O sile i skuteczności perfum, kadzideł oraz wonnych oparów oraz o planetach, którym należy je przypisywać
Zanim przejdziemy do praktycznej części Magii Talizmanicznej, należy omówić mieszaniny wonnych dymów i oparów odpowiednich dla poszczególnych gwiazd.
Mają one bowiem ogromne znaczenie dla właściwego przyjmowania wpływów niebieskich pod promieniami gwiazd, ponieważ bardzo silnie oddziałują na powietrze i na nasz oddech. Nasz oddech łatwo ulega bowiem przemianie pod wpływem różnego rodzaju oparów.
Powietrze również, przeniknięte takimi wyziewami, łatwo zostaje poruszone lub nasycone właściwościami rzeczy ziemskich albo niebieskich. Ponieważ zaś codziennie przenika ono do naszego oddechu i sił życiowych, potrafi w niezwykły sposób upodobnić nas do właściwości tych rzeczy.
Nie należy więc dziwić się wielkiej skuteczności kadzideł w oddziaływaniu na powietrze, zwłaszcza gdy zostaną przygotowane zgodnie z zasadami tej sztuki.
Za pomocą odpowiednich oparów wydzielających się z właściwie sporządzonych kadzideł można pobudzić duchy powietrzne.
Podobnie wywołuje się grzmoty, błyskawice i inne zjawiska.
Na przykład spalenie wątroby kameleona na szczycie domu ma sprowadzać pioruny i błyskawice.
Podobny skutek — zwłaszcza dotyczący głowy i gardła — ma przypalanie drewna dębowego.
Istnieją również kadzidła sporządzane pod wpływem określonych gwiazd, które powodują ukazywanie się obrazów duchów ukazują się w powietrzu lub w innym miejscu. Jeżeli bowiem sporządzi się kadzidło z kolendry, smółki (smilage), lulka czarnego (henbane) i szaleju (hemlock), duchy przywoływane zaklęciami szybko się zgromadzą, przyciągnięte oparami najbardziej odpowiadającymi ich naturze. Dlatego rośliny te nazywane są ziołami duchów.
Mówi się również, że jeśli sporządzi się kadzidło z:
- korzenia czerwonej paproci (red flag),
- soku z szaleju,
- lulka,
- ziela satyrus barbatus,
- czerwonego drzewa sandałowego,
- oraz czarnego maku,
to ukażą się przerażające zjawy.
Natomiast kadzidło sporządzone z smółki (smilage) odpędza je i niweczy ich złudzenia.
Podobnie mieszanina:
- mięty górskiej (calamint),
- piwonii,
- mięty,
- oraz palma Christi (rycynowca),
odpędza wszelkie złe duchy i próżne wyobrażenia.
Również odpowiednimi wonnościami można gromadzić zwierzęta lub zmuszać je do ucieczki.
Pliniusz wspomina o kamieniu liparis, którego dym przyciąga wszystkie zwierzęta.
Spalenie kości znajdujących się w górnej części gardła jelenia sprowadza węże, natomiast spalenie jeleniego rogu je odpędza.
Podobnie:
- dym z pawich piór odstrasza węże;
- spalone płuca osła odpędzają wszystkie jadowite stworzenia;
- dym z kopyta końskiego wypędza myszy;
- podobne działanie ma kopyto muła;
- natomiast kopyto zwierzęcia lewokopytnego odpędza muchy.
Jeżeli zaś dom lub inne miejsce okadzi się żółcią mątwy (cuttle-fish), zmieszaną z czerwonym cynobrem, żywicą i drzewem aloesowym, wszyscy obecni będą mieli wrażenie, że cały dom wypełnił się wodą lub krwią.
Należy rozumieć, że takie opary mogą przenikać ciało i przekazywać mu określone właściwości, które utrzymują się przez długi czas. Tak jak trujące wyziewy zarazy, pozostające przez dwa lata w murach domu, zakażają jego mieszkańców, albo jak zaraza czy trąd ukryte w odzieży jeszcze długo po tym zarażają osoby, które ją noszą.
Istnieją również szczególne fumigacje stosowane niemal przy wszystkich narzędziach magicznych (o których będzie jeszcze mowa), takich jak obrazy, pierścienie i inne przedmioty.
Magowie twierdzą, że jeśli ktoś ukryje złoto, srebro lub inny cenny przedmiot (gdy Księżyc znajduje się w koniunkcji ze Słońcem), a następnie okadzi to miejsce mieszaniną:
- kolendry,
- szafranu,
- lulka,
- smółki,
- oraz czarnego maku,
w jednakowych proporcjach i odpowiednio sproszkowanych, z dodatkiem soku z szaleju, ukryta rzecz nigdy nie zostanie odnaleziona.
