Recenzja autorstwa Mrs. Hewat McKenzie
„Water Diviners and Their Methods”, autor: Henri Mager.
Przekład: A. H. Bell.
(G. Bell & Sons, Ltd., cena 16/- netto)
W XVII wieku poszukiwanie wody za pomocą różdżki było przez francuskich księży uznawane za praktykę ocierającą się o „czarną magię”. Jeden z nich posunął się nawet do stwierdzenia, że różdżka jest narzędziem, którym Diabeł posługuje się, aby zwodzić ludzi, i że należy dążyć do jej całkowitego zakazania „wszelkimi sposobami” i „na zawsze”.
Z biegiem lat – co nie bez ironii podkreśla historia – okazało się, że to właśnie francuscy księża należeli do najbardziej gorliwych badaczy i użytkowników różdżki, a niektórzy z najsłynniejszych współczesnych różdżkarzy wywodzili się właśnie spośród nich. Warto wspomnieć, że pierwszym znanym francuskim różdżkarzem była kobieta, Martine de Bertereau, która w roku 1629 odkryła źródło mineralne, później potwierdzone.
Można by wręcz nazwać rozdwojony patyk różdżkarza „różdżką błogosławieństwa”, ponieważ niezliczone razy ujawniał źródła życia – ukryte przed najbardziej doświadczonymi inżynierami hydraulicznymi. Podczas wojny nasi żołnierze na Gallipoli, pilnie potrzebujący świeżej wody, skorzystali z umiejętności różdżkarzy; zaś w roku 1926 rząd Indii mianował majora C. A. Pogsona oficjalnym poszukiwaczem wody, z wysokim wynagrodzeniem i zauważalnymi rezultatami. We Francji powstało nawet stowarzyszenie różdżkarzy, umożliwiające porównywanie metod i osiągnięć.
WRAŻLIWOŚĆ RÓŻDŻKARZA
Badacze zjawisk psychicznych konsekwentnie bronili realności różdżkarstwa, mimo licznych sceptycznych głosów, dostrzegając, że tajemnica tkwi w wrażliwości samego różdżkarza, którego leszczynowy patyk działa jak kolektor i wskaźnik ukrytej siły.
Wciąż trwa spór o to, czy zdolność wykrywania tej siły ma charakter psychiczny, czy fizyczny.
Śp. Sir William Barrett oraz Theodore Besterman w pracy The Divining Rod opowiadali się za teorią psychiczną; natomiast szkoła zagranicznych badaczy odrzucała wszystko, co można określić jako „nieznane”, i popierała wyłącznie wyjaśnienie fizyczne.
Zwolennicy teorii psychicznej wskazują, że nie każdy człowiek potrafi posługiwać się różdżką, lecz ci, którzy mają „dar”, mogą go rozwijać dzięki praktyce i nauce. Czasem różdżkarz twierdzi, że potrafi „widzieć” ukrytą wodę i nie potrzebuje różdżki. Inni przejawiają zdolności diagnostyczne, lecznicze lub psychometryczne. Zdarza się również, że różdżkarz traci dar, mimo dużego doświadczenia.
Poglądy M. Magera
M. Mager, w swojej interesującej i szeroko zakrojonej rozprawie, reprezentuje zdecydowanie podejście fizyczne. Jest praktykującym różdżkarzem i przez wiele lat prowadził intensywne badania. Twierdzi, że udoskonalił wskaźnik galwanometryczny, którego czuła igła reaguje na podziemną wodę. Wyniki uzyskane za pomocą tego przyrządu potwierdzał porównując je z odkryciami różdżkarzy – ze skutkiem pozytywnym.
Jednak jego wskaźnik ma większe ograniczenia niż „przyrząd ludzki”:
– można go używać jedynie w bezwietrzne, pogodne dni,
– w określonych godzinach,
– na oczyszczonym i suchym terenie.
W praktyce Mager polega więc głównie na różdżce.
Dlaczego różdżka się porusza?
