Instrukcja z Tamtej Strony

III – ŻYCIE WSPÓLNOTOWE PO TAMTEJ STRONIE

(z pism otrzymanych ręką dr. George’a Coatesa, autora „From Worlds Unseen”)

Nasze życie wspólnotowe jest zarazem proste i złożone.
Proste w swoich celach – służyć Bogu, pomagając sobie nawzajem, a przez to krzewić szczęście i dobrostan oraz stwarzać możliwości ewolucji i rozwoju duchowego dla wszystkich. Złożone w szczegółach życia prywatnego i publicznego. Niezliczone, lecz uprawnione potrzeby naszej ogromnej wspólnoty muszą być zaspokajane; pamiętajcie też, że tutejsze życie – podobnie jak ziemskie – jest postępujące: i tutaj nie ma stania w miejscu. Stale korzystamy z nowych wynalazków i mechanizmów; nieustannie dążymy do powiększenia wiedzy i mocy oddziaływania na naturę, a lepiej – do zwiększania naszej zdolności wykorzystywania praw i właściwości naszego materialnego świata. Ciągle też staramy się uzyskiwać udoskonalone odmiany roślin: lepsze owoce, lepsze warzywa, nowe pokarmy, piękniejsze kwiaty, słodsze wonie itd. Przed nami rozpościera się nieskończony postęp, a wszyscy pracują z tym celem przed oczami.

Chcemy, byście zrozumieli, że niewiele różnimy się od tego, kim byliśmy na ziemi, tyle że jesteśmy nieco mądrzejsi, lepiej wykształceni i wyżej ucywilizowani. Obyczaje są tu na ogół na wyższym poziomie niż na ziemi, a ponieważ maniery i zachowanie są tylko wyrazem duchowej natury człowieka, uważamy, że poziom życia duchowego jest tu również wyższy niż na ziemi.

Świat ten osiągnął ogólny poziom religii i postępowania o wiele wyższy niż wasz, lecz istnieje wiele innych, jeszcze wyższych światów przed nami. Wasz świat jest jedną z najniższych klas w wielkiej Bożej szkole; nasz świat – to prawda – jest klasą wyższą od waszej, lecz i my znajdujemy się stosunkowo nisko, a nad nami jest bardzo wiele klas, przez które dusze (czyli ludzie) muszą przejść.

Przekonacie się, że wszystkim rządzi prawo, nigdy przypadek. Nieustannie badamy i poznajemy te prawa, a dzięki tej wiedzy nasze możliwości władania światem materialnym, w którym żyjemy, są nieporównanie większe niż wasze możliwości w waszym świecie materialnym.

Potrafimy rozwiązywać zadania umysłowe i matematyczne, które całkowicie wykraczają poza ludzkie możliwości na ziemi. W konsekwencji nasze prawa i religiadoskonalsze. A jednak – ponieważ wiemy dobrze, że dusze mogą się rozwijać i mądrzeć przez całą wieczność – nie popadamy w pychę z powodu naszej wiedzy; wiemy, że jak dotąd przyswoiliśmy jedynie ułamek tego, co kiedyś będziemy wiedzieć.

Powiedzieliśmy wam już niemal wszystko, co jest możliwe do zrozumienia i przyswojenia o naszym życiu i świecie. Bo choć pod wieloma względami ten świat przypomina wasz, to pod wieloma innymi różni się tak bardzo, że gdybyśmy próbowali o nich mówić, nie pojęlibyście naszych słów. Na przykład nieustannie korzystamy z sił natury, których nie znacie.

Gdybyśmy próbowali przybliżyć wam wyobrażenie niektórych tutejszych sił, dla których nie macie odpowiedników, całkowicie byśmy zawiedli; możemy więc opisywać tylko tę część naszego świata, która jest podobna do waszego, i właśnie to staraliśmy się uczynić.

Wobec światów wyższych od naszego jesteśmy w podobnym położeniu niewiedzy i w odniesieniu do nich możemy pojąć jedynie te aspekty, które przypominają nasz świat.


GRUPY RODZINNE

Tutaj, jak na ziemi, grupy rodzinne łączy miłość; jeśli więzi są dostatecznie silne, nigdy się nie zrywają; lecz rodziny, w których brak silnych więzi miłości, prędzej czy później rozpadają się na poszczególne jednostki. Grupy rodzinne nie muszą być powiązane więzami krwi z ziemskich żyć. Gdy raz mocno zjednoczy je wzajemna miłość, aranżują wspólne sąsiedztwo i albo przechodzą dalej jako grupa, albo – jeśli niektórzy zostają na jakiś czas w tyle lub przechodzą wcześniej – nigdy nie tracą kontaktu i zawsze mogą komunikować się mentalnie lub duchowo, choć przez pewien czas członkowie grupy mogą przebywać w różnych światach.

