siłą, napędem stojącym za tym środkiem, jest Wyobraźnia. Wielu okultystów sądzi, że posługuje się mocą Woli, podczas gdy w istocie posługuje się mocą Wyobraźni. Wola jest aktem koniecznym, by wprawić proces Wyobraźni w ruch; jest to moc używana świadomie przez cały czas; lecz Wyobraźnia, gdy już zostanie uruchomiona, działa nieświadomie albo – jak niektórzy wolą mówić – podświadomie. Zawsze ma naturę transu, ekstazy; a w swym najbardziej absolutnym i ostatecznym wyrazie osiąga najpełniejszy i najświętszy stan transu, stan zachwyconej wizji, który stanowi komunię ze świętym Źródłem Bytu. Ten absolutny stan wizji, komunii, chwilowego zjednoczenia z Niewysłowionym, będący najwyższym osiągnięciem wszystkich Mistyków podczas życia w ziemskim ciele, jest w istocie najwyższym szczeblem drabiny duchowej, której najniższym szczeblem jest pierwszy i najprostszy akt Wyobraźni.
CEREMONIAŁ
Wszelki ceremoniał, wszelki rytuał, czy to religijny, czy magiczny (a każdy rytuał i ceremoniał religijny jest magiczny), ma tylko jeden cel i służy tylko jednemu końcowi. Jest środkiem – i to środkiem głęboko naukowym – obmyślonym przez Hierofantów starożytnych i głębokich kultów oraz przekazywanym przez wieki w rozmaitych modyfikacjach formy, zależnie od indywidualnych nastrojów czy potrzeb poszczególnych wspólnot religijnych lub okultystycznych; jest, powtarzam, środkiem przyciągającym uwagę czciciela lub ucznia, skupiającym jego umysł, a przez to powodującym, że jego wyobraźnia zaczyna działać. Żaden akt ceremoniału ani rytuału nie ma innego celu ani innego zastosowania niż to. Że był skuteczny, jest skuteczny i będzie skuteczny – nierzadko w najwyższym stopniu – jest pewne. Że nie jest niezbędny, jest nie mniej pewne.
Wartość ceremoniału i rytuału zależy w dużej mierze od indywidualnego charakteru i osobowości osoby, która się nim posługuje. Dla wielu natur jest on naturalnym środkiem do osiągnięcia tego stanu umysłu, który jest potrzebny, aby mogła działać duchowa moc. Dla takich osób ma wielkie znaczenie, jest wręcz konieczny, by korzystać ze środków rytuału, tak aby te moce umysłu – moce wyobraźni – które posiadają, mogły zostać wprawione w ruch.
Takich natur – to znaczy tych, dla których rytuał ma rzeczywistą wartość – jest bardzo wiele. W istocie sądzę, że pewien stopień ceremoniału jest pomocą, jeśli nie koniecznością, dla ogromnej większości ludzkich umysłów. Ale że istnieją mężczyźni, a także kobiety, którzy nie tylko nie potrzebują ceremoniału, by osiągnąć duchowy rozwój, lecz przeciwnie – są przez niego odstręczani i hamowani – jest faktem bezspornym. Prawdą jest również, że wśród tych, których droga nie jest drogą rytualisty, znajdowali się jedni z najświetniejszych umysłów i najwyższych duchów, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały ludzką postać. Jeśli rytuał nie spełnia prawdziwego celu, nie ma z niego pożytku; a do Świętych Miejsc prowadzą także drogi bez niego. Ścieżek jest wiele. Pamiętajmy o maksymie sufich (mistyków muzułmańskich): „Wszystkie drogi prowadzą do Boga, byle tylko prowadziły w górę”.
MOC OBRAZOWANIA
Wyobraźnia, w swym najwyższym stopniu skupienia, jest procesem umysłowym, który posługuje się pierwotną i powszechną siłą, którą jest Światło – „Światło Astralne”, „Pierwsza Przyczyna”, duchowy „Kamień Filozoficzny”. Z Wyobraźni rodzą się wzniosłe dzieła prawdziwych poetów, którzy są zarazem widzącymi, śpiewakami i prorokami; z Wyobraźni wypływają boskie harmonie tych poetów bez słów – muzyków. Przez tę moc bowiem przechodzą oni, śpiąc i na poły przebudzeni, natchnieni i w zachwyceniu, do znajomej krainy swego przedurodzeniowego życia, a wracając – „mówią prawdę”. Przez Wyobraźnię dokonują się wszelkie cuda, dziwy i znaki. Jest ona źródłem magnetyzmu, hipnotyzmu, telepatii i wszelkiej mocy nadnormalnej. Dobrzy i źli mają dostęp do tej wiedzy i tej mocy, do tego miecza i różdżki Aniołów oraz Diabłów. Lecz w umyśle cnotliwym znajduje ona moc niezwyciężoną. Tak Mojżesz zatriumfował nad kapłanami Egiptu; tak Daniel zawstydził Chaldejczyków; tak Jezus przezwyciężył największą moc Szatana.
BOSKI OBRAZ
Zrozumieć znaczenie Wyobraźni – mocy tworzenia obrazów, mocy wizualizacji, widzenia okiem wewnętrznym, a przez to ustanawiania Wiary, która jest Boską taumaturgią dokonującą przemiany i stwarzającą formę – znaczy posiadać klucz otwierający wiele trudnych powiedzeń, jak to Elifasa Leviego: „Możliwe będzie kiedyś zrozumieć, że widzenie jest w istocie mówieniem i że świadomość światła jest zmierzchem życia wiecznego w bycie: samym Słowem Boga, który stwarza światło, i które wypowiadane jest przez wszelką inteligencję pojmującą formy i dążącą do ich zwizualizowania: ‘Niech się stanie Światłość’.” Trzeba też wiedzieć, że Wyobraźnia odwrócona, „widzenie skierowane do wewnątrz zamiast na zewnątrz”, tworzy halucynacje czarnoksiężnika, „zjawiska intuicyjne właściwe szaleństwu” (Lévi, Hist. of Magic). Te odwrócone wyobrażenia mogą być tak potężne, że tworzą formy myślowe – byty obdarzone czasowym, niezależnym istnieniem; fantasmagorie niższych magicznych przywołań i chorobliwe dążenia samotnika (Paracelsus, Of the Nature of Things).
Obrazowanie jest korzeniem Bytu. Gdy Boski Obraz, „Ogrom Oblicza”, wyłonił się z Bezgranicznego, tchnął na własne odbicie, swój własny Obraz, i stworzył Człowieka, pierwotnego, archetypicznego. Oto początek objawienia kabalistycznego. Tak Swedenborg oświadczył, że Człowiek został uczyniony na obraz Wszechświata.
Wyobraźnia może sprawić, że nasze życzenia się spełnią; może urzeczywistnić nasze pragnienia. Lecz tutaj kryje się niebezpieczeństwo; bo, jak powiedział Goethe: „Uważaj, czego pragniesz, bo to otrzymasz.” Wyobraźnia ma jednak szlachetniejsze posługi: uzdrawianie i ochronę. Działając w sposób, który wskazałem, jest źródłem owej cudownej mocy, którą nazywamy „uzdrawianiem przez wiarę”, i może wznieść świetlisty wał ochronny wokół tych, których kochamy.
C. R. Cammell
źródło: THE PSYCHIC THREAD; Light – A JOURNAL OF SPIRITUALISM, PSYCHICAL, OCCULT AND MYSTICAL RESEARCH, April 25, 1940.