W referacie wygłoszonym przed Żydowskim Towarzystwem Badań Psychicznych w Londynie pan A. Victor, sekretarz honorowy, podkreślił trzy kwestie: mianowicie, że judaizm wierzy w fakt przetrwania (życia po śmierci); że judaizm utrzymuje, iż komunikacja jest możliwa; oraz że judaizm dopuszcza komunikację pod właściwymi warunkami.
W toku swego wystąpienia pan Victor odniósł się do ataku na spirytualizm ze strony wielebnego M. Blocha, B.A., ministra synagogi w Portsmouth, opublikowanego niedawno w „The Jewish Chronicle”; na poparcie tezy, że judaizm dopuszcza badania parapsychiczne, przytoczył wypowiedzi rabina dr. A. E. Silverstone’a, M.A., D.Ph., ministra synagogi w Southport.
Pan Bloch twierdził, że kult spirytualistyczny jest jednoznacznie potępiony w Torze, w Talmudzie oraz przez późniejszych żydowskich mędrców. Jego piece de résistance był cytat z Księgi Powtórzonego Prawa:
„Nie znajdzie się wśród ciebie nikt, kto przeprowadza swego syna lub swoją córkę przez ogień, uprawia wróżbiarstwo, para się sztukami tajemnymi, jest zaklinaczem lub czarownikiem; ani czarownik, ani ten, kto zasięga rady u duchów opiekuńczych, ani czarodziej, ani ten, kto pyta zmarłych.”¹
„Nie mam wątpliwości – powiedział pan Victor – że pan Bloch, podobnie jak inni badacze, musiał zapytać sam siebie, co uzasadnia taki zakaz, i że szukając odpowiedzi natrafił w Talmudzie na wzmiankę następującej treści:
„Niektórzy ludzie mieli zwyczaj pościć i spędzać noc na cmentarzu, aby nieczysty duch zmarłego spoczął na nich i objawił przyszłość…”
Nachmanides, w jednej ze swych rozpraw, powołując się na tych, którzy są obeznani z czarami, opisuje ten proces następująco: mężczyzna i kobieta stają przy grobie – jedno u głowy, drugie u stóp – trzymając między sobą mały dzwoneczek; wypowiadają formuły zaklinania i potrząsają dzwonkiem. Kobieta obserwuje, mężczyzna wypytuje, a im przekazywane są informacje o tym, co przydarzy się im w niedalekiej przyszłości – tak jak Saul wypytywał kobietę mającą ducha.”²
„Widzimy teraz – kontynuował pan Victor – jak łatwo naszym krytykom nas źle zrozumieć. Gdybyśmy my, którzy pragniemy wykazać prawdę o przetrwaniu, musieli uciekać się do wielu szkodliwych nawyków tu opisanych, to przyłączyłbym całe posiadane przeze mnie wpływy do ich głosu w potępieniu takich praktyk.
„Zbyt niedorzeczne, by o tym mówić”
„Ale chcę zapytać całkiem serio: czy istnieje dziś choć jeden inteligentny i zdroworozsądkowy człowiek, który przez chwilę wyobraża sobie, że tak właśnie postępujemy? Czy potrafią państwo choć przez moment wyobrazić sobie – powiedzmy – sir Olivera Lodge’a i panią Champion de Crespigny stojących pewnej ciemnej nocy na cmentarzu w Willesden, na dwóch krańcach grobu, pobrzękujących między sobą małym dzwoneczkiem, aby poznać prawdę o przetrwaniu? Taki obraz jest po prostu zbyt niedorzeczny. Czy potrafią państwo wyobrazić sobie panią Estelle Roberts, która pości i śpi całą noc na cmentarzu, by móc przedstawić światu dowody, jakie przedstawia?”
Rabin dr Silverstone przedstawił następujące oświadczenie z myślą o tych, którzy poszukują bezstronnego ujęcia postawy judaizmu w tej sprawie:
„Staje przed nami bezpośredni zakaz biblijny: ‘Nie zwracajcie się do duchów ani do wywoływaczy duchów’. Pytanie ducha lub zasięganie informacji u zmarłych jest zakazane. Czyż nie wyklucza to Żydów ze studiowania spirytualizmu? Bynajmniej! Praktyki ‘Ob’, ‘Yedeoni’ oraz ‘Deresh el H’pisem’ (wypytujących zmarłych) były formami bałwochwalstwa i z tego powodu zostały zakazane. Że tak jest, wynika jasno z orzeczenia Majmonidesa (opartego na traktacie Sanhedryn). Pisze on: ‘Na czym polega kult ‘Ob’? Na staniu i paleniu znanego kadzidła, trzymaniu gałązki mirtu albo na wzięciu czaszki zmarłej osoby i paleniu przed nią kadzidła. Na czym polega kult ‘Yedeoni’? Na włożeniu do ust kości ptaka ‘Yeddoa’ i paleniu kadzidła. Wszystko to są formy bałwochwalstwa. Kim jest ‘wypytujący zmarłych’? Ten, kto głodzi się i śpi na cmentarzu, aby zmarły ukazał mu się we śnie.’
„Praktyki te zostały więc zakazane, ponieważ były bałwochwalcze. W każdym razie nie istnieje zakaz studiowania i badania w celach naukowych. Talmud, komentując werset: ‘Nie będziesz się uczył czynić według obrzydliwości tych narodów’, zauważa: ‘Nie będziesz się uczył czynić, ale możesz się uczyć, aby rozumieć’. Nawet rzeczy uznane za obrzydliwości, choć nie wolno ich praktykować, wolno badać. Wielki egzegeta i komentator biblijny, Obadiah ben Jacob Sforno (1475–1550), pisze: ‘Nie szukaj ich (duchów i wywoływaczy duchów), by się nimi kalać, lecz możesz ich szukać, by poznać ich naturę.’
„Nie musi więc być żadnych skrupułów co do dopuszczalności zainteresowania się badaniem zjawisk spirytualistycznych. To, że badanie przyniesie owoce, nie może być dziś kwestionowane wobec masy dostępnych dowodów.”
Podsumowując, pan Victor przytoczył słowa dr. Silverstone’a:
„W obliczu całego materiału dowodowego nieuchronnie dochodzi się do wniosku, że spirytualizm zasługuje na bliższą uwagę i bardziej poważne potraktowanie oraz że opłaci się dalsze badanie naukowe. Błędem jest dogmatycznie twierdzić, że spirytualizm nie zasługuje na żadną uwagę, że nie warto się nim zajmować. Żadne uprzednie przekonania nie powinny uniemożliwiać bezstronnego rozpoznania tematu. Postęp w nauce byłby niemożliwy, gdyby umysł ograniczał pole dociekań i nie dopuszczał obalenia pewnych idei, które zdołały się w nim utrwalić.”
¹ Cytat z Księgi Powtórzonego Prawa (Deuteronomium), w przekładzie dostosowanym do sensu oryginału przytoczonego w tekście.
² Cytaty przytoczone za referatem pana A. Victora; w oryginale zawierają parafrazę/kompilację odniesień talmudycznych i średniowiecznych.
źródło: ATTITUDE OF JUDAISM TO SPIRITUALISM; Light on Spiritualism and Psychical Research DECEMBER 11, 1933.