Poniższy fragment został zaczerpnięty z listu korespondenta Inverness Courier, datowanego z Nether, Lochaber:
W Highlands wierzy się, że siódmy syn siódmego syna – którego moglibyśmy nazwać septemgeminus – rodzi się obdarzony jakimś niezwykłym darem. Kilka tygodni temu miałem sposobność odbyć długą, poufną rozmowę z dobrze znanym człowiekiem tego rodzaju, którego darem jest uzdrawianie; jest on szanowanym drobnym dzierżawcą gospodarstwa, o którym z uznaniem wypowiadają się zarówno jego pastor, jak i jego dziedzic.
Powiedział mi, że w leczeniu nie posługuje się żadnymi lekarstwami ani żadnymi środkami przykładanymi zewnętrznie, i że wszelkie dobro, jakie czyni, wypływa z niego samego poprzez zwykłe manipulacje rękami. W przypadku epilepsji gładzi pacjenta dłońmi, jak to ujął, „w naturalnym kierunku, zgodnie z biegiem”, z góry ku dołowi; przy skrofułach zaś – z dołu ku górze. Nie zawsze potrafi doprowadzić do całkowitego wyleczenia, lecz rzadko nie udaje mu się przynajmniej złagodzić bólu.
Najszybciej i najpewniej odnosi sukces wtedy, gdy w chwili wykonywania tych zabiegów sam cieszy się najlepszym i najpełniejszym zdrowiem, „a także wtedy” – jak to wyraził – „gdy potrafię wzbudzić w sercu bardzo silne pragnienie i życzenie powrotu chorego do zdrowia”. „Jeśli sam czuję się w jakikolwiek sposób niedomagający” – ciągnął dalej – „i nie potrafię z całych sił skupić serca na danym przypadku, przekonuję się, że niewiele mogę pomóc”.
Ja sam znałem chłopca z mojej własnej parafii – pisze dalej korespondent – który ciężko cierpiał na skrofuły. Wydaje się, że został on uleczony tym właśnie sposobem uzdrawiania. „Proszę pana” – powiedział nasz septemgeminus – „przyszedł do mnie, a po tym, jak w zwykły sposób gładziłem go trzykrotnie przy trzech różnych okazjach, wyzdrowiał i jest teraz zdrów oraz krzepki, jak tylko można sobie życzyć. Kiedy będzie pan mijał farmę pana C., znajdzie go pan tam jako ‘halflin’ (młodego pomocnika w gospodarstwie) i sam będzie mógł się o tym przekonać”.
Nie pobiera on żadnej opłaty poza zwrotem kosztów podróży. Zazwyczaj to pacjenci przychodzą do niego. Zna tylko jeszcze jednego człowieka, który – podobnie jak on sam – jest bezsprzecznie siódmym synem siódmego syna, i który mieszka na wyspie Mull. Posiada on ten sam dar uzdrawiania i odnosi wielkie sukcesy zarówno na Mull, jak i na stałym lądzie w Lorne.
źródło: THE SEVENTH SON OF A SEVENTH SON; LIGHT – A Journal devoted to the Highest Interests of Humanity, both Here and Hereafter, October 8,1881.