Autor omawia w interesujący sposób, dlaczego różdżka porusza się w rękach różdżkarza:
„Porusza się wskutek kontaktu z przepływem lub siłą, która otacza poruszającą się podziemną wodę”
(ukryta, stojąca woda nie wywołuje żadnej reakcji),
„stąd przyczyną jej ruchu jest przyczyna fizyczna, wynikająca z działania pola siły energii promienistej.”
Według Magera pole to oddziałuje na układ nerwowy różdżkarza i wywołuje prąd rozładowania, który przepływa przez jedno ramię, wzdłuż jednej strony ciała i jednego ramienia różdżki, podczas gdy prąd powrotny płynie od ziemi poprzez drugie ramię i drugą część ciała. Linie siły spotykają się w ciele różdżkarza i odpychają się wzajemnie – co objawia się gwałtownym ruchem różdżki.
Że miejsce przecięcia tych sił znajduje się w układzie nerwowym różdżkarza, potwierdza fakt, iż wielu z nich doświadcza:
– silnych drżeń,
– nudności,
– skurczów,
– uczuć lęku i nagłego uderzenia krwi do serca.
Mager nie odrzuca całkowicie teorii psychicznej – podkreśla, że owe subtelne emanacje energii są wykrywane przez różdżkarza „rodzajem intuicyjnej percepcji”, być może zbliżonej do zjawiska telepatii.
Eksperymenty z różnymi materiałami
Mager testował różdżki wykonane z różnych rodzajów drewna, a także z metalu, kości słoniowej i fiszbinu – ten ostatni jest szczególnie ceniony przez doświadczonych różdżkarzy.
Opracował również system kolorowych różdżek, dzięki którym – jak twierdzi – potrafi odróżnić różne rodzaje złóż, stosując niejako zasadę homeopatyczną: kolory odpowiadające wibracyjnie poszukiwanym pierwiastkom i minerałom.
W dawnych czasach różdżkarze często nosili przy sobie próbkę metalu, którego szukali. To naprowadziło Magera na jego dalsze badania. Dzięki nim odkrył nowe źródła termalne w Plœrmel, jak również ustalił ich skład.
Zjawisko „kontrprzyciągania”
Jednym z ciekawszych zagadnień jest tzw. „kontrprzyciąganie”, które potrafi zakłócać działanie różdżki.
Studenci zjawisk psychicznych przypomną sobie zapewne, że prof. Reichenbach, badając wrażliwców, którzy widzieli „płomienie” emitowane przez magnesy, często słyszał od nich, że jego obecność zakłóca ich odbiór.
Różdżkarze często niechętnie pozwalają innym dotykać ich różdżek, a po jednym eksperymencie robią przerwę, aby „emanacje” z poprzedniego miejsca nie wpłynęły na kolejne próby.
Sławny różdżkarz Janse powiedział kiedyś o swoich niepowodzeniach:
„Nie znam jeszcze wszystkich zasad.”
Warunki te są dobrze znane badaczom pracującym z osobami wrażliwymi psychicznie.
Autorka wspomina również o własnych doświadczeniach z różdżkarzem Johnem Timmsem z Oksfordu, który – wraz z prof. Church’em – sporządził mapę podziemnych cieków w regionie. Timms był osobą bardzo wrażliwą, a jedna z jego córek posiadała zdolności mediumiczne.
Podsumowanie recenzji
Książkę Magera mogę z czystym sumieniem polecić – jest wyjątkowo przystępna, a jego pasja dla tej fascynującej dziedziny jest godna uznania. Sam autor twierdzi skromnie, że jedynie „wytyczył szlak” dla przyszłych badaczy, dodając:
„Jakie to wspaniałe zadanie – wyrwać ziemi jej tajemnice, przeniknąć to, co niedostępne, widzieć przez najbardziej oporną glebę jak przez przezroczystą kulę. Kiedyś było to tylko marzeniem – dziś stało się rzeczywistością.”
Barbara McKenzie
źródło: WATER DIVINERS AND THEIR METHODS; Light on Spiritualism and Psychical Research, JANURY 22, 1932.