Chaîne Magnétique (Paryż) donosi o odczycie profesora Guidiego, wygłoszonym na posiedzeniu Towarzystwa Mesmerycznego w Neapolu, w którym przedstawił on pewne szczegóły dotyczące Juliana di Majo, neapolitańskiego lekarza z piętnastego wieku.
Jak powiedział, niektórzy z ludzi, których imiona żyją w historii Włoch, uważali Juliana di Majo za swego mistrza. Nazywano go Pustelnikiem z Baila, ponieważ prowadził samotne życie w miejscu, gdzie miała mieszkać Sybilla Kumańska. Podobnie jak wszyscy filozofowie tamtych czasów, zajmował się astrologią i snami w ich związku z wydarzeniami ludzkimi. Nauczał, że najwyższym celem owego pragnienia poznania, zaszczepionego w nas przez Stwórcę, powinno być odkrywanie tajemnic cudownych sił Natury. Jego doktryny opierały się na znajomości tych sił.
Uczył, że dusza może przewidywać wydarzenia, gdy zostaje częściowo wyzwolona z więzów ciała; przechodząc bowiem tymczasowo do swego wiecznego i nieśmiertelnego stanu, jej postrzeganie staje się niezależne od czasu i przestrzeni.
Gdy dusza w ten sposób częściowo się uwalnia, ciało śpi jak w śmierci. Aby wywołać taki sen i ekstazę, zalecał swoim uczniom medytację, modlitwę, wstrzemięźliwość i post. Kiedy byli już w ten sposób przygotowani, wprowadzał ich w ów sen, utkwiając wzrok w osobie poddawanej doświadczeniu, której twarz była zwrócona ku wschodowi, i kładąc ręce na jej głowie. To, co wówczas postrzegano i opisywano, po przebudzeniu nie było przez nią pamiętane.
Juliano di Majo znał działanie tych ukrytych sił, które stanowią podstawę żywego magnetyzmu ludzkiego. Jego metody postępowania w leczeniu były podobne do metod stosowanych przez praktyków w świątyniach egipskich, i dlatego należy uważać go za ogniwo w łańcuchu magnetyzmu między tymi z odległej przeszłości a Mesmerem i jego współczesnymi uczniami.
źródło: A TEACHER OF ORGANIC MAGNETISM IN 1550; LIGHT – A Journal devoted to the Highest Interests of Humanity, both Here and Hereafter, December 3,1881.