Ci natomiast, którzy będą próbowali odebrać ją siłą, doznają szkody albo popadną w obłęd.
Hermes twierdzi również, że nic nie przyciąga duchów skuteczniej niż dym ambra szara (spermaceti). Jeżeli sporządzi się mieszaninę z:
- smoły,
- drzewa aloesowego,
- pieprzu,
- piżma,
- szafranu,
- czerwonego storaksu,
i połączy ją z krwią siewki lub nietoperza, bardzo szybko zgromadzi ona duchy w miejscu, gdzie zostanie użyta.
Jeżeli natomiast użyje się jej przy grobach zmarłych, przyciągnie duchy i zjawy.
Istota fumigacji jest następująca.
Za każdym razem, gdy pragniemy wykonać talizman, obraz magiczny lub podobny przedmiot pod wpływem określonej gwiazdy albo planety, nigdy nie należy pomijać kadzidła odpowiadającego tej planecie lub konstelacji, której wpływ chcemy wykorzystać.
Jeżeli na przykład działanie ma być podporządkowane Słońcu, należy używać substancji słonecznych.
Jeżeli Księżycowi — substancji księżycowych.
Tak samo należy postępować w przypadku pozostałych planet.
Trzeba również starannie uważać na wszelkie przeciwieństwa i antypatie pomiędzy naturami gwiazd, planet i odpowiadających im duchów.
Podobnie jest z fumigacjami.
Między lignum aloes (drzewem aloesowym) a siarką istnieje bowiem naturalna niezgodność.
Duchy przyciągane dymem drzewa aloesowego zostają odpędzone przez spalanie siarki.
Uczony Proklos podaje przykład ducha, który ukazywał się pod postacią rozwścieczonego lwa. Gdy jednak przed jego pojawieniem się postawiono białego koguta, duch natychmiast zniknął, ponieważ pomiędzy kogutem a lwem zachodzi bardzo silna naturalna przeciwność.
Niech ten przykład wystarczy jako ogólna zasada dotycząca wszystkich podobnych przypadków.
Przejdziemy teraz do szczegółowego omówienia składu poszczególnych kadzideł odpowiadających siedmiu planetom.
źródło: TREATING OF THE VIRTUES AND EFFICACY OF PERFUMES, OR SUFFUMIGATIONS, AND VAPOURS; AND TO WHAT PLANETS THEY ARE PROPERLY AND RIGHTLY ATTRIBUTED; „The Magus” Francis Barrett, London 1801.
Komentarz historyczny
Rozdziały VIII i IX należą do najważniejszych części dzieła Agryppy, stanowiąc wprowadzenie do praktycznej magii talizmanicznej. W rozdziale VIII autor rozwija średniowieczną koncepcję signatura rerum (sygnatur natury), według której gwiazdy pozostawiają na roślinach, minerałach i zwierzętach charakterystyczne znaki, świadczące o ich ukrytych właściwościach. Koncepcja ta stała się później fundamentem myśli Paracelsusa oraz Jakoba Böhmego.
Rozdział IX poświęcony jest fumigacji, czyli rytualnemu stosowaniu kadzideł i substancji aromatycznych. W renesansowej magii naturalnej zapach nie był jedynie bodźcem zmysłowym, lecz subtelnym nośnikiem wpływów planetarnych. Odpowiednio skomponowane mieszanki żywic, ziół i składników zwierzęcych miały przygotowywać przestrzeń oraz ducha człowieka na odbiór określonych energii kosmicznych. Z perspektywy historii nauki fragment ten jest fascynującym świadectwem przenikania się astrologii, alchemii, medycyny humoralnej i filozofii przyrody w epoce odrodzenia.
Tekst stanowi przykład renesansowej magii sympatycznej, w której zapachy traktowano jako medium przesyłowe dla subtelnych wpływów duchowych. Agryppa nie przedstawia tu wyników eksperymentów w sensie nowożytnym, lecz kompiluje poglądy zaczerpnięte z autorów antycznych (Pliniusza, Hermesa Trismegistosa), średniowiecznych traktatów magicznych oraz tradycji alchemicznej. Warto zauważyć, że wiele wymienionych substancji – takich jak lulek czarny czy szalej – posiada właściwości psychoaktywne lub toksyczne, co mogło prowadzić do halucynacji i silnych reakcji fizjologicznych. Historycy interpretują te opisy zarówno jako efekt działania substancji enteogennych, jak i jako element symbolicznego systemu dawnej kosmologii, w której granica między fizycznością a sferą duchową była płynna.