Początek tych grup ma miejsce w waszym świecie; w naszym stają się one większe i ściślej zjednoczone, a w światach wyższych – o ile wiemy – proces ten trwa dalej. Prawdziwa miłość nigdy nie umiera i nie zawodzi.

Ziemskie małżeństwa są często jedynie epizodami w życiu ducha; niczym przelotne znajomości poszerzają doświadczenie, lecz nie muszą stać się trwałymi więzami czy nawet przyjaźniami.

Prawdziwi przyjaciele na ziemi pozostają przyjaciółmi tutaj i mogą stać się jeszcze większymi przyjaciółmi; nierzadko byli nimi przez wiele ziemskich żyć, a zatem gdy spotkali się na ziemi w swoich ostatnich życiach, naturalnie znowu stali się przyjaciółmi.


BÓG – MIŁUJĄCY OJCIEC

Wierzymy, że wszystkie duchy i dusze, życie, siły, materia zostały stworzone przez Boga, który – tworząc człowieka procesem ewolucji, a nie jednorazowym aktemwiedział, jak ludzie będą się zachowywać; gdyż stworzył ich takimi, jakimi są, i jakimi ostatecznie będą. Bóg jest miłującym Ojcem wszystkich swoich stworzeń i tak urządził różne światy materialne oraz nadał im takie właściwości, aby we wszystkich nich wzrost duchowy poszczególnych dusz w długiej perspektywie zmierzał ku górze; by dusze nieustannie stawały się bardziej rozwinięte i wyższe w skali duchowej.

W niektórych przypadkach ten wzrost jest niezmiernie powolny i może być przerywany długimi okresami regresu, jednak w długim biegu dziejów rozwój dusz podąża w kierunku, jaki Bóg zaplanował dla nich, gdy je stwarzał. Dlatego nigdy nie traćcie nadziei na postęp żadnej jednostki.

Wszyscy wiemy, że Bóg kocha wszystkie swoje stworzenia i że w końcu wszystkie dusze będą się do Niego zbliżać. Wiara, że Bóg przeznaczył wieczne potępienie dla któregokolwiek ze swych dzieci, jest absolutnie nieprawdziwa. Dusze jednak – ponieważ mają wolną wolę – zawsze mogą posłuchać lub zignorować duchowe prawa ustanowione przez Boga i muszą ponieść konsekwencje swego wyboru i wynikających zeń czynów. Niemniej te prawa duchowe są tak ukierunkowane, aby kierować rozwojem dusz zgodnie z Bożym zamysłem.

Różne światy (i systemy światów) zostały urządzone tak, by rozwój dusz (lub ludzi) je zamieszkujących miał charakter postępowy; aby dusze ludzi – lub, jeśli wolicie, ludzie – rozwijały się przez całą wieczność. Cała przestrzeń i czas są względne, stąd nie ma początku ani końca Boga i Ducha.

Dusze mogą rozwijać się dłużej lub krócej, ale wzrost i ewolucja są wieczne. Bóg nigdy nie jest rozgniewany ani mściwy. Może – i często tak bywa – smucić się egoizmem i grzechami ludzi, lecz nawet wtedy cierpliwie stara się skłonić winowajcę do skruchy, zadośćuczynienia i ponownego podjęcia drogi wzwyż. Gdy kara jest konieczna, jest zarządzana; ale z natury jest lecznicza, nie mściwa – raczej wychowawcza. Wyobrażenie gniewnego, mściwego Boga to ocalały relikt pogaństwa i coś całkowicie sprzecznego z nauką Chrystusa, który objawił ludziom Boga jako miłującego Ojca – takiego, który karze tylko wtedy, gdy jest to konieczne dla duchowego wzrostu i dobra stworzonych przezeń dzieci; który nigdy nie karze w gniewie i zawsze czyni karę środkiem naprawczym i leczniczym.

Nasz Ojciec w Niebie jest Ojcem miłującym, który wytyczył drogi życia wszystkich swoich dzieci tak, jak najlepiej służy najwyższemu rozwojowi każdego z nich.

źródło: INSTRUCTION FROM THE OTHER SIDE – III.-COMMUNITY LIFE ON THE OTHER SIDE; LIGHT a Journal of Psychical, Occult, and Mystical Research; No. 2901. VOL. LVI. (Registered as THURSDAY, AUGUST 13, 1936.